Re: [dylogia] W Lesie Dziś Nie Zaśnie Nikt (2020)
: 01 lis 2021, 11:09
Pierwsza część była nawet spoko, fajnie zarysowane postaci, trochę dłużyzn, ale film trzymał w napięciu i byłem ciekaw jak to się skończy, mimo tego, że jak chłopaki z konglomeratu podstastowego powiedzieli, że to był średniak klasy B, w który reżyser zerżnął od wszystkich i absolutnie to nie nadaje się do kina, tylko na streaming.
W drugiej stronie niestety poszli to w to co nie chciałem by zrobili czyli
Mnie zastanawia dlaczego w drugiej części poszli w tym kierunki i taką Eksplorację?
Czy reżyser się zajarał tym pile kasy dostał od Netflixa i chciał pokazać wszystkie efekty specjalne na jakie ich stać? bo jak miałaby powstać trzecia część, to Netflix musiałby sypnąć jeszcze więcej kasy.
Dodano po 1 minucie 33 sekundach:
Mnie ona nawet rozbawiło, nawet mi się podobało to, że poszli aż tak po bardzie, ale problem w tym, że to było dość męczące i nudne.
Dlatego szybko do tego nie wrócę.
W drugiej stronie niestety poszli to w to co nie chciałem by zrobili czyli
Spoiler
Dostaliśmy kosmiczną mitologię w stylu VENOMa i jak zobaczyłem, że ten kosmiczny wirus opętał Zosię, to już ten film przestał mnie interesował, bo te osoby, które zaczęła ona zabijać to było po prostu mięso armatnie.
Ten gliniarz prawiczek w ogóle nie wzbudził mojej sympatii, bo według mnie był gorszą postacią od takiego Julka i nic w niej ciekawego nie było.
Według mnie druga część też się nie sprawdza jako komedia, bo bardzo mało jest tam zabawnych scen, mnie tylko rozbawiła ta z ucięciem dłoni przy zakładania wnyk.
Taki horror klasy Z w stylu tromy, tylko z lepszym budżetem.
Ten gliniarz prawiczek w ogóle nie wzbudził mojej sympatii, bo według mnie był gorszą postacią od takiego Julka i nic w niej ciekawego nie było.
Według mnie druga część też się nie sprawdza jako komedia, bo bardzo mało jest tam zabawnych scen, mnie tylko rozbawiła ta z ucięciem dłoni przy zakładania wnyk.
Taki horror klasy Z w stylu tromy, tylko z lepszym budżetem.
Czy reżyser się zajarał tym pile kasy dostał od Netflixa i chciał pokazać wszystkie efekty specjalne na jakie ich stać? bo jak miałaby powstać trzecia część, to Netflix musiałby sypnąć jeszcze więcej kasy.
Dodano po 1 minucie 33 sekundach:
Mnie ona nawet rozbawiło, nawet mi się podobało to, że poszli aż tak po bardzie, ale problem w tym, że to było dość męczące i nudne.
Dlatego szybko do tego nie wrócę.