Strona 6 z 8

Re: Miły ATZ - Czarny Swing (29.05.2020) [Zapowiedź]

: 28 maja 2020, 14:26
autor: mlody jelcz
płytka przyszła, to powiem tak
ta płytka i płytka gurala to dwa medale tej samej monety pierdolenia o niczym, ale o ile dziadzior mnie wymęczył strasznie i nie dosłuchałem, to czarny swing zleciał łatwo szybko i przyjemnie, byłoby słuchane nad wisełką z piwkiem

na featach oprócz
Spoiler
Siwersa i Knapa jest też Marceli Bober i Tajfun z Undy

Re: Miły ATZ - Czarny Swing (29.05.2020) [Zapowiedź]

: 28 maja 2020, 15:25
autor: kosciey
Niezły hot tube 2010.

Re: Miły ATZ - Czarny Swing (29.05.2020) [Zapowiedź]

: 29 maja 2020, 1:20
autor: ART
nudy, ale dosc mile i przyjemne, jedyne co zapamietalem to track 6, 9 i ostatni

liczylem na bangery typu https://www.youtube.com/watch?v=v6nIPpyhJko

Re: Miły ATZ - Czarny Swing (29.05.2020) [Zapowiedź]

: 29 maja 2020, 1:37
autor: VBSW


Dla formalności też

Re: Miły ATZ - Czarny Swing (29.05.2020) [Zapowiedź]

: 29 maja 2020, 8:58
autor: clockers
zarzuciłem w nocy po kilku piwkach i buszkach no i siadło super :cool: bity przekozackie w ogóle, świeże to jest opór i brzmienie złoto. na pewno zapamiętałem ten numer z Tajfunem i tym Marcelim, bardzo ładny traczek, Unda wajb wyczuwalny. no nic, zobaczymy jak na trzeźwo całość podjedzie.

Re: Miły ATZ - Czarny Swing (2020)

: 29 maja 2020, 12:55
autor: mlody jelcz
płytka leci od rana do pracy, buja główka od 8, a chyba o to chodziło atezeciokowi

Re: Miły ATZ - Czarny Swing (2020)

: 29 maja 2020, 13:33
autor: Kusmier
Doszedłem do 777 i jakie to jest miałkie :dunno: zero treści i chaos, Laos, Galapagos :D faktycznie zajeżdża Guralem. Props bo buja

Re: Miły ATZ - Czarny Swing (2020)

: 29 maja 2020, 13:44
autor: Piters
Ja też odpadłem na 777 na razie, kurwa to nawet nie buja, a ja nie wiem o czym on tam pierdoli i tak

Re: Miły ATZ - Czarny Swing (2020)

: 29 maja 2020, 15:01
autor: mlody jelcz
Elooo, ziomale remixy wyślemy w poniedziałek bo szczerze mówiąc zwyczajnie się zajebałem w akcji ale może to i dobrze bo jest część mordek które dostaną przesyłkę dopiero po weekendzie także słabo jak by dostali remixy szybciej niż płytę 🤝🖖🏿✌🏻

Re: Miły ATZ - Czarny Swing (2020)

: 29 maja 2020, 21:42
autor: sylphaen
Płytkę przesłuchałem 2 razy, wleciała jednym uchem, wyleciała drugim. Przerost formy nad treścią. To chyba wina dzisiejszych słuchaczy hh, ludzi treść nie interesuje i niewiele osób oczekuje konkretnych wersów, w jakim celu więc MC mieliby się głowić nad swoimi tekstami? Moim zdaniem nadaje się do odpalenia w tle, tak o żeby coś grało, do posłuchania ale nie do wsłuchiwania się. Osobiście oczekiwałem więcej, najbardziej nadal podoba mi się od niego remix "Powiedz na osiedlu". Raczej nie będę wracał do tego materiału, choć to i tak jest lepsze niż większość rzeczy jakie wychodzą aktualnie.

Re: Miły ATZ - Czarny Swing (2020)

: 29 maja 2020, 22:12
autor: Jose
Podbijam wcześniejsze opinie. Lubię słuchać jego singli - Czarny Swing, Powiedz na osiedlu czy zeszłoroczne 22 to były super numery i wciąż lubię wracać. Nawet jak Copypaste wychodziło to też od razu wrzucałem do folderu ze spoko kawałkami. Ale jak tych kawałków jest cała płyta, a Miły pierdzieli jakieś kocopoły i trywialne wersy to aż się odechciewa słuchać i po 3-4 kawałkach robi się monotonnie, mimo tego że bity bujają, a to połamane flow ma fajne, to całego albumu tym razem nie uciągnął. Imo zeszłoroczny "Deadline" był lepszy i może też dlatego, że był 3x krótszy, przez co bardziej strawny.

Re: Miły ATZ - Czarny Swing (2020)

: 29 maja 2020, 22:30
autor: Piters
Jakby ktoś przystawił mi pistolet do głowy i powiedział, że mam wybrać jakąś płytę z 29.05.2020 do posłuchania w tle to wolałbym Adiego Nowaka (a to też jak się wsłuchasz to chujowe, ale nie przeszkadza w tle). Te połamane bity by mnie wkurwiały jak na muzykę w tle w dłuższym czasie niż 5 minut, mimo że normalnie jaram się całkiem takimi klimatami jak ktoś to dobrze zrobi (no czyli raczej nie w pl). Za to jak się wsłuchasz to nie wiadomo co on pierdoli, a bity czasami też tego nie ciągną

Rozczarowanie w chuj, nie wiem do czego jest ta płyta, ani posłuchać w tle, ani normalnie, a jebać taki rap

Zresztą Miły może i umie poruszac się po tych bitach, ale robi to za każdym razem tak samo - dlatego tego się nie da słuchać na dłuższą metę

Re: Miły ATZ - Czarny Swing (2020)

: 31 maja 2020, 11:20
autor: deska
A mi się podoba całkiem, przesłuchałem wczoraj całość ze trzy razy i pewnie jeszcze kilka wrócę jak będę coś robił i będę chciał sobie lekko potańczyć na chacie przy tym.

Niestety główny problem to fakt, że to nie brzmi jak pełnoprawny album, a jak taki mixtape, zbiór luźnych spontanicznych kawałków o niczym konkretnym. Na tym tle wybijają się 'Millenialsi' i 'Szlugi', bo chociaż te numery mają jakąś mocniejszą tematykę niż 'atezet atezet, polski grime'.

Jedyne co mnie rzeczywiście boli to to, że dopiero słuchając całego albumu zwróciłem uwagę, jakich prostackich rymów on cały czas używa. Przecież otworzyć płytę sekwencją master - plaster - za ster - hustler to jakiś żart.

Re: Miły ATZ - Czarny Swing (2020)

: 31 maja 2020, 11:23
autor: daveyo
Pierwszy raz boję się odpalić album, bo wiem, że to może być ciężka wyprawa, ale może się zmuszę. :damn:

Re: Miły ATZ - Czarny Swing (2020)

: 31 maja 2020, 11:46
autor: JoeyJoeJoe
deska pisze: 31 maja 2020, 11:20 Przecież otworzyć płytę sekwencją master - plaster - za ster - hustler to jakiś żart.
ale co z tym jest nie tak?

Re: Miły ATZ - Czarny Swing (2020)

: 31 maja 2020, 11:48
autor: deska
Mnie kłują trochę po uszach takie najprostsze częstochowskie rymy, zwłaszcza sposób w jaki są zaakcentowane w tym kawałku, ale to może być moje osobiste skrzywienie

Re: Miły ATZ - Czarny Swing (2020)

: 31 maja 2020, 16:33
autor: daveyo
Dobra, przesłuchane, w sumie to nie było wcale tak źle, myślałem, że po paru kawałkach będzie nudzić, a było całkiem znośnie. Na plus oczywiście produkcja tego albumu, która jest przepiękna i główka buja fest, sam ATZ świetnie technicznie, rytmicznie, ale nic poza tym, nie przekonam się w 100% do niego, poza paroma momentami to po prostu po czasie staje się miałkie, nieciekawe, zlewające się i tylko bit trzyma przy odsłuchu. Wyróżnić mogę te traczki: Balans, Strach, BlaBla, Ruski Rok (Knap poezja). Raczej nie będę wracał do całości. Mam tylko nadzieję, że kolejna płyta nie będzie podobna do tej.

Re: Miły ATZ - Czarny Swing (2020)

: 31 maja 2020, 18:31
autor: Artazz
Milenialsi, Szlugi, Brud, ew. Balans - do tego pewnie będę wracał od czasu do czasu z niesinglowych numerów. Blabla fajnie buja, ale jednak ciężko mi się tego słucha biorąc pod uwagę, kto napisał ten tekst (głównie pierwszą zwrotkę i refren).

Re: Miły ATZ - Czarny Swing (2020)

: 31 maja 2020, 19:25
autor: loco
Przesłuchałem kilka razy i buja ten album. Jak ktoś oczekuje linijek to tu tego nie dostanie, fakt. Początek płyty monotonny, druga połówka lepiej mi siedzi.

Re: Miły ATZ - Czarny Swing (2020)

: 31 maja 2020, 20:03
autor: dutchie
deska pisze: 31 maja 2020, 11:48 Mnie kłują trochę po uszach takie najprostsze częstochowskie rymy, zwłaszcza sposób w jaki są zaakcentowane w tym kawałku, ale to może być moje osobiste skrzywienie
Rymy oczywiste i chuj, paff beats ciężki luj