[mention]gogi[/mention] dziękuję! I tak pewnie wybrałbym się na seans, bo mam fetysz oglądania wszystkich polskich filmów, które wchodzą do dystrybucji, ale jakoś tak lżej człowiekowi na sercu, gdy nie musiałem zapłacić za seans.
Jose pisze: ↑07 lut 2020, 8:58
A ile cringe'u na 10, bo jak na poziomie Vegi, to śmigam do kina, a jak po prostu gówniane, to nie.
No właśnie słabiutko. Bo takiego Vegę to można obejrzeć często dla beki, bo potrafi zrobić coś tak złego, że aż dobrego, a tutaj mamy po prostu nudny pierd. Tłumy do kin i tak ruszą, bo grupis Blani już na grupach toczą krucjaty przeciwko każdemu złemu słowu o filmie. Ostatnio widziałem, że dostało się typowi, co świecił ryjem na okładce pierwszej książki, bo śmiał napisać, że Sieklucka mówi z grażyniastym akcentem po angielsku, ale tak miało zapewne być. Po czym zasypali go komentarzami, że jest zapewne zazdrosnym chujem, bo nie zagrał w filmie i mógłby Włochowi wiadomo co lizać.
Cz4rny1337 pisze: ↑07 lut 2020, 10:39
wloch ma kolibera kruciaka dlatego nie pokazuja penisa mowie wam
W aferze kruciakowej trochę wyjaśnił mnie wielki pisarz WITKOWSKI, który napisał:
Aczkolwiek ja wciąż utrzymuję, że chuja widać, bo praktycznie chuja nie widać. Swoją drogą to urocze, jak Witkowski wpychał się na ściankę, aby przez moment zaprezentować się fotoreporterom w swojej stylizacji.
oldschool pisze: ↑07 lut 2020, 12:18
Po opisie brzmi jak idealnie odjebane pod grupę docelową, a już zakończenie to będzie wielki hit. Grupy FB bedą płonąć, a Panie nie bedą mogły spać z niepewności
Będzie tym bardziej gorąco, bo przecież TUTAJ ZNOWU WAŻNY SPOILER
Główna bohaterka dała sobie zalać formę dla pana Włocha i jest brzemienna xD A on oczywiście o niczym nie wie. Scena jego rozpaczy w zwolnionym tempie na koniec to jeden ze śmieszniejszych momentów w filmie.