o fajnie ze podbiliscie bo zapomnialem
zagralem ze 2 miesiace temu pierwszy raz w zyciu i ogolnie tak
pewnie jedna z lepszych gier w jakie gralem, ale nadal uwazam jedynkę za lepszą - na pewno większy efekt WOW i rozpierdol w głowie, że można coś takieego z grą zrobić.
tutaj sporo rzeczy przehajpowanych i przesadzonych, realizm tylko wtedy kiedy gra chce być realistyczna, pojebane i głupie mechaniki, kurewsko nudne i liniowe misje.
w sumie dkla mnie epilog > fabuła, ogólnie mogliby wyjebać tę fabułę i skupić się na eksploracji/polowaniach/pobocznych i byłoby dużo fajniej bo ta ekipa dutcha i cała ta lojalność do niego/Majki to jest takie głupie że oboże, jebnałbym im dynamit do obozu w środku nocy na początku drugiego rozdziału i spokój by był
oczywiście Marston >>> Morgan i większy wzrusz jak mu koń padł niż jak sam zdychał debil jebany
fragment gry na tej zasranej wyspie to najgorsze co w życiu grałem, skrypty, sterowanie i ogólnie cała ta wielka bitwa ostatnia to takie dno że ja pierdole, serio jedno z gorszych gamingowych wspomnień u mnie będzie, nie wiem na chuj to było bo też nic nie wnosiło do historii
remaster jedynki na silniku z dwójki to by była najlepsza gra ever
Jaayu pisze: ↑01 lip 2026, 0:56
spedzi pare godzin w snieznych gorach polujac na 3-gwiazdkowe skory to gra rozpierdala
te pare godzin trwa faktycznie 40 min bo to polowanie w sumie też schematyczne i proste, ale no spoko