Kaz Bałagane x Belmondo - Sos, ciuchy i borciuchy (2014)
-
tybdo_yntogliw
- Posty: 357
- Rejestracja: 19 kwie 2019, 13:08
- Lokalizacja: TEDE - CHILLWAGON
Re: Kaz Bałagane x Belmondo - Sos, ciuchy i borciuchy (2014)
DOSYĆ KURWA, JEBAĆ TO BEKANIE I SKRZECZENIE, KURWA. DOSYĆ. TE BITY SĄ CIĘŻKIE JAKBY KTOŚ SIĘ NA NIE SPUŚCIŁ WIELKIEGO KLOCA.
"PA JAK COŚTAM COŚTAM" - JEBAĆ, BELMONDZIAK JEBAĆ, BAŁAGANE TUTAJ JEBAĆ
"PA JAK COŚTAM COŚTAM" - JEBAĆ, BELMONDZIAK JEBAĆ, BAŁAGANE TUTAJ JEBAĆ
tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60
Re: Kaz Bałagane x Belmondo - Sos, ciuchy i borciuchy (2014)
moim zdaniem imo imho to mogłoby mieć sens i w ogóle i wiadomo, że o gustach i tak dalej, ale po latach to scib było najbardziej influencerskie i choć raczej nie był to peak ani Belmondo (Mobby + luzaki jak dla mnie) ani Bedogie (Radio, Narkopop) to klimatuwa robi tu swoje i mówie to jako ludzik bez sentymentu, bo na pewno nie słuchałem za czasów premiery tylko kilka lat później
swoją drogą, kiedyś przydałoby się zrobić podcaścik o tym, tylko widzę to w gronie ślizgawkowiczów, którzy słuchali już wtedy, jakby ktoś się w tym widział to dajcie znać i zapraszam szczególnie @SWN, bo i pisał i opowiadał fajne rzeczy o tym
-
MalinowyJogurt
Re: Kaz Bałagane x Belmondo - Sos, ciuchy i borciuchy (2014)
No dla mnie to jest najlepszy materiał od jednego jak i drugiego głównie przez klimacik. Pamiętam jak odpaliłem ten album na słuchawkach wybierając się do ówczesnej dupeczki w wakacje 2014 jako 19letni szczyl, po wcześniejszym zrobieniu się czerwonymi Bosmanami z chłopakami na osiedlu i wjechała ta buracka przewózka Kaza o chlaniu i robieniu maniur w języku zwykłych osiedlowych chłopaków i beka z tych wszystkich pseudo osiedlowych Pablo Escobarow, oj robiło to wtedy wrażenie, no i jeszcze te refreny Sentino po których napisałem do niego na fb gdzie mogę pobrać jego album i wysłał link do pierwszego Zabójstwa Lirycznego
to było coś przełomowego, cała reszta dopiero uczyła się na siłę dukać i zmieniać stylówkę, jakiś Quebo z Eripe rzucali panczlajny na siłę a tu wbijał Kazek rzucający łysy temat a nie jeż no bo takie lubię, listerina żem jej dał na świeżutką buzię i człowiek od razu miał lepszy dzień jadąc puknąć sztukę a wieczorem wyjść na boisko pograć w gałe w towarzystwie czteropaka essa
- marco_pantani
- Posty: 1614
- Rejestracja: 11 wrz 2019, 19:40
Re: Kaz Bałagane x Belmondo - Sos, ciuchy i borciuchy (2014)
scib to absolutny top, nie wiem, co wy pierdolicie
legendarne wjazdy Belmondziaka i luz Kazika plus refren Sentino w Locie i Świeżym hajsie
legendarne wjazdy Belmondziaka i luz Kazika plus refren Sentino w Locie i Świeżym hajsie
zwracam honor
Re: Kaz Bałagane x Belmondo - Sos, ciuchy i borciuchy (2014)
Ja poznałem przy SCiB przy okazji premiery Lotu i kurwa jakbym dostał obuchem w łeb wtedy.
Słuchałem już od dawna Keefa, Atlanta nie była mi obca i rozkminiałem czy kiedyś w polsce ktoś wleci z czymś takim. Sprawdzało się wtedy te quebonahujdy ale jakoś bez przekonania, niby było to nowoczesne brzmieniowo - ale ogólnie wydawało mi się zbyt mocno osadzone mentalnie w tym czego nigdy nie lubiłem i właśnie w tym 2015 wydawało mi się już ostro przeaktualizowane - jakieś masturbowanie się szybkim nawijaniem, tekstowo rap o rapie, cringowe pancze - dla wczutego wtedy słuchacza obrotnych murzynów wydawało mi się to co najwyżej średnie. No i właśnie jakoś wtedy odsłuchałem Dr. Traphouse'a - zwroty za pierwszym razem nie siadły, ale refren zostawił mnie z otwartą gębą i stwierdziłem TO JEST TO JAK HEMP GRU. Później odsłuchałem mixtaśmę i już nic nie było dla mnie takie same - bity mimo że zajebane to przynajmniej nie brzmiały jak manieczki remix co zdarzało się u kciuka chociażby (nowy trueschool
), tekstowo? reszta sceny przy nich była jak rocket_rocket przy phobosie w pamiętnym beefie - jakieś kłebokubanocośktoś trajhardowali żeby najebać jak najwięcej panczy na drugą linijkę przy okazji wertując wikipedię żeby mieć o czym nawinąć a tu wpadał belmondziak nawijający o tym że obudził go lodzik i wiadomo co zostawało w głowie
. SWN w ogóle dał kiedyś pięknego posta na temat mindsetu towarzyszącemu twórcom SCiB, było tam coś w stylu że ALC się wiozło, no ale jakby ktoś rzucił SPRAWDZAM to by było - nie no panowie, przecież to satyra hehe - a duet wsparty udziałem Sentino wydawał się jak najbardziej autentyczny. Instagram Seby i Kazka w ogóle wyglądał wtedy jak ig raperów zza oceanu - odjebani w dizajnery, wydziarani, zawsze w towarzystwie kanapek hajsu. Można się śmiać, ale jeżeli ktoś ma teksty takie a nie inne to takie rzeczy imo zwiększają autentyczność.
@Jose
dobry pomysł z tym podcastem bo
a) ten materiał po prostu na to zasługuje
b) dla przeciętnego słuchacza i podrzędnych redaktorów niuans to ciągle czarna magia
no i przypomina mi się łączona recenzja Radia Gruz djniemala i kolegów bodajże, świetna rzecz to była jak na standardy polskiego dziennikarstwa okołorapowego
Słuchałem już od dawna Keefa, Atlanta nie była mi obca i rozkminiałem czy kiedyś w polsce ktoś wleci z czymś takim. Sprawdzało się wtedy te quebonahujdy ale jakoś bez przekonania, niby było to nowoczesne brzmieniowo - ale ogólnie wydawało mi się zbyt mocno osadzone mentalnie w tym czego nigdy nie lubiłem i właśnie w tym 2015 wydawało mi się już ostro przeaktualizowane - jakieś masturbowanie się szybkim nawijaniem, tekstowo rap o rapie, cringowe pancze - dla wczutego wtedy słuchacza obrotnych murzynów wydawało mi się to co najwyżej średnie. No i właśnie jakoś wtedy odsłuchałem Dr. Traphouse'a - zwroty za pierwszym razem nie siadły, ale refren zostawił mnie z otwartą gębą i stwierdziłem TO JEST TO JAK HEMP GRU. Później odsłuchałem mixtaśmę i już nic nie było dla mnie takie same - bity mimo że zajebane to przynajmniej nie brzmiały jak manieczki remix co zdarzało się u kciuka chociażby (nowy trueschool
@Jose
dobry pomysł z tym podcastem bo
a) ten materiał po prostu na to zasługuje
b) dla przeciętnego słuchacza i podrzędnych redaktorów niuans to ciągle czarna magia
no i przypomina mi się łączona recenzja Radia Gruz djniemala i kolegów bodajże, świetna rzecz to była jak na standardy polskiego dziennikarstwa okołorapowego
Re: Kaz Bałagane x Belmondo - Sos, ciuchy i borciuchy (2014)
ja pamiętam jak pierwszy raz odpaliłem na yt numer Sos, Ciuchy i Borciuchy i to było w ogóle pierwsze, co usłyszałem od Belmondo i Kaza. przyznam, że urzekło mnie odrazu chociaż nie sądziłem na początku, że narobi takiego zamieszania. nieprawdopodobny powiew świeżości. te linijki ze śmiechawką i Huxleyem mocno skopały mi beret. no i w ogóle ta ekspresja ich. mixtape SCiB już mnie tak nie zajarał, ale oczywiście są wjazdy wielkie i legendarne (głównie Młodego G jednak). niestety w większości zajebane bity, więc to też jakoś tam odejmuje w całościowej ocenie. później to Kaz stał się prawdziwym Panem Raperem i to co odjebał na Locie, potem na Radio Gruz i przede wszystkim na Narkopopie stawiam jednak wyżej niż SCiB czy Mobbyn.
podbijam pomysł z podcastem, fajnie by było posłuchać takiej gadki.
podbijam pomysł z podcastem, fajnie by było posłuchać takiej gadki.
Ostatnio zmieniony 29 kwie 2021, 13:13 przez clockers, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Kaz Bałagane x Belmondo - Sos, ciuchy i borciuchy (2014)
nie wazne kiedy odpalone po raz pierwszy, scib to milosc od pierwszego wejrzenia
strefa ruchu tak samo
strefa ruchu tak samo
Ostatnio zmieniony 29 kwie 2021, 12:28 przez ogkush, łącznie zmieniany 1 raz.
baqlashan pisze: przyszedł belmondo i każdy wybraniec od razu skminił że on obiektywnie jest najlepszy, nie widzisz to znaczy że nie doznałeś wizji, nie jesteś po prostu wrażliwy na tak subtelnie tętniące zajebistością i ogładą piękno
Re: Kaz Bałagane x Belmondo - Sos, ciuchy i borciuchy (2014)
ale to nie jest kawałek z tego mixtejpu (gdyby był, to byłby najlepszy na płycie)clockers pisze: ↑29 kwie 2021, 11:35 ja pamiętam jak pierwszy raz odpaliłem na yt numer Sos, Ciuchy i Borciuchy i to było w ogóle pierwsze, co usłyszałem od Belmondo i Kaza. przyznam, że urzekło mnie odrazu chociaż nie sądziłem na początku, że narobi takiego zamieszania. nieprawdopodobny powiew świeżości. te linijki ze śmiechawką i Huxleyem mocno skopały mi beret. no i w ogóle ta ekspresja ich. cały mixtape już mnie tak nie zajarał, ale oczywiście są wjazdy wielkie i legendarne (głównie Młodego G jednak).
dla równowagi w temacie napiszę że chujowe bity, skrzeczenie wkurwia, nie ma linijek i ogólnie do zapomnienia i bez podjazdu do mobbyn lp i luzaków młodego g czy nawet kawałków ze strefy ruchu
Re: Kaz Bałagane x Belmondo - Sos, ciuchy i borciuchy (2014)
no wiem wiem, jasne, trochę się zapomniałem podczas pisania, bo to ten sam czas mniej więcej. no i tak, na SCiB byłby najlepszym na płycie. ze Strefy Ruchu jeszcze Pato Raban miażdży po dziś dzień.
- FruitOffTheWall
- Posty: 9223
- Rejestracja: 07 maja 2019, 22:24
Re: Kaz Bałagane x Belmondo - Sos, ciuchy i borciuchy (2014)
ja trafiłem na to bo bodajże wiciu albo karwan to udostępnili w dniu premiery, na początku nie siadało ni chuja jak belmondziak jeszcze ok to kaz był takich mehh. Ale chyba z 2 miesiące po premierce wróciłem do tego krążka i wracam do dziś, dla mnei to jest jedna z lepszych płyt jaka powstała w polskim rapie ever naprawdę jakbyście mi kazali wybierać miedzy milczmenem a scibem to bym bez wachania wybrał scib ( tak wiem ze porównanie z pizdy ale chce jakoś zobrazować jak w chuj szanuje ten projekt).Belmondziak tam kurwa tekstowo i hustlersko-smiechową styluwom wyprzedził kurwa wszystkich w tym siebie , dalej jak słyszę przemyśl to jak miasto albo podbijasz w interesach wówczas gdy ja jestem w dresach nie trafisz do mnie dzieciak za pomocą gpsa to mam kurwa ciary bo ten chłop rozpierdolił tam ładnie nie ujmując kazowi afkors. Jedynym chujowy/średnim gościem na tej płycie jest foster w sensie da się tego słuchać ale no kurwa on brzmi jakby go z klatki wzięli ( weź cos sobie zarapuj z nami ty chyba z tego ucianego giecika nie?) reszta idealnie dopasowała się do bengerów .Te kradzione bity dodają kunsztu lecz high tower dał parę produkcji i nie zawiódł jak na tamte czasy to byłą kurwa czołówka trapowego bicarstwa
Podsumowując ten mixtape można w pełni puszać wnukom jak dorosną i pokazać ze nikt nie zrobi nic lepszego trapowego w polsce przez lata z taka charyzmą jak miało to miejsce na scibie
ps props za instrumental złota whisky tam w refrenie jest dobry sampelek z techno kurwa
Podsumowując ten mixtape można w pełni puszać wnukom jak dorosną i pokazać ze nikt nie zrobi nic lepszego trapowego w polsce przez lata z taka charyzmą jak miało to miejsce na scibie
ps props za instrumental złota whisky tam w refrenie jest dobry sampelek z techno kurwa
Spoiler
rip zioloziolo
Czas zapierdala? Może ziomie po koksie
Zapierdalala w Las Palmas, nie Europie Wschodniej
https://www.last.fm/user/Tommy_Ovocetti
owoc dziwko może wszystko
Czas zapierdala? Może ziomie po koksie
Zapierdalala w Las Palmas, nie Europie Wschodniej
https://www.last.fm/user/Tommy_Ovocetti
owoc dziwko może wszystko
Re: Kaz Bałagane x Belmondo - Sos, ciuchy i borciuchy (2014)
ost raz sluchalem pare lat temu a pogoda taka fajna dzis, i procenty i inne substancja sa dostepne to czemu nie
a to ze tego nie ma na slwk dropboxie czy tam jakis innych polskich stronach, a kurcze na datpaff jakbys jakiegos mixtejpa od prawdziwego czarnucha bral, to tylko taki mini smaczek
tylko ja i moj squad UOOO
tylko ja i moj
tylko ja i moj
a to ze tego nie ma na slwk dropboxie czy tam jakis innych polskich stronach, a kurcze na datpaff jakbys jakiegos mixtejpa od prawdziwego czarnucha bral, to tylko taki mini smaczek
tylko ja i moj squad UOOO
tylko ja i moj
tylko ja i moj
Chief Keef pisze: I'm so fly, I'm so fly, in Hawaii eating Thai
You gotta pay me for a comment, and that comment might be why
Asian ho, say she think I'm nice, why 'cause I eat rice?
Bitch, I'm mean, go and get your things, you can spend the night
- Hytry Wałek
- Posty: 678
- Rejestracja: 18 kwie 2019, 16:09
- Lokalizacja: Mecca
Re: Kaz Bałagane x Belmondo - Sos, ciuchy i borciuchy (2014)
Elo. Posiada ktoś namiar na tę alternatywną okładkę do tego mixtape'u? Chodzi o ten fan-made w stylu retro Cash Money...
No cat can match me... I'm passing fastly. Who's half as nasty?
Re: Kaz Bałagane x Belmondo - Sos, ciuchy i borciuchy (2014)
ja pierdole wreszcie znalazłem ten instrumental
You got opps, ain't you?
No, we ain't all angels
No, we ain't all angels
Re: Kaz Bałagane x Belmondo - Sos, ciuchy i borciuchy (2014)
co ty fajnej ciekawej,zgrabnej, najlepszej afro panny pod imienim Jhene Aiko nie znasz? przypau troszkq bo ona wchuj fajne nuty daje ziom
Chief Keef pisze: I'm so fly, I'm so fly, in Hawaii eating Thai
You gotta pay me for a comment, and that comment might be why
Asian ho, say she think I'm nice, why 'cause I eat rice?
Bitch, I'm mean, go and get your things, you can spend the night
Re: Kaz Bałagane x Belmondo - Sos, ciuchy i borciuchy (2014)
pare trackow ze scib spadlo z yt, a najciekawsze jest to ze spowodowal to niejaki Tytus Szyluk
- MartchinFleent
- Posty: 124
- Rejestracja: 11 maja 2021, 19:52
Re: Kaz Bałagane x Belmondo - Sos, ciuchy i borciuchy (2014)
O kurwa bez kitu. Szkoda, dobrze, że są reuploady 
Muszę się skupić na finansach, suki i tak mam 
- stratemirat
- Posty: 608
- Rejestracja: 31 maja 2020, 6:22
Re: Kaz Bałagane x Belmondo - Sos, ciuchy i borciuchy (2014)
Tak długo jak jest na datpiff to bez znaczenia
Re: Kaz Bałagane x Belmondo - Sos, ciuchy i borciuchy (2014)
Ten instrumental został zajebany od Araabmuzik, w oryginale nazywa się "Spend the night".FruitOffTheWall pisze: ↑29 kwie 2021, 13:33
ps props za instrumental złota whisky tam w refrenie jest dobry sampelek z techno kurwaSpoiler
Co nie zmienia faktu, że dobrze na nim siedli, zwłaszcza Belmondo w refrenie.
"W tle leci Blitzkrieg bop" - to punkowy kawałek Ramones, gdyby ktoś nie był zorientowany w tym gatunku.
Re: Kaz Bałagane x Belmondo - Sos, ciuchy i borciuchy (2014)
Plejka z prywatnymi trackami, które poznikały z YT.
https://m.youtube.com/playlist?list=PLa ... h4YfVWxKGD
Belmondziak trochę jak Korwin. Jak przez chwilę jakoś mu idzie, to nagle odpala protokół 1%.
https://m.youtube.com/playlist?list=PLa ... h4YfVWxKGD
Belmondziak trochę jak Korwin. Jak przez chwilę jakoś mu idzie, to nagle odpala protokół 1%.
Kupię UNDADASEA – Undaground Mixtape









