Re: Sarius - Pierwszy dzień po końcu świata (2019)
: 30 sie 2019, 13:38
autor: Nedvved
Momentami te śpiewane fragmenty brzmią jak Stachursky.
Generalnie bity mi się bardzo podobają, ale sarius je tak gęsto obsiał śpiewaniem, że nie wiem czy są ze 2 fragmenty gdzie została zostawiona przestrzeń dla instrumentala. A nawijka/śpiewanie totalnie do zapomnienia.
Re: Sarius - Pierwszy dzień po końcu świata (2019)
: 30 sie 2019, 16:22
autor: Bryx Fenrir
No jest to spoko, chociaż brakuje mi takiego jebnięcia w jego wykonaniu.
Re: Sarius - Pierwszy dzień po końcu świata (2019)
: 30 sie 2019, 22:43
autor: potter
Dopiero odpaliłem, ale Bentley jak wchodzi to na pewno jest hh
Re: Sarius - Pierwszy dzień po końcu świata (2019)
: 31 sie 2019, 1:45
autor: Bryx Fenrir
Jest to naprawdę przyjemna płyta. Myslę, że nie tak dobra jak poprzednia, ale nadal wydawało mi się - po singlach, że on nie wyda dobrej płyty, a tu myślę, że jest to naprawdę dobra produkcja i chętnie powrócę.
Re: Sarius - Pierwszy dzień po końcu świata (2019)
: 31 sie 2019, 10:00
autor: 2rzyn
nie chce mi się sprawdzać płyty tego idioty, weź ktoś mnie jakoś przekonaj
Re: Sarius - Pierwszy dzień po końcu świata (2019)
: 31 sie 2019, 10:03
autor: Spiritus
Sprawdź bo jest zajebista.Bity to rozkurw totalny
Re: Sarius - Pierwszy dzień po końcu świata (2019)
: 31 sie 2019, 10:05
autor: 2rzyn
dla bitów to średnio, bo ostatnio to samo słyszałem o "zero starań" a potem podczas odsłuchu (bity były spoko) czułem zażenowanie co tam sarius momentami odpierdala :/
Re: Sarius - Pierwszy dzień po końcu świata (2019)
: 31 sie 2019, 10:15
autor: Spiritus
Tutaj zażenowania brak.Zwłaszcza, że też średnio Mariusz do mnie przemawia.
Re: Sarius - Pierwszy dzień po końcu świata (2019)
: 31 sie 2019, 10:16
autor: 2rzyn
tylko że single mnie już wkurwiły
no ale może sprawdzę skoro tak propsujesz...
Re: Sarius - Pierwszy dzień po końcu świata (2019)
: 01 wrz 2019, 14:19
autor: onizuka
po pierwszym odsłuchu dochodzę do wniosku, że sarius dokonał fatalnych wyborów singli. Chociaż może nei dla niego, radiówki mają większe zasięgi niż zrobiłby taki bentley czy nie widać po mnie
Re: Sarius - Pierwszy dzień po końcu świata (2019)
: 02 wrz 2019, 16:53
autor: przedszkolanek
przesłuchałem to, nawet dwa razy, okropne to jest, jedyną grupą której to się może autentycznie podobać są młodsze nastolatki w depresji
o ile jestem w stanie zrozumieć, że ktoś przesłucha 2-3 na raz i powie że nawet spoks, to słuchanie 13 z jego manierą i pretensjonalnością to tortura
"gitarowe" bity do śmietnika, pozostałe takie se, do tego zwłaszcza drugiej połowy zjebany po całości mix, Sarius sepleni nieprawdopodobnie, a nie kojarzę, żeby wcześniej był w tej materii aż tak nieudolny
Re: Sarius - Pierwszy dzień po końcu świata (2019)
: 04 wrz 2019, 16:05
autor: Jose
Dziękówa za pomoc w riserczu. Odcinek o tym, dlaczego można nie lubić Sariusa wyszedł tak:
I miejmy nadzieję, że niedługo spikniemy się z [mention]LuckyLuke[/mention] i więcej brudów zostanie wypranych.
Re: Sarius - Pierwszy dzień po końcu świata (2019)
: 04 wrz 2019, 17:17
autor: MalkoNTENT
Będzie beef
Re: Sarius - Pierwszy dzień po końcu świata (2019)
: 04 wrz 2019, 18:46
autor: bortwick
Widzę że ktoś ma tu ogromny ból dupy o sukcesy grupy BOR. Mam nadzieję typie że zostaniesz wyjaśniony szybciutko przez Sariusa i jego klikę. Nie wiesz do kogo celujesz te internetowe wypociny. BOR zrobi porządek z takimi. W swoim czasie. Po co rozpowszechniać takie bzdury? No tak, witamy w Polsce tu negatyw przysłania pozytyw.
Re: Sarius - Pierwszy dzień po końcu świata (2019)
: 04 wrz 2019, 18:48
autor: ToMojaStaraKsywka
przecież wszystko jest uargumentowane, więc jakie bzdury niby ?
Re: Sarius - Pierwszy dzień po końcu świata (2019)
: 04 wrz 2019, 19:02
autor: Jose
[mention]bortwick[/mention], jak już mi wjadą na chatę (a adres mają), to mogę się bronić tym, że Cię znam?
Re: Sarius - Pierwszy dzień po końcu świata (2019)
: 04 wrz 2019, 19:34
autor: 2rzyn
dobrze pociśnięty chociaż mogłeś mocniej
Re: Sarius - Pierwszy dzień po końcu świata (2019)
: 04 wrz 2019, 19:46
autor: Japan
Jose pisze: ↑04 wrz 2019, 19:02
[mention]bortwick[/mention], jak już mi wjadą na chatę (a adres mają), to mogę się bronić tym, że Cię znam?
Musiałem
Re: Sarius - Pierwszy dzień po końcu świata (2019)
: 04 wrz 2019, 19:46
autor: mlodyperkez
Sarius technicznie git raper, ale tak jak sie nie spodziewalem niczego specjalnego po tej plycie tak sie nie zawiodlem. Moze sobie przeleciec w tle jak cos robisz, nie przeszkadza, mozna sobie ponucic ale raczej co bardziej wymagajacy sluchacz nie znajdzie tutaj powodow do zachwytu. No i mam wrazenie ze od jakiegos czasu <chyba od Wikinga> ciagle nagrywa jeden kawalek ktory tak samo brzmi, bo znalazl patent ktory sie sprzedaje wsrod malolatow tj duzo spiewania (ktore potem na koncerach leci z playbacku a on dopowiada co 3 slowo, tfu gardze) i jeden sposob rapowania.
Re: Sarius - Pierwszy dzień po końcu świata (2019)
: 04 wrz 2019, 19:51
autor: dms
Jose pisze: ↑04 wrz 2019, 16:05
Dziękówa za pomoc w riserczu. Odcinek o tym, dlaczego można nie lubić Sariusa wyszedł tak:
I miejmy nadzieję, że niedługo spikniemy się z [mention]LuckyLuke[/mention] i więcej brudów zostanie wypranych.
Podbijam, powiedziałeś dokładnie to co mi siedzi w głowie. Typa anulowałem po tej akcji z jebaniem fanów i nawet feat z Panem DDL nie pomógł mu w odrobieniu streecreditu w moich oczach.