Strona 6 z 25

Re: Rock i Metal - Offtop

: 17 maja 2019, 8:15
autor: Blazfm
Jesteś w temacie Rock/Metal, tu ma być wojna a nie lizanie się po chujach

Re: Rock i Metal - Offtop

: 17 maja 2019, 8:36
autor: Whtn
a panowie od fińskiego DM, Krypts to znacie? niedługo wychodzi ich 3 LP i nie ukrywam, ze trochę podjarany jestem :oops:
panowie we wcześniejszych latach potrafili zajebać chociażby takim strzałem

Re: Rock i Metal - Offtop

: 17 maja 2019, 10:34
autor: Blazfm
Krypts nie znałem wcześniej, wpadli mi w oko z racji obecności na Into the Abyss fest ale póki co nie słuchałem. Chętnie poznam zatem!

Re: Rock i Metal - Offtop

: 17 maja 2019, 15:24
autor: szpilman
Whtn pisze: 17 maja 2019, 8:36 a panowie od fińskiego DM, Krypts to znacie? niedługo wychodzi ich 3 LP i nie ukrywam, ze trochę podjarany jestem :oops:
panowie we wcześniejszych latach potrafili zajebać chociażby takim strzałem
to je dobre kurcze

też rzucę jakąś perełką


Death metalowy wyziew z Finlandii. Sporo killerów w postaci Deep Blue Darkness czy Crown Walls the Immortal, albo klasyczne walce Black Vision i Reality Isn't Disappeared. W ogóle zajebiste ma otwieracze i zamykacze ten album, outro jest wybitne i zastanawiam się czy to przypadkiem nie jest jakaś interpretacja znanego klasycznego dzieła(liczę na was ślizgawkerzy). :bowdown:

Jest na spotku :)

Re: Rock i Metal - Offtop

: 17 maja 2019, 15:29
autor: cukier
Blazfm pisze: 17 maja 2019, 8:15 Jesteś w temacie Rock/Metal, tu ma być wojna a nie lizanie się po chujach
wpasowałem się jak szyty na miarę

Re: Rock i Metal - Offtop

: 17 maja 2019, 16:28
autor: Whtn

Kolejny strzał ode mnie, rosyjski techno thrash na modłę coronera/voivod z okolic killing technology, z tym że na dość mocnym speedzie. Ogólnie ciężko dorwać jakiekolwiek informacje na temat tego zespołu, prócz tego, że wyżej wklejony track pochodzi z jakiejś meksykańskiej reedycji która ponoć jest delikatnie przyspieszona względem oryginału. Tak czy inaczej jest to okrutny strzał i poletzam motzno.

Re: Rock i Metal - Offtop

: 17 maja 2019, 16:58
autor: cukier
budka suflera wraca bez cugowskiego xD

Re: Rock i Metal - Offtop

: 17 maja 2019, 17:28
autor: Ezio_Wroclaw
Właśnie sobie słucham mo/l - Jord i dobry ten Blackgaze :joint:

Re: Rock i Metal - Offtop

: 17 maja 2019, 18:38
autor: szpilman
Od Aspid podobał mi się jeden kawałek, ale strasznie męczące na dłuższą mete.

Re: Rock i Metal - Offtop

: 17 maja 2019, 19:01
autor: vampmoney
a propos finskiego DM to chyba najlepsze oprócz Demilich co wypluła tamtejsza scena jest to debiut Demigod, ep z 93 od Depravity, demo Rippikoulu oraz Adramelech z 96 tak moim zdaniem, jeśli czegoś z tych rzeczy nie znacie a jaracie sie finnish DM to bardzo polecam

Re: Rock i Metal - Offtop

: 17 maja 2019, 19:09
autor: Whtn
plus dwa pierwsze sentenced + debiut convulse i coś od xysmy i jest komplet klasyków fińskiej sceny :)

Re: Rock i Metal - Offtop

: 17 maja 2019, 23:34
autor: Blazfm

Re: Rock i Metal - Offtop

: 18 maja 2019, 18:20
autor: pietrax
Idę nagrywać sam na gigu EP
[mention]kand[/mention] is to take the blame

Re: Rock i Metal - Offtop

: 20 maja 2019, 13:24
autor: Whtn

może i carbonized nie jest fińskim zespołem, jednak imo stylowo bliżej im do finlandii niż szwecji + polak na bębnach

Re: Rock i Metal - Offtop

: 20 maja 2019, 14:06
autor: vampmoney
pierwszy i drugi carbonized to są największe cuda ze szwecji

Re: Rock i Metal - Offtop

: 20 maja 2019, 15:34
autor: pietrax
Guantanamo party program :O
Jak znacie coś podobnego to poproszę

Re: Rock i Metal - Offtop

: 20 maja 2019, 16:00
autor: Peyton
[Mention]pietrax[/mention]
Lie After Lie ; Hard To Breathe ; Aporia (pomijając poetyckie/mówione wstawki)?

Re: Rock i Metal - Offtop

: 20 maja 2019, 18:06
autor: vampmoney
znacie może jakieś podobne do slint czy godspeed you! black emperor apokaliptyczne, mgliste, niejednoznaczne post-rockowe twory?
albo jakieś oryginalne post-punki/cold wave'y?

Re: Rock i Metal - Offtop

: 20 maja 2019, 18:19
autor: pietrax
The enstranged z postpunkow. Tylko to znam bo to są typki z remains of the day :D

Re: Rock i Metal - Offtop

: 20 maja 2019, 21:48
autor: kand
vampmoney pisze: 20 maja 2019, 18:06 znacie może jakieś podobne do slint czy godspeed you! black emperor apokaliptyczne, mgliste, niejednoznaczne post-rockowe twory?
albo jakieś oryginalne post-punki/cold wave'y?
Ameryki nie odkryję, ale Soundtracks for the Blind od Swans w wielu momentach projektuje klimat podobny do tej entropii GY!BE.
rok temu na /r/gybe rzucili też fajną listę polecajek, chociaż to nigdy nie było albumowe, a bardziej "singlowe" (czyli nie moja bajka, bo wolę słuchać płytami). ktoś mógłby zrobić plejkę na Spotify tho, może wtedy byłoby to smaczniejsze od skakania po kartach YouTube'a.
odnogi GY!BE też miały trochę do zaproponowania, choć zawsze było to wtórne względem zespołu-matki. tutaj przede wszystkim He Has Left Us Alone but Shafts of Light Sometimes Grace the Corner of Our Rooms... od Mt. Zion, tylko musisz lubić kontrabas i skrzypce, bo na tym bazuje ten ansambl.
ogólnie bardzo ciężko znaleźć rip-offy soundu Godspeed! (trochę kiedyś szukałem w okresie mocnej fascynacji zespołem), bo w większości przypadków to "apo-" inne bandy osiągają za sprawą czystych dark ambientowych/drone'owych zamulaczy, które z miejsca odpadają, bo Twój request mówi, że ma to być "niejednoznaczne". więc zostaje Soundtracks for the Blind od Swans, czyli płyta Łabędzi, na której nie uderzyli jeszcze w wycieńczający ciężar, nie testowali granic i po prostu nie grali chujowo (trylogia począwszy od The Seer). w poszukiwaniu smutnych rzeczy udałem się potem w rejony slowcore'owe, z jakimś Low wrzuconym na tapet.
jeżeli natomiast chodzi o Slint, to najlepiej uderzyć w S/T The For Carnation. grał tam McMahan, Pajo i Walford z oryginalnego składu wonderkidów z Kentucky. równie oczywiste jest Leaves Turn Inside You Unwound, bo to była jedna z najpiękniejszych wolt stylistycznych w muzyce w ogóle (New Plastic Ideas i Fake Train, a potem Liście - woah). Seam i Are You Driving Me Crazy? chcieli grać chyba podobnie, ale mieli trochę za długie grzywki, niemniej trochę uciechy w tym też znalazłem i jakieś echa Slintów. najbliżej Spiderland byli chyba Rodan na ich jedynej płycie, Rusty. goście mieszkali w zasadzie po sąsiedzku z ekipą Walford, bo też w Louisville i słychać, że totalnie przesiąknęli tym klimatem. pamiętajmy tylko, że Spiderland doczekał się hajpu troszkę później, aniżeli został wydany. na początku nikt mu takiego sukcesu nie wróżył (dokument "Breadcrumb Trail" z 2014 supcio to przedstawia), więc ciężko wskazać naśladowców.
niemniej, ja to bym sobie odpuścił i do końca życia słuchał Good Morning Captain na zmianę z Leaves Turn Inside You, bo to jest poziom nieosiągalny dla nikogo, nigdy, i jeżeli coś można określać mianem "nadmuzyki", to właśnie te dwa albumy.