Strona 6 z 6
Re: The Blood of Dawnwalker
: 16 wrz 2026, 11:52
autor: eddy_wata
jestem caly czas ale unikam certain tematów TM, jakby to wyszło jako mod do wiedzmina 3 w stylu co do mount and blade byly sceny moderskie, ze na silniku robily calkiem nowa gierke wojny klonow star wars (tak wiem, ze tu jest JE UE5 a nie redengine, ale wyglada z jakiegos powodu troche jak ten drugi XD) to byloby git
Re: The Blood of Dawnwalker
: 16 wrz 2026, 12:09
autor: Drmz
eddy_wata pisze: ↑16 wrz 2026, 11:45
pogadaj-> zabij-> wruć pogadać i bez wpływu na inne questy
Chłopie nie masz pojęcia o czym mówisz. Akurat to jak można do questów podejść na różne sposoby i w różnej kolejności i jak to wpływa na interakcje jest w dawnwalkerze naprawdę dobre. Jeśli po prostu tego nie dostrzegasz to skill issue ekolego
Re: The Blood of Dawnwalker
: 16 wrz 2026, 12:16
autor: eddy_wata
byćmozę
Re: The Blood of Dawnwalker
: 16 wrz 2026, 12:40
autor: Rupert
Eddy to kupować to czy wyjebane bo już nie wiem sam
Re: The Blood of Dawnwalker
: 16 wrz 2026, 12:40
autor: eddy_wata
Za 150 na haloween promo black frida
Re: The Blood of Dawnwalker
: 16 wrz 2026, 12:41
autor: Rupert
Tak zrobię dziękuję eddy jesteś G I T
Re: The Blood of Dawnwalker
: 20 wrz 2026, 12:31
autor: Esdoer
Skończyłem, im dalej w las tym bardziej wady przeszkadzały i pod koniec już dużo mniej zajawki miałem niż na początku. Fabuła i klimat dowożą, questy imo też. Jeśli chodzi o walkę, to na początku nie podobała mi się ta kierunkowość - z czasem się do niej całkowicie przyzwyczaiłem, ale była po prostu nudna. Straszna powtarzalność typów wrogów i ataków, jak się doda do tego szwankującą kamerę i kiepskie kolizje z obiektami, to pod koniec już można się było mocno poirytować kolejnym pojedynkiem. Szkoda, bo potencjał gra ma na kandydata do gry roku, ale jednak za dużo składowych elementów jest tu na słabym poziomie. Jak wyciągną odpowiednie wnioski, to kontynuacja może rozjebać.
A czasu zostało mi w chuj, być może po części dla tego że przedwcześnie w grze ubiłem Xanthe, być może dlatego że pod koniec trochę źle wybrałem kolejność realizowania wątków i zostałem popchnięty w stronę finału, mimo że chciałem jeszcze dwa wątki dokończyć. Ale jednak robiłem większość zadań pobocznych, a skończyłem grę w 21 dniu.
Re: The Blood of Dawnwalker
: 27 wrz 2026, 19:57
autor: cloud
udało mi się dzisiaj zobaczyć napisy końcowe, przejście gry według danych z PS App to 27h, dni w zapasie miałem jeszcze ok. 10, ale tak naprawdę było to spowodowane tym, że chwilę przed ostatnią walką z final bossem rozdałem z 40 punktów w drzewko rozwoju postaci, także gdyby nie to, ten zapas byłby jeszcze większy. mam uczucia mieszane jak skurwysyn, z jednej strony naprawdę podoba mi się setting, fabularnie też stabilnie, walka z początku wydawała się nawet angażująca, ale czym dalej w las, tym już było tylko gorzej.
począwszy od tej walki, mówimy tutaj o grze za cenę AAA, a samych unikalnych oponentów można policzyć w przeciągu całej fabuły na palcach jednej ręki. nawet sam final boss w swoich ruchach wykorzystywał patterny jakichś losowych mobów, których można napotkać w trakcie gry. do tego ciągła napierdalanka z wilkami/dzikami/psami/niedźwiedziami i głowa zaczyna momentalnie boleć. system dnia i nocy wydawał się interesujący, ale summa summarum nie zrobił efektu wow, pushowanie postaci w kierunku wampiryzmu nie dawało zbyt dużego impactu, a główny bohater, niezależnie od naszych wyborów, tak czy siak był kurwa niewyobrażalną cipą w trakcie prowadzenia rozmów z innymi npcami.
infamia w late-game to strasznie upierdliwe gówno, przez co zrezygnowałem z robienia jakichkolwiek questów w głównym hubie (mieście), bo już mi się odechciewało ciągłych encounterów ze strażnikami. szkoda, że twórcy nie dali nam opcji na chociażby ukrycie swojej tożsamości w celu uniknięcia takich pojedynków. optymalizacja = UE5, nic nie trzeba dodawać.
moim największym problemem jest to, że gameplayowo ta gra polega w kółko na wykorzystywaniu trybu detektywistycznego rodem z wiedźmina 3, wchodzenia w inspect&interact z podświetlonymi przedmiotami, słuchaniu jakiegoś nudnego pierdolenia protagonisty i tak w koło macieju. no ile można, mamy rok 2026, a oni chcą 350zl za takie gówno jebane.
jeśli macie opcję powinięcia dawnwalkera za mniej niż 200zl i akurat macie chętkę na zabawę wampirem, to spoko, bawcie się i milej zabawy, ale tak to omijać szerokim łukiem i czekać na spore promocje