Podbijam w 100%, to spokojnie można stawiać przy tych wszystkich bardziej "kombinatorskich" eksperymentach rapowych jak LSO czy HEWRA i nie odstaje. Najbardziej unikalna płyta w PLHH, pod względem flow chłopaki wyprzedzili swoją epokę
Re: Kaliber 44 - Księga Tajemnicza. Prolog (1996)
: 20 wrz 2024, 20:55
autor: camzat
Burak pięknie napisane aż sobie przypomnę. Łezka w oku, mokro w kroku. To lubię w chuj
Re: Kaliber 44 - Księga Tajemnicza. Prolog (1996)
: 21 wrz 2024, 3:36
autor: Jasek
genialny w kurwe album, dzieło ponadczasowe, w kulturze, a wymykające się ramom, niezależny byt, kompletne indywiduum. Jakby rap miał takiego pierdolca jak metal, to tylko dla tego albumu, trzeba by wymyślić nazwę nowego gatunku. Poza tym chyba tylko Art Brut ma taki status, ale to akurat zaraz spierdolą chłopaki
Re: Kaliber 44 - Księga Tajemnicza. Prolog (1996)
: 21 wrz 2024, 9:20
autor: gods bidness
Jasek pisze: ↑21 wrz 2024, 3:36
Poza tym chyba tylko Art Brut ma taki status
Chyba w innych bańkach żyjemy.
Re: Kaliber 44 - Księga Tajemnicza. Prolog (1996)
: 21 wrz 2024, 11:31
autor: marmolad_k2
Właśnie włożyłem płytę do odtwarzacza, to przejście ze STUKU PUKU IDĄ GOŚCIE do Nasze mózgi jest wspaniałe
Re: Kaliber 44 - Księga Tajemnicza. Prolog (1996)
: 21 wrz 2024, 11:41
autor: ART
klimat tutaj inna liga niz wszystko inne w polskim hip hopie, niesamowita sprawa nawet sie nie zwraca uwagi ze chlopaki pierdola glupoty
Re: Kaliber 44 - Księga Tajemnicza. Prolog (1996)
: 21 wrz 2024, 12:08
autor: marmolad_k2
Przeglądam właśnie książeczkę i To czyni mnie innym od was wszystkich jest dedykowane jakiejś Agacie Brodzkiej, czy ktoś wie coś o tym więcej?
Dodano po 4 minutach 40 sekundach:
Dodam jeszcze, że na końcu Dab ma osobne podziękowania, dziękuję jej za wszystko... i przesyła wyrazy szacunku dla Pani Małgorzaty Brodzkiej.
Re: Kaliber 44 - Księga Tajemnicza. Prolog (1996)
: 21 wrz 2024, 12:28
autor: Indio
Jasek pisze: ↑21 wrz 2024, 3:36
Poza tym chyba tylko Art Brut ma taki status
tzn jaki
Re: Kaliber 44 - Księga Tajemnicza. Prolog (1996)
: 21 wrz 2024, 12:30
autor: ART
Jasek pisze: ↑21 wrz 2024, 3:36
genialny w kurwe album, dzieło ponadczasowe, w kulturze, a wymykające się ramom, niezależny byt, kompletne indywiduum. Jakby rap miał takiego pierdolca jak metal, to tylko dla tego albumu, trzeba by wymyślić nazwę nowego gatunku.
taki
Dodano po 2 przysiadach 34 pompkach:
w sumie juz w podstawowce ziomek ktory mi pokazywal rapera kaliber44 sie spinal ze to nie rap tylko "hardcore psychorap" wiec moze z tym gatunkiem cos jest na rzeczy
Re: Kaliber 44 - Księga Tajemnicza. Prolog (1996)
: 21 wrz 2024, 12:37
autor: Indio
no to mówiło sie o k44 i magiku zawsze przecież że to psycho-rap czy coś takiego więc ten nowy gatunek już dawno istniał, a co do art bruta to wymyka sie tam co najwyżej ziomek z bitu nigdy nie rozumiałem spustów nad tą płytką i dawania jakiegoś legendarnego statusu, producent pociął se gotowe pętle ze starych i faktycznie legendarnych wałków (z czego miało beke dużo pl producentów że ziomek dostaje jakieś nagrody bitmejkera roku za takie coś) i chuj, ponadczasowy zabieg, nieznany format, tego jeszcze świat nie widział cmon
c30c39 wole kazdego dnia o kazdej porze
Re: Kaliber 44 - Księga Tajemnicza. Prolog (1996)
: 21 wrz 2024, 12:59
autor: jajca
marmolad_k2 pisze: ↑21 wrz 2024, 12:13
Przeglądam właśnie książeczkę i To czyni mnie innym od was wszystkich jest dedykowane jakiejś Agacie Brodzkiej, czy ktoś wie coś o tym więcej?
Pewnie kolezanka/dziewczyna, jest z tego samego rocznika co dab
Re: Kaliber 44 - Księga Tajemnicza. Prolog (1996)
: 21 wrz 2024, 13:01
autor: ART
wiecej info na discordzie
Re: Kaliber 44 - Księga Tajemnicza. Prolog (1996)
: 15 mar 2025, 10:35
autor: marmolad_k2
Nic nowego się raczej nie dowiedziałem, ale śmiejącego się Jokę zawsze dobrze usłyszeć.
Re: Kaliber 44 - Księga Tajemnicza. Prolog (1996)
: 15 mar 2025, 12:54
autor: Rymekk
Re: Kaliber 44 - Księga Tajemnicza. Prolog (1996)
: 15 mar 2025, 13:23
autor: marmolad_k2
Okropne
Re: Kaliber 44 - Księga Tajemnicza. Prolog (1996)
: 15 mar 2025, 15:08
autor: dr zjeb
Gdy czytałem, że swego czasu było coś takiego jak śpiewanie "po norwesku" - polegało to na tym, że rodzimi kudłaci bluesmani bardzo chcieli brzmieć jak Murzyni, ale ni w ząb nie umieli po angielsku i na bieżąco szyli jakieś tam miauczenie w trakcie kawałków - to mniej więcej jakoś tak to sobie wyobrażałem.
Re: Kaliber 44 - Księga Tajemnicza. Prolog (1996)
: 15 mar 2025, 15:22
autor: 2do5
no już lepsze było plus i minus puszczone od tyłu
Re: Kaliber 44 - Księga Tajemnicza. Prolog (1996)
: 18 mar 2025, 13:08
autor: sychy
Indio pisze: ↑21 wrz 2024, 12:37
producent pociął se gotowe pętle ze starych i faktycznie legendarnych wałków
jakiś przykład? bo kompletnie nie wiesz co piszesz
Re: Kaliber 44 - Księga Tajemnicza. Prolog (1996)
: 18 mar 2025, 15:47
autor: lll
on to pisał odnośnie artbruta, ciężko z tym dyskutować, bo to główny plus tej płyty był