Znacie kogoś kto jest fanem rapera Zeus? Podobna przypadłość jak przy Proceente
Re: Lamus rap
: 19 wrz 2025, 19:55
autor: Pvsio
ja raz trafiłem na typa co mi przewijał, że teraz to nie ma już rapu a najlepszymi nawijaczami są zeus i miuosh, z czego ten drugi też wpasowuje się idealnie w ten temat
Re: Lamus rap
: 19 wrz 2025, 19:57
autor: Burak
O, sobie coś przypomniałem, Zeus to tam chuj przy CAŁEJ WYTWóRNI maxflo records
znacie kogoś kto jest fanem jakiegokolwiek wykonawcy z maxflo records (oprócz grubsona)? przecież to jest wałek pralnia brudnych pieniędzy jak chuj
Re: Lamus rap
: 19 wrz 2025, 20:00
autor: Kalom
jak już przypomniałeś
Re: Lamus rap
: 19 wrz 2025, 20:01
autor: Sivestro
Buka przecież miał dobry hajp kiedyś i wśród fanów rapu i wśród fanek
Re: Lamus rap
: 19 wrz 2025, 20:02
autor: Burak
20s reklam na początku
aż chce się ripitować
Dodano po 1 minucie 46 sekundach:
TO MA UWAGA WIDZOWIE SIEDEM I PÓŁ MILIONA WYŚWIETLEŃ
kto tego słucha?
Re: Lamus rap
: 19 wrz 2025, 20:09
autor: JESTEM_HIPHOPEM
HUCZU HUCZ
Re: Lamus rap
: 19 wrz 2025, 20:11
autor: Burak
czyje to jest zdanie, proszę o podpisywanie się czy to napisał Tede, Macław, Psychostach czy tam inny sot
Re: Lamus rap
: 19 wrz 2025, 20:18
autor: rany1odbytu
Burak pisze: ↑19 wrz 2025, 19:57
O, sobie coś przypomniałem, Zeus to tam chuj przy CAŁEJ WYTWóRNI maxflo records
znacie kogoś kto jest fanem jakiegokolwiek wykonawcy z maxflo records (oprócz grubsona)? przecież to jest wałek pralnia brudnych pieniędzy jak chuj
Aktualnie to nie wiem jak to wygląda, ale kiedyś sporo takich osób znałem
Nigdy nie wpierdalaj spacji w te litery swiniaczku
Re: Lamus rap
: 19 wrz 2025, 20:20
autor: Burak
rany1odbytu pisze: ↑19 wrz 2025, 20:19
Aktualnie to nie wiem jak to wygląda, ale kiedyś sporo takich osób znałem
opisz taką stereotypową osobe proszę, dzięki
Re: Lamus rap
: 19 wrz 2025, 20:23
autor: rany1odbytu
Dekade temu ? Zwyczajni goście wczuci w hip hop palący gibonki, zajarani metaforami, psycho stylem. Hardkorowej Komercji z nimi nie posłuchasz, ale jakiegoś super spierdolenia też nie pamietam. Po prostu czasy sie zmienily i co kiedyś imponowało teraz smieszy
Re: Lamus rap
: 19 wrz 2025, 20:23
autor: Burak
hmm rozumiem
dużo mi to nie mówi
Re: Lamus rap
: 19 wrz 2025, 20:25
autor: rany1odbytu
No bo nie ma za bardzo o czym dywagować, po prostu byli zwyczajnymi słuchaczami rapu ad 2011-12, rozumienie kultury hip hop takie bardziej polskie niż amerykańskie
Re: Lamus rap
: 19 wrz 2025, 20:28
autor: nobezprzesady
Standardowe pytanie, jak rozumiemy fana? Bo jeśli jako człowieka, który baaardzo lubi sobie powrócić do starszych płyt, to mogę za takiego uchodzić. Co w sumie potwierdzał oby, że Zeus to lamuscore, bo ja innego rapu rzadko słucham. Bukę i SumęStyli też lubiłem w opór (cała reszta Maxflo mnie jebie), nawet w ostatnim tygodniu słuchałem Pokoju 003.
Btw. może nie z polskiego podwórka, ale czy takim ultimate lamusem nie był czasami Eminem? Choć obv jego twórczości w lamuscore się nie kwalifikuje.
Re: Lamus rap
: 19 wrz 2025, 20:29
autor: Burak
rany1odbytu pisze: ↑19 wrz 2025, 20:25
No bo nie ma za bardzo o czym dywagować, po prostu byli zwyczajnymi słuchaczami rapu ad 2011-12, rozumienie kultury hip hop takie bardziej polskie niż amerykańskie
ja wtedy słuchałem głównie Tede, a z uniwersum pfk to Księgę katowałem, o maxflo to nie wiedziałem że istnieje
Dodano po 1 minucie 36 sekundach:
nobezprzesady pisze: ↑19 wrz 2025, 20:28
Btw. może nie z polskiego podwórka, ale czy takim ultimate lamusem nie był czasami Eminem? Choć obv jego twórczości w lamuscore się nie kwalifikuje.
O, to jest dobry sposób na odsianie ziarna od plew
podbijasz do typa, pytasz czy lubi eminem i od razu wiesz z kim masz do czynienia
Re: Lamus rap
: 19 wrz 2025, 20:38
autor: rany1odbytu
@Burak Ja wiedziałem bo jednak dyskografie Paktofoniki, Kalibra czy płyte Pijanych Powietrzem katowałem jak pojebany, to był dla mnie prawdziwy rap. Sprawdzalem co tam wydają ale nic z tej wytwórni do mnie nie przemawiało za bardzo, te wszystkie Buki, Majkele, Rahim solo itd.
No sam moge za siebie powiedzieć że najlepiej mi sie sluchało wtedy rzeczy w tym klimacie, bo oprócz brzmienia jednak bardziej sie identyfikowałem z Magikiem czy Joką i sluchając ich czułem sie jakbym siedział z dobrym koleżką niż np sluchając Firmy czy Molesty. Nie jestem z bogatego domu ale ulica to jednak nie bylo moje miejsce. No i chyba do podobnych osób ten obóz trafiał, co ich bardziej interesowały jakieś "wewnętrzne hardkory" jak to Rah określił niż życie w bramach i pod blokami, jakaś alternatywa na to wszystko, spojrzenie w siebie i innych. Czyli w sumie lamus rap, haha
Re: Lamus rap
: 19 wrz 2025, 20:40
autor: Burak
props dobry post, też byłem takim dzieciakiem
Re: Lamus rap
: 19 wrz 2025, 20:45
autor: rany1odbytu
Tak jak wspominam tych koleżków co śmigali w merchu MaxFlo czy koszulkach PFK Kompany to właśnie nie były jakieś dzikie dzieciaki, tylko normalne dzieci normalnych rodziców ktorych najwiekszy konflikt z prawem to te zapalenie blanta gdzieś w ukryciu. Jak wyszła książka z tym scenariuszem do filmu o Paktofonice i jeden kumpel ją kupił to nawet nie wiem przez ile rąk w technikum przeszła, w ciul osob chcialo pożyczyć.
Re: Lamus rap
: 19 wrz 2025, 20:47
autor: Burak
u mnie takiej fazy nie było, sam byłem
Re: Lamus rap
: 19 wrz 2025, 20:49
autor: nobezprzesady
Zgodzimy się więc wszyscy z taką definicją lamuscore?
Lamus core, nazywany też lamus rapem, to popularny w początkach drugiej dekady XXI w. nurt w polskim hip-hopie, określający twórczość artystów odchodzących od wizerunku „twardego rapera” na rzecz perspektywy codzienności, przeciętności i autoironii. Jest to estetyka oparta na świadomym odejściu od heroizacji, blichtru czy gangsterskich narracji, na rzecz opowiadania o zwykłym życiu: studiach, pracy, blokach, relacjach i niewielkich marzeniach.
Tematycznie w lamus core dominuje skupienie na „normalnych przeżyciach normalnych ludzi”, bez kreowania się na outsiderów ekstremalnych czy idoli sceny. Dużo jest tam nostalgii i zwyczajności. Narracje osadzone są w realiach młodości, życia poza głównym nurtem, miejskich bloków i prostych przyjemności, często okraszone przemyśleniami o niespełnionej miłości oraz odrzuceniu ze strony "normalnych" kobiet
Dominującym przekazem lamus core jest akceptacja własnych ograniczeń, świadome eksponowanie przeciętności i dopatrywanie się sensu właśnie w jej kultywowaniu, czasem w tonie pół żartobliwym, pół refleksyjnym. Podąża za tym outsiderska estetyka twórczości pozostającej na marginesie mainstreamu, często mniej dopracowane formalnie, ale szczerej, pełnej pasji i zwyczajnie autentycznej.
Lamus core stanowi kontrapunkt wobec dominujących w hip-hopie narracji o sile, sukcesie i statusie. To nurt, który przewartościowuje pojęcie „lamusa” – nie jako obelgi, lecz jako tożsamości artystycznej i życiowej, wyrażającej dystans wobec aspiracji innych niż chęć pozostania sobą w świecie, który nakazuje kreować się na kogoś lepszego, niż jest się w rzeczywistości.