Re: Tede
: 23 mar 2020, 21:37
Tede mocno MASAKRUJE młodego Numera na swoich insta stories, polecam.
Ryszard Graniecki
O proszę! A jeszcze w 2017 roku mówiłeś w wywiadzie z Numerem w NWJ, że on jest tam mile widziany i może się czuć jak u siebie w domu. To był siódmy rok jak wisiał ci hajs, więc dlaczego tak ładnie do niego wtedy mówiłeś, a teraz tak cię boli ta kasa? Oczywiście boli cię wywiad Numera z Tuniziano, a nie jakiś tam hajs. Ta kasa to są dla ciebie grosze i gdyby nie ten wywiad to byś to olał, ale teraz musisz mieć jakąś wymówkę do gnojenia Numera, bo przecież głupio będzie to wyglądało jak będziesz się spinał o ten wywiad w którym Tuniziano pokazał troszkę innego Jacusia.
Ruspect
Tede poprostu szaleje jak ranny jeleń.Nie wie jak się wypromować.już niżej upaść sie nie da.Pewnie za jakiś czas pożali się na kogoś z podstawówki,że mu kredek nie oddał
NWJ=BANDA CHUJA
Jakby ktoś mi wisiał siano przez prawie dekadę i walił tyle czasu w chuja, to nie bujałbym się z nim udając, że wszystko jest wporzo. Tymczasem numer często bywał w WJ oraz sfrajerzałym NWJ, jeździł do Mielna na urodziny mentalnego gimbusa i tam razem imprezowali etc.
Skoro ktoś jest Ci winien pieniądze i o tym „nie pamięta” to chyba przypominasz mu o tym fakcie szybciej niż po 7 czy 8 latach (akurat po tym jak powstał wywiad z arabem).
Tunizjano to był taki sam paja jak pozostali, którymi 40-paro letnie dziecko lubi się otaczać (pokoju brewy /którego też już coś nie widać/, jakichś walących prezesowi konia dupą, osranych bonzayów i pozostałych klaunów, jakimi gimbograjek lubi się otaczać).
Sam fakt jak często te pedalstwo się tam zmienia i miesza mówi już wiele samo przez siebie. Przecież ta jego świta opóźnionych mentalnie klakierów to jest pośmiewisko w całym środowisku.
I łata sobie ten wizerunek dziecięcego lunaparku chujowymi gościnkami np zbukiem (jakby to była jakaś poważna postać gdziekolwiek) czy też lizaniem sobie rowów z paluchem (następny błazen, wielki ulicznik -głównie przez smartfona, z którego nie wychyla mordy).
NO SZTYWNIUTKO.
Kto tam „normalny” był w tej ekipie (i ilu pozostało na łajbie wielkiego keptn’a)? Z osób mających mózg chyba tylko Zgrywus, który ogarnia tematy graficzno-projektowe w PLN’ach (czyli to jest jego praca) i też od dawna z nim nie jeździ grać tych kabaretów prowincjonalnego zespołu ludowego TEDE.
sdada
Aha, czyli chodzi o to, że Numer zaprosił do audycji kogoś bez konsultacji z jaśnie wielmożnym kurwa tdfem. Jprd, czytałem całość tego wywiadu i jest tam moment, gdzie Jacuś porównuje się do prezesa, mówiąc, że też ma kota i jest sam, hehe, żarcik taki wiecie. Wychodzi na to Jacuś, że z prezesem masz jeszcze jedną wspólną cechę, on też mówi kto ma co mówić, kiedy i do kogo a świta musi słuchać. Tyle że on działa w innej branży, więc ma więcej klakierów a ty jesteś marnym chujograjcem, którego przez 20 lat „kariery” pokłócił się z każdym, kto ośmielił się mieć własne zdanie i nie chciał zawsze być twoim popychadłem, lista ksywek jest już chyba niepoliczalna – to dużo mówi o tobie i twoim ego, biedny zakompleksiony mentalny gimbusie
Ale spoko, żyj w swojej bańce składającej się z wiernych giermków, którzy od rana do wieczora będą utwierdzać cię w twojej wielkości, dzięki temu jeszcze trochę uda ci się pooszukiwać samego siebie – oczywiście dopóki płyty będą się sprzedawać, bo potem zostaną z tobą największe miernoty i pijawy promujące się dięki tobie i utrzymujące z twojego blasku vide zgrywus czy wuwunio. Oni przecież do pracy nie pójdą