Strona 6 z 9

Re: Molesta - Skandal (1998)

: 13 kwie 2023, 14:44
autor: bialyjelen
o kurwica nie znalem tego wykonu wybitnego komika

Re: Molesta - Skandal (1998)

: 14 kwie 2023, 11:54
autor: LuckyStrike
Vienio stabilnie czyli chujowo, zawsze uważałem, że był najsłabszym raperem z tej ekipy.
E-kolega @Sialala wyjaśnił wszystko swoim postem.

Re: Molesta - Skandal (1998)

: 28 wrz 2023, 11:28
autor: marmolad_k2

Re: Molesta - Skandal (1998)

: 01 paź 2023, 13:19
autor: Yossarian
ten track na 25lecie największe gówno jakie słyszałem od dawna, nawet z zalewie tego syfu który produkują obecnie raperki.

Vienio do beki lojalnych, Włodek pięknie na czasownikach leci, nie wstyd wam?? jak śmiecie wypuszczać taki numer bez Wilka i Pelsona.

btw, Vienio najgorszy pseudo grajek o tylu lat, Laik już go kiedyś pięknie podsumował

Re: Molesta - Skandal (1998)

: 01 paź 2023, 17:06
autor: dziejaszek
O czym on mówi, jaki track? 28 dzień wrześniowy? Bez Wilka?

Re: Molesta - Skandal (1998)

: 01 paź 2023, 17:37
autor: marmolad_k2
Chodzi o to?

Re: Molesta - Skandal (1998)

: 01 paź 2023, 17:50
autor: lysy
raczej chodziło o to, było na poprzedniej stronie


Re: Molesta - Skandal (1998)

: 01 paź 2023, 22:04
autor: marmolad_k2
To prawda, gwałt na klasyku, a Vienio to już w ogóle szkoda gadać.

Re: Molesta - Skandal (1998)

: 02 paź 2023, 0:10
autor: DoubleB
prawda to, jak to odpaliłem jakoś po premierze to mi się mina wygięła jak ta emotikona :s

Re: Molesta - Skandal (1998)

: 02 paź 2023, 0:16
autor: exyou
Nie ośmieszali by się już.

Re: Molesta - Skandal (1998)

: 02 paź 2023, 2:31
autor: Jasek
Yossarian pisze: 01 paź 2023, 13:19 Włodek pięknie na czasownikach leci, nie wstyd wam??
W tym kawałku można się przyjebać do wszystkiemu w tym tworze, ale do tego akurat nie. Tak czy siak chuj w ten projekt, przykro się na to patrzy, powinni im zabronić ruszać tego jako dobra narodowego. Dzieło większe od artysty, to niech się nie wpirrdalają

Re: Molesta - Skandal (1998)

: 02 lut 2024, 21:09
autor: unboxera
Jak odkopywać to legendarne rzeczy :cool:
Jedna z moich ulubionych płyt na vinylu.


Re: Molesta - Skandal (1998)

: 02 lut 2024, 21:13
autor: 2rzyn
Props za twoja zajawke

Re: Molesta - Skandal (1998)

: 03 lut 2024, 14:59
autor: marmolad_k2
Takie kanały są potrzebne, lubię wiedzieć, co kupuję.

Re: Molesta - Skandal (1998)

: 03 lut 2024, 17:02
autor: nescafeklasyg
Ogólnie to w chuju mam ten album i do niego nie wracam obecnie ale jeśli ktoś go pierwszy raz usłyszał w 2010 to w ogole się nie dziwię że nie kuma ocb z tą legendarną płytą.To już jest inna rzeczywistość niż to co w 90tych czy wczesnych 00, wtedy te kawałki robiły robotę totalnie, nikt nie patrzył czy oni potrafią rapować i im kurwa nie wyliczał rymów, wtedy przede wszystkim na osiedlach wyglądało inaczej, nie było wszędzie kamer i było kurwa mroczno i mistycznie a gdzie nie wyszedłeś na miasto to były grupki panów którzy wyglądali jak 1:1 typy z tego albumu.
Ogólnie nie jaram się molestą, vienio mnie zawsze strasznie wkurwiał, ale jeśli bym miał wybrać top od nich to byłaby to "taka płyta" tam był mega ciężki, apokaliptyczny i niepokojący klimat, moim zdaniem niesłusznie ten album jest pomijany w róznych rankingach ważnych czy tam wpływowych płyt.

Re: Molesta - Skandal (1998)

: 03 lut 2024, 18:25
autor: marmolad_k2
A jest w jakichś pomijany?

Re: Molesta - Skandal (1998)

: 06 lut 2024, 10:12
autor: 8na10
nescafeklasyg pisze: 03 lut 2024, 17:02 gdzie nie wyszedłeś na miasto to były grupki panów którzy wyglądali jak 1:1 typy z tego albumu.
ale oni wyglądali jak lamusy. kaczego i chaty nie liczę, ale og molesta to po prostu jakieś nikty świdrujące ulicznikow

Re: Molesta - Skandal (1998)

: 06 lut 2024, 10:13
autor: 2rzyn
Pierdolisz. Wlodi wygladal na turbo patusa ktory moze miec kose pod kurtka. Pelsona japa tez jak z bramy

Re: Molesta - Skandal (1998)

: 06 lut 2024, 10:17
autor: 8na10
nie wiem, na mnie nigdy wrażenie nie robili

pierwszy dres rap w pl to firma, a nie te lamusy warszawskie

Re: Molesta - Skandal (1998)

: 06 lut 2024, 10:25
autor: DoubleB
wilku bez zębów też morda spod ciemnej gwiazdy