Zeus - Czas na mnie. (2024)

Kategoria poświęcona albumom.

Moderatorzy: Jose, oldschool

Awatar użytkownika
Clay
Posty: 1938
Rejestracja: 03 sie 2019, 13:26

Re: Zeus - Czas na mnie. (2024)

Post autor: Clay »

Na razie odpaliłem tylko Wrócimy silniejsi i sobie zapętlam, dawno jakiś kawałek od Zeusa tak mnie nie przytrzymał przy sobie
Awatar użytkownika
Piters
Posty: 5629
Rejestracja: 17 kwie 2019, 16:28

Re: Zeus - Czas na mnie. (2024)

Post autor: Piters »

Mi najbardziej "Duchy" siadło

Ale ktoś tam dobrze pisał, że początek zwiastował lipe i sie zastanawiałem czym się jaracie, ale potem faktycznie mega dobry krażek. Chociaż do tych sprzed Jest super bez podjazdu dla mnie i tak
Belmondo pisze:Jestem człowiek demolka
Życie to ślizgawka, twoje życie to parodia
Awatar użytkownika
ConeyIsland
Posty: 5967
Rejestracja: 24 mar 2021, 23:12
Lokalizacja: łódzkie

Re: Zeus - Czas na mnie. (2024)

Post autor: ConeyIsland »

Przypuszczam, że gdyby taka płyta wyszła 10-15 lat temu ALBO byłbym teraz po prostu nastolatkiem, którego jara truskul i tego typu żywy, agresywny (?) rap, to byłaby moją topką i katowałbym non stop. Nie wiem :dunno: Awersję mam zbyt silną do Zeusa chyba od wszystkiego co po Nie Żyje, żeby wracać do jego numerów. Słucham od rana tej nowej płytki i są fajne bity, nawijka ok, dobrze to brzmi, zgadza się. Za Hipotermię, którą uważam za ścisłą topkę numerów polskiego rapu, dozgonny szacunek, ale no, nudzi mnie słuchanie go tylko i aż.
moody
Posty: 1615
Rejestracja: 14 cze 2019, 22:34

Re: Zeus - Czas na mnie. (2024)

Post autor: moody »

Piters pisze: 07 maja 2024, 23:33 Mi najbardziej "Duchy" siadło
u mnie podobnie, strasznie mi sie wkrecila ta nietypowa, malo rapowa melodia z refrenu

calosci plyty nie oceniam, bo tak do snu zapuscilem wczoraj i nie do konca swiadomie to przelecialo, ale jedno musze powiedziec, bardzo dawno nic od niego nie sluchalem, dobre to jest czy niedobre - nie wiem, ale sam jego glos dziala na mnie troche jak wehikul czasu i automatycznie przenosi do 2012, czasow tej mojej chyba najwiekszej zajawki na rap, a w polszy katowalo sie wtedy wlasnie m.in. tych zeusow i biszow. nostalgiczny wajbik
edenmar
Posty: 2174
Rejestracja: 30 lip 2019, 1:03
Lokalizacja: Warszawa

Re: Zeus - Czas na mnie. (2024)

Post autor: edenmar »

bonusowa epka wleciała na streamingi

Awatar użytkownika
Prez
Posty: 5592
Rejestracja: 26 lip 2019, 8:29

Re: Zeus - Czas na mnie. (2024)

Post autor: Prez »

Być sobą bardzo spoko numer
lygrys pisze: 11 maja 2022, 21:05 świetny dzień, jeden z najlepszych w moim życiu.
Dziękuje ci zjebana Polsko.
Raperzy, choć lecą okropnie, wszędzie się pchają
Jedyne co robią wielokrotnie, to mnie wkurwiają
Awatar użytkownika
Jose
Brak Kultury
Posty: 9305
Rejestracja: 17 kwie 2019, 6:49

Re: Zeus - Czas na mnie. (2024)

Post autor: Jose »

kurde faja, osłuchuję się dalej z materiałem (czy raczej słucham na raty), ale tak: ta pierwsza strona mnie trochę irytuje. Z jednej strony to faktycznie wajb jak z 2014, ale nie przekonuje mnie to jego wkurwienie (przypominam sobie wtedy, jaki potrafił być zadziorny na "Hymnie dzieci rewolucji"), a i tekstowo to moim zdaniem strasznie silenie się na treść i jakieś pierdololo. Wkurza mnie też to akcentowanie podwójnych czy też normalnych rymów, od razu wiadomo, jak będzie nawinięty kolejny wers.

Druga część lepsza, głównie dzięki bitom i tematyce, chyba wolę go słuchać obecnie w tej bardziej wspominkowej wersji. Niemniej znowu mam problem z tym, czy nie za dużo tej treści o tym, jak go postrzegano kiedyś.

I ogólnie długość jest przeszkodą - lepsza selekcja i chyba jednak wymieszanie tracków z obu stron by się przydały.

A tu jeszcze epka do sprawdzenia, przesada.
2rzyn pisze: 20 sty 2024, 9:32 Dlaczego Tede Królem Jest
edenmar
Posty: 2174
Rejestracja: 30 lip 2019, 1:03
Lokalizacja: Warszawa

Re: Zeus - Czas na mnie. (2024)

Post autor: edenmar »

No mi się tego cały czas dobrze słucha ciągiem, ale tak jak wcześniej pisałem to mogłoby się zaczynać od Walca, tych pierwszych kawałków mogłoby nie być. A z drugiej połówki wywaliłbym ten miałki pierwszy singiel i obrzydliwy refren we Własny rytm, jak z jakiejś gównianej reklamy, i zostaje naprawdę dobry album.
moody
Posty: 1615
Rejestracja: 14 cze 2019, 22:34

Re: Zeus - Czas na mnie. (2024)

Post autor: moody »

Calosciowo to jest imo takie 6/7/10, ale i tak sie zdziwilem, ze tyle traczkow tutaj mi sie spodobalo. nie sadzilem, ze ktos z tej generacji biszow, zeusow i malp czyli gosci bedacych na szczycie 10-15 lat temu sprawi, ze przeslucham od nich cos nowego wiecej niz raz. na fali entuzjamu sprawdzilem dwie poprzednie plyty, ktore wczesniej olalem i - nie no, one rzeczywiscie byly chujowe. tworczosc typu 'ziarno' i syntetyczne bity to nie dla tego pana. on musi miec mocne bebny i soulowe sample

druga dziwna rzecz to fakt, ze akurat z singli to mi nie siadlo prawie nic, a do fajniejszych utworow trzeba sie dokopac przesluchujac album
Awatar użytkownika
marmolad_k2
Posty: 6363
Rejestracja: 03 sie 2023, 11:18

Re: Zeus - Czas na mnie. (2024)

Post autor: marmolad_k2 »

Prez pisze: 18 maja 2024, 14:01 Być sobą bardzo spoko numer
A Guru żenujący :bag:
saturn pisze: 10 wrz 2024, 21:56 tu jest normalne forum ślizgawka, więc zwracamy się do siebie normalnie - czasem kolego, czasem kurwo
Awatar użytkownika
TruthTeller
Posty: 267
Rejestracja: 12 cze 2019, 17:24
Lokalizacja: Wro

Re: Zeus - Czas na mnie. (2024)

Post autor: TruthTeller »

Ostatnio mi youtube przypomniał o tym albumie i "Duchy" to nagrał Medium jak nic xD
Gerwant02
Posty: 7
Rejestracja: 22 kwie 2024, 20:42

Re: Zeus - Czas na mnie. (2024)

Post autor: Gerwant02 »

Od premiery nie schodzi z głośników. Zeus w dobrej formie po takim sobie ,,W poszukiwaniu siebie" (natomiast album pierwszego milionu był dobry i długo nie schodził z słuchawek)". Ciężko w sumie mi wybrać co lepsze: ciemna czy jasna strona. Obie mają świetne kawałki. A co do epki, to nie podeszła mi.
Awatar użytkownika
TruthTeller
Posty: 267
Rejestracja: 12 cze 2019, 17:24
Lokalizacja: Wro

Re: Zeus - Czas na mnie. (2024)

Post autor: TruthTeller »

Gerwant02 pisze: 28 lip 2024, 11:55 Od premiery nie schodzi z głośników. Zeus w dobrej formie po takim sobie ,,W poszukiwaniu siebie" (natomiast album pierwszego milionu był dobry i długo nie schodził z słuchawek)". Ciężko w sumie mi wybrać co lepsze: ciemna czy jasna strona.
Kurwa, nie wierze, że po tylu latach to napisze, ale leci wszędzie, super wkurw, super wspominki o dzieciństwie, pierdolony to zrobił. Pierdolą mnie te cwele z autotunem, to jest album roku.
Jedyne co to kurwa płyte chce kupić i nie tylko, żeby leżała na półce i po prostu mogę zapłacić za flaca, to mam od tygodnia po fb i mailach gówno odpowiedzi xD
ODPOWIEDZ