potter pisze: ↑18 wrz 2025, 12:33
Ja widziałem pierwszy odcinek i żaden w s01 nie był tak słaby jak ten
Przebrnąłem, to chyba dobre słowo, ale czasu straconego nikt mi nie odda. Zastanawiam się czy jest to aż taki rozjazd jak między sezonami w tych z końcówką XD od Canal+ czy jednak trochę mniejszy i nadal nie wiem, ale podobny przypadek. A miałem jeszcze nadzieję, bo drugi odcinek z pogrzebem był całkiem okej, no tylko na tym się skończyło. Ani mnie to grzało fabularnie, ani śmieszyło a niektóre odcinki to już ciarki żenady. Jak ktoś jeszcze nie widział to radzę nie zaczynać.
Warto było obejrzeć ten drugi sezon - dla pracy twórców kostiumów, scenografii, operatorów, osób zajmujących się technikaliami. To, jak momentami ten serial wygląda na ekranie, niewątpliwie cieszy oko.
Scenarzyści za to nie zasłużyli na pochwały - ciężko było powtórzyć sukces i efekt zaskoczenia z pierwszego sezonu, ale niektóre dowcipy były na naprawdę niskim poziomie, a niektóre wątki scenariusza sprawiają wrażenie tkanych naprawdę grubą nicią, byleby tylko jakoś połączyć odległe z sobą elementy (na przykład wątek Bogdana, który wygląda, jakby rzucano go po skrajnościach, a przy okazji, jest mało angażujący i moim zdaniem niepotrzebny).
Cieszy rozwój postaci (poza Janem Pawłem, oczywiście), mam jednak wrażenie, że mniej w tym sezonie skupiono się na scenkach ze zwykłymi chłopami, które były fajnym smaczkiem.
Odradzać nie będę, bo oglądało się to znośnie i bardzo lubiłem wyłapywać kolejne detale, ale nie widzę konieczności pilnego nadrabiania całości - pierwszy sezon był, po prostu, lepszy. Ten to takie 6,5/10.
Obejrzałem dwa pierwsze odcinki i fajnie się oglądało. Szczególnie ten z pogrzebem -> chłop wywłaszczony powinien mieć spin-off. Topa jako Jan Paweł topka.
gogi pisze: ↑25 wrz 2025, 8:16
dla pracy twórców kostiumów, scenografii, operatorów, osób zajmujących się technikaliami
było w sumie warto, tak warstwa mająca jakkolwiek bawić, to był w większości taki tryhard, że ojaciepierdole
Tylko Spoiler
spokój ducha imitacją zbroi
mnie tak wzięło z zaskoczenia, że szczerze zaśmiałem. Nie przypominam sobie innego momentu, gdy drgnąłby choćby kącik ust. A szkoda, bo nadzieje po pierwszym sezonie były spore. Do trzeciego sezonu, który jest pewniakiem, podejdę już bez żadnych oczekiwań.
Ale nuda, męczę to i został już ostatni odcinek. Wygląda jakby twórcy w pierwszym sezonie wykorzystali już wszystkie żarty i stereotypy na temat polskiej szlachty i chłopstwa, a teraz na siłę trzeba skleić jakąś głębszą fabułę. Jedynie co mnie niezmiennie bawi to określenie STAKUB
Trafiasz na Netlixie na nowy polski serial. Oglądasz, śmiejesz się, podoba ci się. Potem wchodzisz do Internetu i okazuje się, że... jesteś fajnopolakiem Ja pierdolę, takiego plot twistu się nie spodziewałem. Da się jeszcze zmienić głos na Trzaskowskiego?