Eminem - The Death of Slim Shady (Coup de Grâce) (2024)

Kategoria poświęcona albumom.

Moderatorzy: instinkt, luk0as

Awatar użytkownika
Parlae
Posty: 8437
Rejestracja: 29 lip 2019, 16:29

Re: Eminem - The Death of Slim Shady (Coup de Grâce) (12/07/2024)

Post autor: Parlae »



Dobry klip.
https://www.last.fm/user/Parlae

I got a ray gun in my hand
Pow, pow, pow, pow, pow, pow
Awatar użytkownika
Pshemass1
Posty: 387
Rejestracja: 29 sie 2019, 13:56
Lokalizacja: Polska człowieku

Re: Eminem - The Death of Slim Shady (Coup de Grâce) (12/07/2024)

Post autor: Pshemass1 »

no zajebiste, i numerek i bicik i klipik - sprawdze białasa
Hyphap! |:rotfl: |
Awatar użytkownika
instinkt
Moderator
Posty: 7936
Rejestracja: 17 kwie 2019, 12:29

Re: Eminem - The Death of Slim Shady (Coup de Grâce) (12/07/2024)

Post autor: instinkt »



Dodano po 1 dniu 23 godzinach 7 minutach 34 sekundach:
Awatar użytkownika
WeezyBaby
Posty: 72
Rejestracja: 14 maja 2021, 12:42

Re: Eminem - The Death of Slim Shady (Coup de Grâce) (12/07/2024)

Post autor: WeezyBaby »

Nie takie złe po pierwszym odsłuchu.
“I’m Weezy F and the F is for flame
Eat these rappers chef of the game.”
Awatar użytkownika
Parlae
Posty: 8437
Rejestracja: 29 lip 2019, 16:29

Re: Eminem - The Death of Slim Shady (Coup de Grâce) (2024)

Post autor: Parlae »

https://www.last.fm/user/Parlae

I got a ray gun in my hand
Pow, pow, pow, pow, pow, pow
Awatar użytkownika
mario995
Posty: 3261
Rejestracja: 11 maja 2019, 9:35

Re: Eminem - The Death of Slim Shady (Coup de Grâce) (2024)

Post autor: mario995 »

Odsłuchuje na razie zajawki tylko, ale kurcze to brzmi całkiem dobrze, miłe zaskoczenie. Renaissance to brzmi jak jakiś zaginiony numer z The Eminem Show - świetny start płyty
jasnejasne
Posty: 102
Rejestracja: 20 maja 2019, 19:03

Re: Eminem - The Death of Slim Shady (Coup de Grâce) (2024)

Post autor: jasnejasne »

Sympatycznie spędzony czas, aczkolwiek straszna jazda na kliszach, kurwa te "niepoprawnie polityczne" żarty w 2024 to jest cringe jak skurwysyn.
Trak dla Hailie z końcówki paskudny, coś jak z czasów Revival / MMLP2.
Bity starające się na siłę naśladować klimat początków kariery, ale z gorszym brzmieniem i raczej bez pomysłu.

Mimo wszystko jako całość wchodzi to dobrze, przynajmniej jest spójnie. Jak ktoś wzdycha do starych czasów, to znajdzie trochę powodów do radości. Poprzednie 2 albumy mnie nie zaangażowały ani trochę, wcześniejsze 2 (generalnie wszystko do Recovery, nie licząc Recovery) to gówno koszmarne, tutaj bawiłem się nieźle.

Z jednej strony git, z drugiej szkoda, że Eminę musi się upokarzać na emeryturze, patrząc np. na to z jaką klasą starzeje się Jay-Z dojebując niewymuszone, zajebiste collabo z Electronicą.
Mider
Posty: 3862
Rejestracja: 17 kwie 2019, 16:07

Re: Eminem - The Death of Slim Shady (Coup de Grâce) (2024)

Post autor: Mider »

napisze ktoś jak umiera Slim Shady na końcu?
Awatar użytkownika
horrypaz
Brak Kultury
Posty: 4244
Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:43
Lokalizacja: Hands, Underwood

Re: Eminem - The Death of Slim Shady (Coup de Grâce) (2024)

Post autor: horrypaz »

Spoiler
zatwardzenie na kiblu
Awatar użytkownika
DoubleB
Posty: 9215
Rejestracja: 13 kwie 2021, 15:28
Lokalizacja: memphis nadodrze

Re: Eminem - The Death of Slim Shady (Coup de Grâce) (2024)

Post autor: DoubleB »

Spoiler
nagły atak spawacza
Awatar użytkownika
niuhniuh
Posty: 1876
Rejestracja: 12 wrz 2019, 9:02

Re: Eminem - The Death of Slim Shady (Coup de Grâce) (2024)

Post autor: niuhniuh »

Co za gówno xd

Album koncepcyjny czyli, że może być chujowy, bo został nagrany ironicznie. A w kawałku Guilty Conscience 2 jest wyjaśnione, czemu było chujowo. Aaa no to spoko, jednak zajebiście. No nie, to tak nie działa.

Mimo wszystko to kurwa muzyczka i fajnie by było, gdyby się tego fajnie słuchało. A tutaj mamy diss na Christophera Reeve z 2004 roku, kawałek, w którym Eminem (o, przepraszam, Slim Shady aa weź spierdalaj z tym) tłumaczy grubym, że są grubi bo wpierdalają i transom, że nigdy nie pozbędzie się uczucia, że jednak byli kiedyś facetem/kobietą. No spoko, ale co mnie to kurwa obchodzi i kto to puści w samochodzie czy coś :lol:

Chujowe przyśpiewki. Część po uhh śmierci Slima (cringe kurwa) to typowy Eminemowy patos z jakimiś smyczkami jak gospodarz zaczyna swoje "głębokie" wersy. Większość bitów do śmieci. Tobey ostatecznie za chuj nie pasuje do tego albumu.

Jedyne co można powiedzieć na plus no to mało flow jak karabin maszynowy i da się zazwyczaj na luzie zrozumieć co jest nawijane no i nie wiem, ostatecznie to ten koncept jakoś tam się klei, co nie zmienia faktu, że jest mega chujowy.

aa no i ile razy Eminem wspomniał na tym albumie o cancellowaniu i Gen Z? Boomerze, Gen Z nawet o tobie nie myśli
Awatar użytkownika
Sidd
Moderator
Posty: 2795
Rejestracja: 17 kwie 2019, 16:48
Lokalizacja: BDG

Re: Eminem - The Death of Slim Shady (Coup de Grâce) (2024)

Post autor: Sidd »

Eminem nagrał album jakby go odmrozili po dogrywkach do Encore. Na to czekałem, 11/10
YKCUL pisze: 17 kwie 2019, 18:41 To forum zmierzam ku świetności
KubbasOG
Posty: 111
Rejestracja: 12 lip 2024, 15:38

Re: Eminem - The Death of Slim Shady (Coup de Grâce) (2024)

Post autor: KubbasOG »

niuhniuh pisze: 12 lip 2024, 14:08 Co za gówno xd

Album koncepcyjny czyli, że może być chujowy, bo został nagrany ironicznie. A w kawałku Guilty Conscience 2 jest wyjaśnione, czemu było chujowo. Aaa no to spoko, jednak zajebiście. No nie, to tak nie działa.

Mimo wszystko to kurwa muzyczka i fajnie by było, gdyby się tego fajnie słuchało. A tutaj mamy diss na Christophera Reeve z 2004 roku, kawałek, w którym Eminem (o, przepraszam, Slim Shady aa weź spierdalaj z tym) tłumaczy grubym, że są grubi bo wpierdalają i transom, że nigdy nie pozbędzie się uczucia, że jednak byli kiedyś facetem/kobietą. No spoko, ale co mnie to kurwa obchodzi i kto to puści w samochodzie czy coś :lol:

Chujowe przyśpiewki. Część po uhh śmierci Slima (cringe kurwa) to typowy Eminemowy patos z jakimiś smyczkami jak gospodarz zaczyna swoje "głębokie" wersy. Większość bitów do śmieci. Tobey ostatecznie za chuj nie pasuje do tego albumu.

Jedyne co można powiedzieć na plus no to mało flow jak karabin maszynowy i da się zazwyczaj na luzie zrozumieć co jest nawijane no i nie wiem, ostatecznie to ten koncept jakoś tam się klei, co nie zmienia faktu, że jest mega chujowy.

aa no i ile razy Eminem wspomniał na tym albumie o cancellowaniu i Gen Z? Boomerze, Gen Z nawet o tobie nie myśli
opisales to co mysle, specjalnie zalozylem konto zeby odpisac

album - asluchalny jak Eminem nie zawodzil ostatnio tak dramat, 3 kawalki do sluchania, bonusow jeszcze nie slyszalem

tak jak napisales kto pusci to gdziekolwiek? w aucie whateva?

bity niesamowita kaplica, flow mega powtarzalne

przejscia z dupy miedzy flow, w ogole nie trafiajace w bit

Bad One przezajebisty kawalek
[Verse 2: Eminem]
Yeah
One minute, you're here, next minute, you're gone, don't sit there and scoff
Lil' bitch, you can knock the shit about me being immature off
It isn't my fault, the liquor is often twisting my thoughts
You said you're looking for miniature golf
I thought you said looking for men to jerk off
Your mouth is a hole (What?), that means my dick is engulfed
Sick as a dog with croup cough (What?)
Biggie is gone and Tupac (Yeah)
And I'm still alive and you not the woo, dog
So who died and made you God?
Anything can set my mood off, attitude, I've always had one
My temper is like the bitch I just scooped up, I got a bad one
ogolnie MEGA zawod, ale moze to dobrze z drugiej strony tylko oby krytycy go pocisneli, jakis Joe Budden itd to sie pewnie odpali i nagra cos dobrego
Awatar użytkownika
instinkt
Moderator
Posty: 7936
Rejestracja: 17 kwie 2019, 12:29

Re: Eminem - The Death of Slim Shady (Coup de Grâce) (2024)

Post autor: instinkt »

lepiej mi się tego słuchało niż kilku poprzednich projektów, ale to co on pierdoli to :lol:
Awatar użytkownika
kebab
Posty: 673
Rejestracja: 12 maja 2019, 12:30

Re: Eminem - The Death of Slim Shady (Coup de Grâce) (2024)

Post autor: kebab »

Eminem zajebisty jak zwykle, a półpedały w skórzanych kurwa rurkach co słuchają spedalonych stękożapsów wypierdalać :D
ZAKAZ
Awatar użytkownika
niuhniuh
Posty: 1876
Rejestracja: 12 wrz 2019, 9:02

Re: Eminem - The Death of Slim Shady (Coup de Grâce) (2024)

Post autor: niuhniuh »

KubbasOG pisze: 12 lip 2024, 15:41 sie pewnie odpali i nagra cos dobrego
No nie wiem, co prawda po klapie Revival te Kamikaze i MTBMB były nieeeco lepsze, ale ja już straciłem wiarę w tego tetryka :lol: Tym bardziej, że odbiór tego albumu jest generalnie bardzo pozytywny, więc Eminem myśli, że zrobił spoko album. No i może zrobił, nie wiem, mi tam się nie podoba takie rozdwojenie jaźni
w_cieniu
Posty: 55
Rejestracja: 27 wrz 2019, 16:35

Re: Eminem - The Death of Slim Shady (Coup de Grâce) (2024)

Post autor: w_cieniu »

Nie kumam całkowicie szumu wokół tej płyty. Poza dobrym chwytem marketingowym, że niby uśmierca swojego alter ego, to muzycznie to jest ultra chujnia. Podkład Tobey to jakiś generic type bit jakich od zajebania lata na yt. Obok nowego Commona to nawet nie stało.
Awatar użytkownika
przedszkolanek
Posty: 19791
Rejestracja: 21 kwie 2019, 21:29

Re: Eminem - The Death of Slim Shady (Coup de Grâce) (2024)

Post autor: przedszkolanek »

w_cieniu pisze: 13 lip 2024, 17:09 muzycznie to jest ultra chujnia
od 20 lat
Awatar użytkownika
DoubleB
Posty: 9215
Rejestracja: 13 kwie 2021, 15:28
Lokalizacja: memphis nadodrze

Re: Eminem - The Death of Slim Shady (Coup de Grâce) (2024)

Post autor: DoubleB »

kebab pisze: 13 lip 2024, 8:09 Eminem hujowy jak zwykle
Awatar użytkownika
kebab
Posty: 673
Rejestracja: 12 maja 2019, 12:30

Re: Eminem - The Death of Slim Shady (Coup de Grâce) (2024)

Post autor: kebab »

DoubleB pisze: 13 lip 2024, 17:56 Eminem zajebisty a ja jestem zjebany jak moja matka
szacun za szczerość
ZAKAZ
ODPOWIEDZ