Reno - Następny Level (2004)
- Bunnymen77
- Posty: 2460
- Rejestracja: 27 kwie 2019, 18:10
Re: Reno - Następny Level (2004)
Uwielbiam te płytę, bardzo długo była w moim TOP 10, a z upływem lat ta topka się tylko zwęża. Szkoda, że Reno nie zrobił kariery, pewnie z czasem rozmieniłby się na drobne, ale zdążyłby wcześniej nagrać jeszcze kilka klasyków, a tak trzeba wracać do Następnego Levelu i gościnek.
- Bunnymen77
- Posty: 2460
- Rejestracja: 27 kwie 2019, 18:10
Re: Reno - Następny Level (2004)
Nie, to bardzo dobra płyta, ale nie.
- FruitOffTheWall
- Posty: 9742
- Rejestracja: 07 maja 2019, 22:24
Re: Reno - Następny Level (2004)
ale to jest numer
rip zioloziolo
Czas zapierdala? Może ziomie po koksie
Zapierdalala w Las Palmas, nie Europie Wschodniej
https://www.last.fm/user/Tommy_Ovocetti
owoc dziwko może wszystko
Czas zapierdala? Może ziomie po koksie
Zapierdalala w Las Palmas, nie Europie Wschodniej
https://www.last.fm/user/Tommy_Ovocetti
owoc dziwko może wszystko
Re: Reno - Następny Level (2004)
Na osiedlach najlepsze
Siemasz kotek, d3ntszou z tej strony
[/quote]
[/quote]
Re: Reno - Następny Level (2004)
Żaden inny raper nie był nigdy tak błyskotliwy jak Reno na tym albumie. Te numery słyszałem setki razy, a potem i tak zawsze jak wracam to znowu jestem jak

Re: Reno - Następny Level (2004)
co tam było takiego rewolucyjnie błyskotliwego?
Re: Reno - Następny Level (2004)
ale imo o te kilka lat wyprzedzil scene
i czesc sluchaczy uwaza bragge vnma za lepsze rapy niz wannabe jcole
i czesc sluchaczy uwaza bragge vnma za lepsze rapy niz wannabe jcole
Re: Reno - Następny Level (2004)
Dokładnie, tak samo z eisem co nie zmienia faktu że Teraz albo nigdy, tak samo jak kawałki z następnego levelu wyprzedzają tekstowo rap ze swoich czasów o dekadę i projekt reno kuleje tylko i wyłącznie pod względem bitowym i jakości audio bo ten sam raper gdyby nawijał tak dzisiaj przy lepszej jakości spokojnie naruchalby conajmniej tyle fejmu co major spzIndio pisze: ↑23 maja 2024, 22:37co tam było takiego rewolucyjnie błyskotliwego?przecież to jest płyta w stylu proto VNMa czyli bragga o tym że twoja niunia jak go słyszy robi coś tam, że zje te gre jak ktośtam, a ostatecznie wszyscy wiemy na czym sie skończyły fantazje i ziomek sie wyoutował z rapu bo słusznie zauważył że sto innych osób nawija takie rzeczy xd nie mówiąc już o nieustannej z bitem na śmierć i życie żeby sie z niego nie wypierdolić
Siemasz kotek, d3ntszou z tej strony
[/quote]
[/quote]
Re: Reno - Następny Level (2004)
Nie bedziemy teraz tłumaczyć tekstów, nawiązań itd, ale bez tego faktycznie można i połowy nie skumać. Porównywanie do Vnma? Totalnie kulą w płot i w ogole nie wiem gdzie jest punkt wspólny. A bragga dla mnie to jest jak się napinasz, a to totalnie nie to. Ale pokazuje to niezrozumienie tej jego stylówy - dlatego moze polski rap skonczyl tak jak skonczylIndio pisze: ↑23 maja 2024, 22:37co tam było takiego rewolucyjnie błyskotliwego?przecież to jest płyta w stylu proto VNMa czyli bragga o tym że twoja niunia jak go słyszy robi coś tam, że zje te gre jak ktośtam, a ostatecznie wszyscy wiemy na czym sie skończyły fantazje i ziomek sie wyoutował z rapu bo słusznie zauważył że sto innych osób nawija takie rzeczy xd nie mówiąc już o nieustannej z bitem na śmierć i życie żeby sie z niego nie wypierdolić
Re: Reno - Następny Level (2004)
ma ktoś może dostęp do boolegu, koncertowej wersji (jakiś koncert popkillera?) tego albumu który latał na slizgawce? był tam numer NA OSIEDLACH na bicie BLACK AND YELLOW
Re: Reno - Następny Level (2004)
nie wiem czy dalej aktualne, ale jeśli dalej nie znalazłeś to wrzucam link do bootlegu:
https://szybkiplik.pl/MK9HNBdNW5
Re: Reno - Następny Level (2004)
przydałby się jakiś AI remaster tego skoro tak technika poszła do przodu 
Re: Reno - Następny Level (2004)
oj tak byczku
Re: Reno - Następny Level (2004)
to jest mordo jedyny w polsce realtalk napisany zręcznymi nawiązaniami, porównaniami, na wielokrotnie podwójnych rymach gdzie kolejne wersy nawijki są spójne stylistycznie, nawiązują do siebie i często kończą się puentą.Indio pisze: ↑23 maja 2024, 22:37co tam było takiego rewolucyjnie błyskotliwego?przecież to jest płyta w stylu proto VNMa czyli bragga o tym że twoja niunia jak go słyszy robi coś tam, że zje te gre jak ktośtam, a ostatecznie wszyscy wiemy na czym sie skończyły fantazje i ziomek sie wyoutował z rapu bo słusznie zauważył że sto innych osób nawija takie rzeczy xd nie mówiąc już o nieustannej z bitem na śmierć i życie żeby sie z niego nie wypierdolić
twoja familia to typy poznane wczoraj
tu co drugi golas robi z siebie ulicznego profesora
tu co drugi golas robi z siebie ulicznego profesora
Re: Reno - Następny Level (2004)
gdyby ten album nie był nagrany na gównie to miałby status minimum jak "Gdzie Jest Eis?"
a tak nawet nikt o tym nie pamięta, no cóż
a tak nawet nikt o tym nie pamięta, no cóż
Re: Reno - Następny Level (2004)
Nie miałby nawet gdyby Reno nagrywał to w studio u Ricka Rubina, bo nie wyszły do tego żadne single opatrzone teledyskami i Reno nie jest z Warszawy.
Oba argumenty nieironicznie jak coś.
Oba argumenty nieironicznie jak coś.
B to G strikes again, thick hay on the bread... For me it's a lifestyle, you say that's about swag
Re: Reno - Następny Level (2004)
ale i tak część chwały mu zabiera ta jakość, sam przez to go nie traktuje jako topki, a w sumie mógłbym
Belmondo pisze:Jestem człowiek demolka
Życie to ślizgawka, twoje życie to parodia










