[beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)
- gods bidness
- Posty: 4731
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
- przedszkolanek
- Posty: 19791
- Rejestracja: 21 kwie 2019, 21:29
Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)
ten diss kendryka brzmi jakby go ai wypluło
kurwa naprawdę
kurwa naprawdę
Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)
Drugi diss od Kendricka
Spoiler
Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)
Kurwa jaki bicior.
Yakuza not mafia, Yakuza wa kazoku.
Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)
Fajne fajne kendrick nie zwalniaj dawaj następny
Wszystko jest kawałem oraz żartem
Wszystko już widziałem, co potrzebneXD
Wszystko już widziałem, co potrzebneXD
Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)
Jezu muzycznie to ten diss > poprzedni, super na luzie se leszcza jedzie Kendrick
No i mimo że dużo krótszy i bardziej skondensowany, to fajne bomby lecą
A 16 czerwca to ponoć dzień ojca w Kanadzie
No i mimo że dużo krótszy i bardziej skondensowany, to fajne bomby lecą
A 16 czerwca to ponoć dzień ojca w Kanadzie
Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)
If the streets were a coin won't be head or tails
Would be death or jail, two fails, I got the better L.
Would be death or jail, two fails, I got the better L.
Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)
Ależ to była pojebana godzina od premiery dissu Drake'a 
“I’m Weezy F and the F is for flame
Eat these rappers chef of the game.”
Eat these rappers chef of the game.”
- ConeyIsland
- Posty: 5884
- Rejestracja: 24 mar 2021, 23:12
- Lokalizacja: łódzkie
Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)
Ale strzały ulalalalalaaaaaa
Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)
jak uwielbiam k dota tak mnie mega wkurwia sluchanie tego placzliwego glosu pod jakies zamulaste bity, tym dissem drake to imo go wpierdolil na sniadanie, nie tylko jest fajnie przewinięty i dobrze się tego słucha, ale też mocny lirycznie/argumentacyjnie
btw. nie jestem fanem drejka
btw. nie jestem fanem drejka
- piernikowyskoczek
- Posty: 9151
- Rejestracja: 17 kwie 2019, 11:06
Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)
+1 byczku, Drake dobrze dał, Kendrick pretensjonalny
rakieta_rakieta pisze: ↑16 kwie 2020, 19:20 Ja aż zadzwoniłem do inposta o chuj chodzi i mają lagi w pokazywaniu statusów, bo dziś w nocy stawiają nowy serwer
Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)
kendrick zniszczyl przeciez drejka, nie ma co tu zbierac. We wczorajszym dissie, kendrick rapowal, ze wiekszosc w OVO go nienawidzi i ze ma pelno moli w teamie. Dzien pozniej Drake wypuszcza diss o nazwie "Family matters", Kendrick wypuszcza 30 min pozniej diss, ktory opiera sie na rozmowie z cala jego rodzina, udowadniajac przy tym, ze ma mola w teamie. Do tego zdjecie walizki Drejka z ozempiciem i zolpidemem. Do tego ukrywa kolejne dziecko wg Kendricka - tym razem corke.
Kendrick pieknie gra w szachy i piekne mind games.
A Drejka chyba najwieksze oskarzenie bylo to, ze Kendrick pobil swoja narzeczona...
Kendrick pieknie gra w szachy i piekne mind games.
A Drejka chyba najwieksze oskarzenie bylo to, ze Kendrick pobil swoja narzeczona...
Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)
Pod wzgledem czysto muzycznym, diss Drake lepszy, ale bomby Kendrick śle ciekawsze, dobry beef, niech trwa i niech poleca jeszcze jakies bomby od innych
Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)
Nie no nie ośmieszajscie się kendrick go wjebał lekko
Wszystko jest kawałem oraz żartem
Wszystko już widziałem, co potrzebneXD
Wszystko już widziałem, co potrzebneXD
Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)
Jeżeli drake na następnej okładce dissa nie zapozuje z rzekoma wtyka i typem ktoteego rucha kendrick to by było chyba na tyle
Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)
+1, podbijam tylko to, co pisałem już po pierwszym z nich.
Dissy Drejka brzmią jak numery z jego płyt, które zapisuję, dissy Kendricka brzmią jak numery z jego płyt, które skipuję. Ja rozumiem że momentami parodia, że ekspresja itp, ale serio mnie to męczy w odsłuchu. Drugi Drejka jeszcze fajniejszy niż ten pierwszy, props za linijki o waleniu konia do bycia czarnym, podkreślam czarnym i wczucie w jakiegoś mesjasza proroka obsypywanego nagrodami za polityczne biadolenie o wakandzie, bo też mnie to w nim wkurwia
Ach, no i zapomniałbym - obserwując ten beef i niedawną dramę z Diddym i Jayem wydaje się, że pół branży stuka kolegów, chyba trzeba definitywnie zmienić gatunek.
B to G strikes again, thick hay on the bread... For me it's a lifestyle, you say that's about swag
Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)
drejk dał zajebisty kawałek i zajebiście nawinięty, pierwsza linijka
ale no widać, że nie za bardzo ma argumenty i pół tracka nawija o kimś innym, jeszcze część to kłamstwa do zweryfikowania w 5 minut a tu kendrick najpiperw nawija, że potrafi przewidzieć jego ruchy i ma mola w teamie po czym godzinę po tracku family matters gdzie drejk atakuje jego rodzinę rzuca track w którym mówi, że drejk sam się prosił gdy zaatakował jego rodzinę i jeszcze ta fota z raccchunkami i receptami
rozjebany drizzy na razie ale niech odpowiada w nieskończoność bo to więcej muzy od kendricka


















