[film] Co to ja ostatnio widziałem

Kategoria poświęcona sztuce małych i dużych ekranów.

Moderatorzy: gogi, con shonery

Awatar użytkownika
Jiigsi
good kid
Posty: 6859
Rejestracja: 18 kwie 2019, 14:20
Lokalizacja: u jasnego w klubie

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: Jiigsi »

Civil war bardzo przyjemne, bez jakiegoś siłowania się na grand cinema, bardziej road movie z losowymi scenkami z wojny domowej z robiąc wrażenie zakończeniem. Śledzimy sobie dziennikarzy i motyw zdjęć super wybrzmiewa
last.fm

She gon' make me feel nice, jiggy jiggy on deck
I got bare gyal 'round, jiggy jiggy on deck
tomeczek2301
Posty: 714
Rejestracja: 22 mar 2021, 12:08

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: tomeczek2301 »

Civil War- wow, co to był za kasztan, jakbym puścił nowy film akcji na netflixie, fabuła przewidywalna do bólu, dialogi nieciekawe, na plus jedynie obraz, czyli wszystko sie zgadza dla najmniej wymagających widzów
Spoiler
no i ten motyw robienie zdjęć przez cały film, który był wg mnie aż nadto pushowany w filmie, ci dziennikarze w niektórych momentach wyglądali mega komicznie jak w środku wymiany ognia celują z aparatu jakby na porównanie z karabinu aby zrobić zdjęcie
Awatar użytkownika
Luxair
Posty: 6002
Rejestracja: 24 kwie 2019, 19:38

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: Luxair »

Byłem sobie na festiwalu filmów fantastycznych BIFFF. Obejrzałem 3 pozycje:

La desconocida - Girl Unknown - młoda dziewczyna groomowana przez pedofila, ale to thriller, więc będą twisty. Niby vibes Hard Candy, ale bez podjazdu i oniryczno-dziwaczne
Spoiler
Cuckoo - horror a'la Lśnienie z Hunterką Schaferką z Euphorii w roli głównej i nawijającym z niemieckim akcentem Danem Stevensem z Legionu. Patchworkowa rodzinka sprowadza się do hotelu w niemieckich Alpach, gdzie po 22:00 dzieją się dziwne rzeczy. Production values niby wysokie, gra aktorska też nie żenuje (poza jedną mhmhm postacią), ale scenariusz przekomplikowany i all over the place - duchy, pętle czasowe, body horror, strzelaniny, eksperymenty medyczne(?), czego tam nie ma. Można obejrzeć w sumie
Spoiler
Steppenwolf - kazachski(!) film drogi o zemście, ponoć wzorowany na "The Searchers" Johna Forda 1956. Niby myślisz że będzie wesołe rozjebywanie złoli a'la Rambo/Commando czy tam John Wick, ale im dalej tym więcej totalnej, bezsensownej brutalności i braku szacunku do życia, przemoc w stosunku do kobiet i dzieci kwitowana rechotem... z trudem obejrzane. Zwycięzca festiwalu
Spoiler
Izrael wciąż okupuje Palestynę
Amerykański rząd to żenujące świnie
Nie lubi Polaków raper Eminem
Dla mnie jest tylko żenującym skurwysynem
JohnLennon
Zbanowany
Posty: 18
Rejestracja: 23 kwie 2024, 3:22

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: JohnLennon »

Mission impossible 7-
Spoiler
nawet ujdzie. Praktycznie cały czas akcja. Sekwencje w pociągu chyba najlepsze w historii Hollywood, jakoś nie pamiętam takich scen z innych filmów. 7/10
Diuna 2-
Spoiler
akcji praktycznie zero, ALE musze powiedzieć że ten film mimo wszystko szybko mi zleciał. Mimo wszystko maks 6/10 bo gdy odpoczniesz od tych filmów na 3 dni to jest strasznie pusty w środku i ja prywatnie nie rozumiem mega podjarki z tym uniwersum w ocenach 8-10 na świecie. Zarys głównych złych jest tak słaby w tych 2 częściach, że chociażby nie da rady dać wiecej.
Siedziałem sam na podłodze i czekałem na wyrok
Awatar użytkownika
TdW
Posty: 8335
Rejestracja: 11 wrz 2019, 21:09

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: TdW »

Niebezpieczni Dżentelmeni - fajna obsada myślę sprawdzę, może coś wartego uwagi z polskiego kina, a okazało się gównem obesranym nieciekawym I nieśmiesznym
Awatar użytkownika
sztyc
Posty: 3585
Rejestracja: 08 lip 2020, 22:10

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: sztyc »

a według roberta mazurka to jeden z najlepszych polskich filmów ostatnich lat
dla drużyny wezmę wyrok na klatę
----
prawdziwe białasy na forum ślizgawka wolący cycki od dupy: mancipium, phobos, OmarStooleyman, jajca, kapper1, aleksy, Deyker, ART, camzatizbak, mas, Korben Dallas, fifi, pardon (?)
Awatar użytkownika
rbj
Posty: 342
Rejestracja: 19 kwie 2019, 12:55

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: rbj »

TdW pisze: 26 kwie 2024, 22:37 Niebezpieczni Dżentelmeni - fajna obsada myślę sprawdzę, może coś wartego uwagi z polskiego kina, a okazało się gównem obesranym nieciekawym I nieśmiesznym
podbijam, oglądałem jakiś czas temu i dawno sie tak nie wynudziłem podczas oglądania
Awatar użytkownika
TdW
Posty: 8335
Rejestracja: 11 wrz 2019, 21:09

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: TdW »

sztyc pisze: 27 kwie 2024, 23:40 a według roberta mazurka to jeden z najlepszych polskich filmów ostatnich lat
A to ciekawe. Według mnie w tym filmie nie było żadnego pomysłu oprócz tych wszystkich postaci historycznych. Słaby scenariusz, drętwe dialogi, dużo zbędnych wątków i scen niczym z polskich komedii romantycznych, totalna nuda i stracony czas na oglądanie tego
Awatar użytkownika
Luxair
Posty: 6002
Rejestracja: 24 kwie 2019, 19:38

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: Luxair »

W ramach przygotowań do wyprawy do Edynburga i okolic postanowiliśmy zarzucić parę szkockich filmów.

Na pierwszy ogień poszedł, rzecz jasna, Braveheart :) Zestarzał się lepiej niż myślałem; poza kampową postacią księcia-geja, komicznie odrażającymi Anglikami oraz paroma (niedługimi) sekwencjami fake-slowmo, nawet dobrze się to oglądało. I było więcej przemocy niż zapamiętałem - podrzynanie gardła młodej żonce, ouch! Mel tak z 5 lat za stary do tej roli, z tego co piszą to nawet nie chciał jej zagrać, ale studio się uparło.

Potem zapodaliśmy Filth - raczej chyba mało znany film na kanwie powieści Irvine'a Welsha, autora Trainspotting. McAvoy jako spiralujący w dół policjant, seksoholik, alkoholik, narkoman, a do tego przebiegły manipulator wszystkimi dookoła. Co ciekawe, żeby lepiej wczuć się w rolę, zachlewał się poprzedniej nocy żeby grać na prawdziwym kacu, a do tego rzygał prawdziwymi vomitami :) Twist może oczywisty, ale klimat świetny, wisielczy humor, zwidy, dużo brudnego ruchania i BAFTA 2014 dla Jamesa.

Dalej chcieliśmy obejrzeć Mary Queen of Scots, z Saoirse Ronan jako Mary i Margot Robbie w roli Elżbiety I, ale kurde jak zobaczyłem wożących się po dworze Stuartów aktorów czarnoskórych, azjatyckich i latynoskich, to wymiękłem. Pish and shite :(

Zastanawiam się jeszcze nad Trainspotting 2 - ma to sens?
Izrael wciąż okupuje Palestynę
Amerykański rząd to żenujące świnie
Nie lubi Polaków raper Eminem
Dla mnie jest tylko żenującym skurwysynem
Mider
Posty: 3836
Rejestracja: 17 kwie 2019, 16:07

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: Mider »

Trainspotting 2 warto
Awatar użytkownika
TdW
Posty: 8335
Rejestracja: 11 wrz 2019, 21:09

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: TdW »

O właśnie sobie zrobiłem ostatnio rewatch, bo się pojawił na Netflix i bardzo dobre kino z nienachalnym graniem na nostalgii co rzadko się zdarza w przypadku takich kontynuacji po latach
Awatar użytkownika
clockers
Posty: 5913
Rejestracja: 20 kwie 2019, 11:32

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: clockers »

Perfect Days super powrót Wendersa, feel good movie na jaki zasłużyliśmy
Awatar użytkownika
torbacz
Posty: 109
Rejestracja: 19 kwie 2024, 18:21

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: torbacz »

Oglądałem wczoraj Poziom Mistrza. Spoko film, śmiechowy lekko. Fajny koncept na którym została oparta fabuła. Polecam sobie na umilenie wieczoru.
Nie wiem co się dzieje jak prezydent Doodah
Awatar użytkownika
Luxair
Posty: 6002
Rejestracja: 24 kwie 2019, 19:38

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: Luxair »

@torbacz To takie Edge of Tomorrow w klimacie Johna Wicka, zdaje się?
PS. Przetłumaczyć "Boss level" jako "Poziom mistrza", echhhhh
Izrael wciąż okupuje Palestynę
Amerykański rząd to żenujące świnie
Nie lubi Polaków raper Eminem
Dla mnie jest tylko żenującym skurwysynem
Awatar użytkownika
SiNi
Posty: 2675
Rejestracja: 06 cze 2020, 7:35

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: SiNi »

Byłem na "Królestwie Planety Małp" i akurat leciał trailer Furiosy: Saga Mad Max i jako, że kocham Mad Maxa z Hardym to tutaj nawet sama zapowiedź wyglądała kiepsko i jeszcze dali do głównej roli Anya Taylor-Joy, która pasuję tam jak pięść do nosa oraz Thora to jakoś nie wróżę tej pozycji spektakularnego sukcesu.
Awatar użytkownika
trez
Posty: 1715
Rejestracja: 13 sie 2019, 10:31

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: trez »

Napisz jak te nowe małpki.
Awatar użytkownika
SiNi
Posty: 2675
Rejestracja: 06 cze 2020, 7:35

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: SiNi »

@trez Tak w skrócie to trochę przewidywalny i momentami sztampowy, czuć, iż tworzył go inny reżyser bo jednak odstaję od pozycji Reevesa już na samym początku otrzymujemy odcięcie grubą kreską od trylogii i rozpoczyna się zupełnie nowa opowieść, która zapewne również będzie się składała z trzech części. Jeśli podobały Ci się poprzedniczki to tutaj myślę, iż się nie zawiedziesz bo jest to całkiem udana produkcja,również pod względem wizualnym,zapewnia dobrą rozrywkę, muzyka jest genialna, krajobrazy piękne, kadry przypominają pejzaże z "The last of us", małpy przy zbliżeniach wypadają dość naturalnie, podłożone głosy przez amerykańskich aktorów dla goryli są rewelacyjne.
Awatar użytkownika
Globe
Posty: 3329
Rejestracja: 17 kwie 2019, 9:47

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: Globe »

clockers pisze: 30 kwie 2024, 1:04 Perfect Days super powrót Wendersa, feel good movie na jaki zasłużyliśmy
Feel good? Wydaje mi sie, ze jest to dosyć ciężki film wbrew pozorom.
Awatar użytkownika
clockers
Posty: 5913
Rejestracja: 20 kwie 2019, 11:32

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: clockers »

no właśnie kurde chyba i tak i nie
Spoiler
sporo myślałem o tym filmie i oczywiście on na jakimś tam poziomie jest podszyty smutkiem, ale generalnie twórcy dają też imo spore pole do interpretacji; nie do końca mam pewność czy to jak przedstawiony jest bohater, to prawda o nim czy jakaś kreacja, maska, która przykrywa to że jest głęboko nieszczęśliwy. może tylko ja to tak odbieram, ale to niedopowiedzenie jest super właśnie, a nazwałem go feel good, bo jednak przeważały u mnie pozytywne uczucia i emocje, dużo jest w tym filmie afirmacji życia tu i teraz, dostrzegania w rzeczywistości, otoczeniu sytuacji, zdarzeń, które nam umykają gdy zapierdalamy, cieszenia się małymi, prostymi rzeczami, doceniania nawet chwilowego kontaktu z drugim człowiekiem..
no ale może i racja, może takim klasycznym definicyjnym feel good movie to on nie jest :dunno:
Awatar użytkownika
kapper1
Posty: 3556
Rejestracja: 04 wrz 2019, 1:10

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: kapper1 »

Challengers - ależ gówno obsrane :lol:
Scenariusz pisał chyba kolumbijski twórca telenoweli, techno napierdala cały czas chuj wie po co i dlaczego, same uderzenia tenisowe i montaż to jakaś prowokacja, Zendaya z jedną miną standardowo cały film, bohaterowie mają 31 6 lat, zakończenie :lol:

Wisienką na torcie jest Snoop Dogg na stołku sędziowskim w marynarce w challengerze :lol:
Spoiler
a no i dialogi typu kto pierwszy walił konia, kto wcześniej skończył, zaliczanie drugiej bazy i "gadamy o tenisie"?, przejście do lizania się dwóch ziomków z kortuxd, zostawię cię jak z nim nie wygrasz :lol: , zakończenie pewnie poszli w ślinę razem i grali potem debelka, a zendaya została samotną matką i poszła do pośredniaka.
ODPOWIEDZ