Zeus - Czas na mnie. (2024)
- ConeyIsland
- Posty: 5975
- Rejestracja: 24 mar 2021, 23:12
- Lokalizacja: łódzkie
Re: Zeus - Czas na mnie. (2024) [zapowiedź]
Jednym zdaniem?
Nie słuchałem.
Nie słuchałem.
Re: Zeus - Czas na mnie. (2024) [zapowiedź]
Alles is literêre fiksie, die inhoud wat ek publiseer is jou verbeelding. Jy het alles uitgedink. Ek is nie eens ’n skaduwee in jou wêreld nie, ek haal nie asem as ’n lewende wese nie. Hou op om aan my te dink. Laat my uit jou gedagtes verdwyn.
Re: Zeus - Czas na mnie. (2024) [zapowiedź]
warto poznac ten nr tez
Re: Zeus - Czas na mnie. (2024) [zapowiedź]
o, ten ostatni singiel nawet spoko, najlepszy z tego co do tej pory wypuścił, trochę jak "Zakochałem się w Jill Scott" i mógłby spokojnie się znaleźć na Albumie Zeusa
-
jasnejasne
- Posty: 101
- Rejestracja: 20 maja 2019, 19:03
Re: Zeus - Czas na mnie. (2024) [zapowiedź]
Te single generalnie dobre, pewnie trzymające poziom jego 4 pierwszych, zajebistych albumów, ale to powinno wyjść zaraz po "Nie żyje".
Totalna, druzgocąca katastrofa na każdym polu jaką było "Jest super" (co to było za gówno jebane, aż nie do wiary) i raczej nieudana płyta z tym całym Kolonwskym skutecznie wyprosiły mnie z grona jego wiernych słuchaczy. I teraz, kiedy Zeus wrócił na właściwe tory, ciężko mi "wrócić" razem z nim, nie czuję tego już.
Totalna, druzgocąca katastrofa na każdym polu jaką było "Jest super" (co to było za gówno jebane, aż nie do wiary) i raczej nieudana płyta z tym całym Kolonwskym skutecznie wyprosiły mnie z grona jego wiernych słuchaczy. I teraz, kiedy Zeus wrócił na właściwe tory, ciężko mi "wrócić" razem z nim, nie czuję tego już.
- Moltisanti
- Posty: 4912
- Rejestracja: 05 maja 2019, 21:11
Re: Zeus - Czas na mnie. (2024) [zapowiedź]
W sumie teraz się dowiedziałem ze chlop coś nagrywa, sprawdziłem te single i jestem w szoku w jakiej jest formie 
Re: Zeus - Czas na mnie. (2024) [zapowiedź]
Premiera fizyka przesunięta o tydzień na 12.04, digital jeszcze tydzień później.
Re: Zeus - Czas na mnie. (2024) [zapowiedź]
mam podobnie. Nawet mimo tego, że to co teraz wydaje jest nawet niezłe (w zależności od numeru, no ale uśredniając), to jakoś nie sądzę, żebym zebrał się w sobie i posłuchał całości. Nawet nie mam takiego "wow, czekam!"jasnejasne pisze: ↑30 mar 2024, 21:09 I teraz, kiedy Zeus wrócił na właściwe tory, ciężko mi "wrócić" razem z nim, nie czuję tego już.
- scam_sakawa
- Posty: 9898
- Rejestracja: 24 kwie 2019, 8:43
Re: Zeus - Czas na mnie. (2024) [zapowiedź]
U mnie dokładnie tak samo, zapętliłem wszystkie single kilka razy i ciężko mówić, że jest to wybitnie słabe, ale żadnego "wow" nie doświadczyłem.
Wszystkie moje posty są wyłącznie fikcją literacką i nie mają żadnego pokrycia w rzeczywistości.
Re: Zeus - Czas na mnie. (2024) [zapowiedź]
Mateuuusz nie ten temat chyba xD
Ok łapie juz
Ok łapie juz
Ostatnio zmieniony 09 kwie 2024, 22:30 przez camzat, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Zeus - Czas na mnie. (2024) [zapowiedź]
no i obrazek od dmg96
Re: Zeus - Czas na mnie. (2024) [zapowiedź]
Album wleciał na streamingi, złożony z 2CD - strona jasna i ciemna. Świetna płyta, obydwie mają bardzo mocne momenty, po kilku odsłuchaniach siadło mi bardzo. Zeus w formie, świetne wersy położone.
- Joydivision91
- Posty: 94
- Rejestracja: 25 lip 2019, 10:16
Re: Zeus - Czas na mnie. (2024) [zapowiedź]
Fajna płyta wyszła, na pewno lepsza niż jego dwa ostatnie krążki, gdzie były smęty. Dużo sentymentalnych wątków, czuć osiedlowy klimat i zajawkę.
Ciekawi mnie sprzedaż tej płyty, bo wiadomo, że milionów odtworzeń to nie będzie mieć, bo nie wpisuje się w trendy.
Ciekawi mnie sprzedaż tej płyty, bo wiadomo, że milionów odtworzeń to nie będzie mieć, bo nie wpisuje się w trendy.
Re: Zeus - Czas na mnie. (2024) [zapowiedź]
Zeus jest zajebiście. 
Re: Zeus - Czas na mnie. (2024) [zapowiedź]
płyta dwa kojąca na truskulowe serce 
stary dobry zeus
stary dobry zeus
Re: Zeus - Czas na mnie. (2024) [zapowiedź]
Kurde, no przyjemny całkiem album, ładnie to bangla. Nie miałem oczekiwań, a jest zaskakująco dobra płyta
Re: Zeus - Czas na mnie. (2024) [zapowiedź]
Wrócimy silniejsi to jest osobny
Album na ripicie jest bardzo dobrze.











