The Notorious B.I.G. - Life After Death (1997)

Kategoria poświęcona albumom.

Moderatorzy: instinkt, luk0as

Awatar użytkownika
gawi
Posty: 3698
Rejestracja: 19 kwie 2019, 13:12

Re: The Notorious B.I.G. - Life After Death (1997)

Post autor: gawi »

Dziś 26 rocznica śmierci. RIP

Album wlatuje na słuchawki, pewnie pokatuję parę dni...
Sprzedam płyty CD (głównie rap amerykański, ale jest i Ortega Cartel - LAVORAMA)

viewtopic.php?f=31&t=9041&p=661906#p661906
2do5
Posty: 8043
Rejestracja: 18 kwie 2019, 14:08

Re: The Notorious B.I.G. - Life After Death (1997)

Post autor: 2do5 »

Rap Notoriousa to dla mnie definicja określenia delivery w rapie. Gość miał takie flow, tyle charyzmy, tak rewelacyjnie operował głosem i akcentował wersy w swoim przejebanym stylu, że nikt nie ma podjazdu. Jeden z moich ulubionych mc wrzechczasów, R2D jedna z ulubionych płyt. LAD jest również świetne, mimo wszystko stawiam ciut niżej niż debiut
Sotnikov
Posty: 525
Rejestracja: 01 cze 2019, 23:46

Re: The Notorious B.I.G. - Life After Death (1997)

Post autor: Sotnikov »

Ja kiedyś byłem mocno za Shakurem i dla mnie biggie od zawsze był kwintesencją zamuły, ten głos, mimo że niski, nie przyciągał w ogóle, nie słyszałem w nim charyzmy, flow wydawało się jakieś takie proste, bez polotu. Po latach doceniłem trochę bardziej i kilka numerów lubię, ale nadal kiedy widzę peany na cześć b.i.g, to mam w głowie zgrzyt, bo dla mnie nie byłby nawet w top 20 raperów chyba..
Awatar użytkownika
Konfident
Posty: 1000
Rejestracja: 20 kwie 2019, 10:57
Lokalizacja: Kaszuby

Re: The Notorious B.I.G. - Life After Death (1997)

Post autor: Konfident »



ta nuta to jest jeden z najlepszych utworów do uprawiania seksu
w ogóle Biggie to jest ikonka seksu i charyzmy
LEGENDARNY jebaka
Awatar użytkownika
wrubel
Moderator
Posty: 5037
Rejestracja: 17 kwie 2019, 18:42

Re: The Notorious B.I.G. - Life After Death (1997)

Post autor: wrubel »

dzisiaj 27 rocznica śmierci króla, jak co roku albumik będzie słuchany przez kilka dni
Awatar użytkownika
2rzyn
Posty: 11080
Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:42
Lokalizacja: Wrocław

Re: The Notorious B.I.G. - Life After Death (1997)

Post autor: 2rzyn »

było słuchane cały grudzień w aucie
król
Jose pisze: 08 lut 2026, 22:48 Dlaczego 2rzyn Królem Jest
Mider
Posty: 3859
Rejestracja: 17 kwie 2019, 16:07

Re: The Notorious B.I.G. - Life After Death (1997)

Post autor: Mider »

Konfident pisze: 25 sty 2024, 18:53
w ogóle Biggie to jest ikonka seksu i charyzmy
LEGENDARNY jebaka
w koncu trzymał się z Puffym, nie mogło być inaczej
Awatar użytkownika
2rzyn
Posty: 11080
Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:42
Lokalizacja: Wrocław

Re: The Notorious B.I.G. - Life After Death (1997)

Post autor: 2rzyn »

a nie okazało się ostatnio że puffy był jebany w kakao razem z usherem?
Jose pisze: 08 lut 2026, 22:48 Dlaczego 2rzyn Królem Jest
Awatar użytkownika
many-s
Posty: 2607
Rejestracja: 17 kwie 2019, 18:06

Re: The Notorious B.I.G. - Life After Death (1997)

Post autor: many-s »

B.I.G. mój idol w rapie.
On i Ghostface to moi ulubieni raperzy.
Awatar użytkownika
2rzyn
Posty: 11080
Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:42
Lokalizacja: Wrocław

Re: The Notorious B.I.G. - Life After Death (1997)

Post autor: 2rzyn »

no dla mnie BIG tez, zajebisty glos i swingujace flow nie do podjebania
do tego Big L i Redman którego mi obrzydza ulaniec od cylindersów
Jose pisze: 08 lut 2026, 22:48 Dlaczego 2rzyn Królem Jest
Awatar użytkownika
Konfident
Posty: 1000
Rejestracja: 20 kwie 2019, 10:57
Lokalizacja: Kaszuby

Re: The Notorious B.I.G. - Life After Death (1997)

Post autor: Konfident »

2rzyn pisze: 09 mar 2024, 20:58 było słuchane cały grudzień w aucie
król
czemu akurat w grudniu?
Mider
Posty: 3859
Rejestracja: 17 kwie 2019, 16:07

Re: The Notorious B.I.G. - Life After Death (1997)

Post autor: Mider »

2rzyn pisze: 09 mar 2024, 21:50 a nie okazało się ostatnio że puffy był jebany w kakao razem z usherem?
jak juz to Puffy kogoś a nie ktoś Puffa. orientuj sie troche
Awatar użytkownika
2rzyn
Posty: 11080
Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:42
Lokalizacja: Wrocław

Re: The Notorious B.I.G. - Life After Death (1997)

Post autor: 2rzyn »

@Konfident bo jechałem do Polski na Święta i zabrałem do auta kilka płyt (wszystkie mam jeszcze w niemczech ciągle), a że ostatecznie cały miesiąc przesiedziałem to Biggie latał na rotacji przy każdej przejażdżce

@Mider no to niewiele zmienia bo w każdej konfiguracji puff jest pedałem
widziałem tylko jakiś filmik jak gejowskim wzrokiem lukał na innego rapera
Jose pisze: 08 lut 2026, 22:48 Dlaczego 2rzyn Królem Jest
Awatar użytkownika
gods bidness
Posty: 4797
Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12

Re: The Notorious B.I.G. - Life After Death (1997)

Post autor: gods bidness »

Teraz jest teoria, że mężczyźni w hollywood i szołbiz są poniżani, żeby wejść w głębsze kręgi masońskie i Puff też bierze w tym udział. Np. John Cena musiał wystąpić nago na oscarach albo Kid Cudi musi chodzić w sukience, bo mu Puff kazał.

Awatar użytkownika
2rzyn
Posty: 11080
Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:42
Lokalizacja: Wrocław

Re: The Notorious B.I.G. - Life After Death (1997)

Post autor: 2rzyn »

po prostu są pedałami
Jose pisze: 08 lut 2026, 22:48 Dlaczego 2rzyn Królem Jest
Awatar użytkownika
ART
Posty: 16374
Rejestracja: 17 kwie 2019, 20:50
Lokalizacja: pół mewa - pół kicia

Re: The Notorious B.I.G. - Life After Death (1997)

Post autor: ART »

a cudiemu diddy nie wypierdolil w powietrze przypadkiem samochodu?
jest modelką z instagrama
co z nią zrobię to już nie jest twoja sprawa


rym| last.fm
Awatar użytkownika
gods bidness
Posty: 4797
Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12

Re: The Notorious B.I.G. - Life After Death (1997)

Post autor: gods bidness »

No z tym samochodem też coś było.

Pamiętam jak była strzelanina w jakimś klubie i Puff tam był chyba z J.Lo. To była na tyle głośna sprawa, że w Panoramie czy innym Teleexpressie o tym mówili. Nie wiem czy to to co Shyne poszedł siedzieć. Ale Puff to niezłe ziółko, a wszyscy mieli go za pizdę. Pamiętam jak Immortal Technique rapował, że to nie sztuka zabić typa z broni, bo nawet Puffy odstrzelił jednego, sztuką jest wbijać nóż na śmierć i patrzeć w oczy, ale to nie jego opinia tylko bohatera utworu. A tu się okazuje, że Puffy strzelał do ludzi, zabił Tupaca, gwałcił pół sceny rapowej żeńskiej i męskiej. A do tego nagrywał ukrzyżowanie NaSa.

Ci sami masoni zabili też DMXa.
Awatar użytkownika
DoubleB
Posty: 9207
Rejestracja: 13 kwie 2021, 15:28
Lokalizacja: memphis nadodrze

Re: The Notorious B.I.G. - Life After Death (1997)

Post autor: DoubleB »

jak to jest z tymi masonami, wierzycie, nie wierzycie? kiedyś te filmy z żółtymi napisami oglądałem dlaczego eminem to sługa szatana i illuminata, ale jakoś mnie to nigdy nie przekonało xD
Awatar użytkownika
2rzyn
Posty: 11080
Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:42
Lokalizacja: Wrocław

Re: The Notorious B.I.G. - Life After Death (1997)

Post autor: 2rzyn »

Jose pisze: 08 lut 2026, 22:48 Dlaczego 2rzyn Królem Jest
Awatar użytkownika
gods bidness
Posty: 4797
Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12

Re: The Notorious B.I.G. - Life After Death (1997)

Post autor: gods bidness »

No odkąd Jay zaczął się przeobrażać w samolocie, wszystko jest chyba oczywiste.

Obrazek

Dodano po 2 minutach 8 sekundach:
2rzyn pisze: 12 mar 2024, 11:17 o kurwa bez kitu

https://archive.org/details/n-fpdhmn
Taki kicz i tandetę mogli tylko Puff z Nasem wtedy zrobić. Choć mimo, że najbardziej kiczowata, I am to do dziś moja ulubiona płyta Nasa.
ODPOWIEDZ