Dodano po 10 minutach 12 sekundach:
Jest to raper, którego każdy widział, nawet nie wiedząc, że to on, bo to raper znany z mema:

Niestety dla jego kariery był też osobowością telewizyjną, prowadzącą Pimp my Ride i MTV. Przez co jego kariera raperska mocno podupadła, a najedzony i dosłownie, i w przenośni raper, mocno się zapuścił rapersko.

Po udanych i bardzo obiecujących dwóch albumach undegroundowych, z których pamiętamy słynny utwór "Paparazzi", który był dla niego tym, czym "Simon says" dla Pharoł Moncha, wyszła jego najsłynniejsza płyta, która łączyła skill i przebojowość. Wydana na sile rozpędu "2001" Doktora Dre, z przebojowymi gośćmi, została mini klasykiem gatunku zwanego West Coast Rap, zdobywając uznanie i krytyków i szerokiego grona słuchaczy.
Potem było już tylko gorzej, aż skończyło się na "super"grupie (super grupa, kurwo!) z Demrickiem i B-Realem.
Teraz ponoć Xzibit wraca i z tej okazji dwa kawałki, które są UWAGA dobre i które zainspirowały mnie do stworzenia tego wiekopomnego tematu na dwa wpisy pt. chujowe nie słuchałem. Pozdrawiam Polaków.
Teledysk unofficial, ale kawałek official:
Edit: Dobra to z teledyskiem to jednak stary kawałek sprzed 6 lat i Xzibit pewnie jednak nei wraca. xD chuj z nim. Może założe temat o Camronie.










