1. RBS Intro
2. Icebox
3. By My Lonely
4. Bags
5. Facts
6. Fatal Attraction
7. Say It Twice
8. Walls Talking
9. Let It Go
10. Face Down
11. Push It
12. Have You Ever
13. Pretend
14. What I Like
15. Funny How
16. Betta for You
17. Fly Again
zajebista okładka, fajny patent. choć bywały podobne, ta ma coś w sobie, co zaciekawia i skupia uwagę.
chętnie bym obadał album, ale nie jestem podpięty, więc zostają single na YouTube. Push It fajne.
No cat can match me... I'm passing fastly. Who's half as nasty?
Ja słuchałem, całkiem spoko, ale do najlepszych projektów Gatesa trochę brakuje, dam jeszcze ze dwa odsłuchy, bo nawet kilku lepszych bangerów nie dodałem do playlist, jak to zwykle bywało.
Podpisuje się pod słowami [mention]Parlae[/mention] Gates od długiego czasu nie schodzi poniżej pewnego poziomu, Materiał solidny jak na niego przystało.
If the streets were a coin won't be head or tails
Would be death or jail, two fails, I got the better L.
Mógłbym słuchać albumów tego człowieka, które składałyby się wyłącznie z refrenów
Fatal Attraction, Say It Twice, Walls Talking, gość robi hity z niczego, nawet już od dawna nie irytują mnie te sterty zboczonych tekstów o preferencjach łóżkowych Gatesa, bo rzuca je w taki sposób, że automatycznie podśpiewuje sobie to potem w głowie.
B to G strikes again, thick hay on the bread... For me it's a lifestyle, you say that's about swag
po pierwszym odsłuchu jednak rozczarowanie, materiał niezły, ale niestety gość życiówkę już położył kilka lat temu i od tego czasu nie jest w stanie doskoczyć do okolic tego poziomu, a bity tradycyjnie mogły być lepsze, dobierania już się chyba nie nauczy
Świetny materiał, pierwszy od Gatesa przy którym zostałem na dłużej. [mention]przedszkolanek[/mention] co uważasz za jego życiówkę ? Islah imo gorsza od tej płyty, za dużo miłosnych, śpiewanych tracków. Tu jest to o wiele lepiej wyważone, no po prostu lepsze, Polecam nadrobić jak ktoś nie słuchał.