PRO8L3M - PROXL3M (2023)
Re: PRO8L3M - PROXL3M (01.12.2023) [Zapowiedź]
jak w ogóle można słuchać pl rapu w 2023 ?
Nicea była wg mnie ok,ale to jest mega chujnia, ten podkład to jakieś zjebane pitu pitu
Nicea była wg mnie ok,ale to jest mega chujnia, ten podkład to jakieś zjebane pitu pitu
Re: PRO8L3M - PROXL3M (01.12.2023) [Zapowiedź]
No kurwa dajcie spokój, Steez był zjawiskowy w 2014 jak wyszedł art brut i jeszcze później na LP a później to on już robił produkcje dla nieosłuchanych gimbów którzy chcieli być nonkonformistyczni.
Nie jaram się i nie rozumiem podjarki tym projektem który się skończył gdzieś w granicach 2018 roku.
Nie jaram się i nie rozumiem podjarki tym projektem który się skończył gdzieś w granicach 2018 roku.
Re: PRO8L3M - PROXL3M (01.12.2023) [Zapowiedź]
Ja pierdole ale to są męczybuły, oskarek i steez, zanim odpalisz numer to już wiesz jak będzie brzmiał
ciekawe ile jeszcze będą odcinać kupony 
Re: PRO8L3M - PROXL3M (01.12.2023) [Zapowiedź]
Oj niee do topowych czasów Asfaltu to temu jest mega daleko, tam nawet jak była hipsteriada to jakoś Cię muzyka potrafiła ruszyć, wkurzyć albo nie wiem
Tutaj to totalne zero reakcji, bit generyczny okropnie czyli ciągle to samo od czasu Widma, śpiewanie Oskara to
Muzyka do centrum handlowego, która pozuje na bycie czymś oryginalnym, a tak naprawdę jest mega wtórnym, ładnie opakowanym bublem - jadą już tylko na marce i fanbase w typie studenciaków i młodych pracowników korpo co się naoglądały Ślepnąć od świateł i je oświeciło, nic ciekawego tu nie ma, totalnie nic
Aż szkoda taką dyskografię sobie psuć, powinni sobie jakoś inaczej ten projekt nazwać bo żal patrzeć
Pierwszy singiel jeszcze takie 3+ ale tutaj to już nędza
Re: PRO8L3M - PROXL3M (01.12.2023) [Zapowiedź]
ta nicea to sie szczerze mowiac wkrecila troche, choc bit moglby byc lepszy. ale dosluchac tego nowego tracka do konca to nie dam rady
Re: PRO8L3M - PROXL3M (01.12.2023) [Zapowiedź]
Przecież nie napisał niczego kontrowersyjnego, więc po co ironizować. Z albumu na album P8M stawał się coraz bardziej wykalkulowanym produktem, ja rozumiem że spoko jak coś jest dopracowane i wykończone, ale u nich już dawno pierwsze skrzypce wiodą klipy z pół-emerytowanymi aktorami, jakieś lokowania produktów i zaproszenie na drinki z palmami w Newonce Bar, a muzykę jakąś tam się dorzuci w tle. P8M obecnie jest łatwym suplementem hip-hopu w neutralnym guście radiowego przeciętniaka, który chciałby posłuchać tego całego joł joł gatunku, ale bez wrzucania na facebookowego walla jakichś przypałowców, więc cyk pojawia się ładnie opakowany P8M z featuringami z samego środka meja.
A Steez szkoda że nie jest taki wygadany na temat fanów którzy zwracali mu uwagę na temat krypto, co to zapowiadał że poscreenował sobie komentarze na pamiątkę i będzie się z nich za rok śmiał, a póki co banuje, bo ktoś śmiał podjąć dyskusje, zamiast zagłaskiwać.
B to G strikes again, thick hay on the bread... For me it's a lifestyle, you say that's about swag
Re: PRO8L3M - PROXL3M (01.12.2023) [Zapowiedź]
ale full podbijam za pojawia sie ladnie opakowany P8M z featuringami z samego srodka meja. Imo PRO8L3M niczym teraz nie roznia sie od raperkow z 2k12 jak Miuosh, Zeus, Bisz, Grubson etc, ktorzy po prostu ladnie ubierali swoje produkty i pchali hiphopy do radia. Ot taka muzyka dla nowoszkolnych spedzajacych wolny czas pod newonce, studiujacych na kozminie i dla blokersowych patrycji piszacych komentarze typu pomogles mi wstac w najtrudniejszych momentach mojego zycia pod nowymi kawalkami SzpakuByłem elitarny słuchając rapera z podziemia, co miał wtedy kurwa ze trzy wyświetlenia
A w momencie, kiedy wyjebał od razu zacząłem go jebać tak jak chorągiewa
Alles is literêre fiksie, die inhoud wat ek publiseer is jou verbeelding. Jy het alles uitgedink. Ek is nie eens ’n skaduwee in jou wêreld nie, ek haal nie asem as ’n lewende wese nie. Hou op om aan my te dink. Laat my uit jou gedagtes verdwyn.
Re: PRO8L3M - PROXL3M (01.12.2023) [Zapowiedź]
no to wytlumacz mi kolego, na czym polega to wykalkulowanie i robienie muzy pod radio, bo jak dla mnie to jest jedno wielkie pierdolenie wlasnie tego odlamu fanow o ktorych pisalem - hipsterow, ktorych wkurwia, ze cos co bylo poniekad niszowe i czego znajomosc byla synonimem dobrego rapowego gustu nagle stalo sie ogolnie rozpoznawalneSWN pisze: ↑28 paź 2023, 14:20Przecież nie napisał niczego kontrowersyjnego, więc po co ironizować. Z albumu na album P8M stawał się coraz bardziej wykalkulowanym produktem, ja rozumiem że spoko jak coś jest dopracowane i wykończone, ale u nich już dawno pierwsze skrzypce wiodą klipy z pół-emerytowanymi aktorami, jakieś lokowania produktów i zaproszenie na drinki z palmami w Newonce Bar, a muzykę jakąś tam się dorzuci w tle. P8M obecnie jest łatwym suplementem hip-hopu w neutralnym guście radiowego przeciętniaka, który chciałby posłuchać tego całego joł joł gatunku, ale bez wrzucania na facebookowego walla jakichś przypałowców, więc cyk pojawia się ładnie opakowany P8M z featuringami z samego środka meja.
chlopy jak nie pokazywali mord od pierwszego klipu, tak nie pokazuja dalej. jak nie wozili sie na zapraszaniu modnych w danym momencie ksywek na goscinki, tak dalej robia plyty bez gosci (poza fight clubem ktorgo koncept wlasnie polegal na featuringach), i sami rozdaja je bardzo rzadko. no i zostaje jeszcze ten argument o zmiekczeniu tekstow. goscie zaczynali od najzwyklejszych osiedlowych rozkminek (tyle ze znakomicie podanych) o chlaniu na domowkach i wozeniu sie fura z ziomkami, wielce kurwa niszowa tematyka, no ale teraz jak sa juz znani i nawijaja o nagich kurwach ujebanych w oliwie, matce umierajacej na raka, no i twoja stara szmata, ratatatata no to juz jest bezczelny, wykalkulowany atak na radiowa rotacje i fejsbukowe tablice fajnopolakow
oni maja mnostwo okazji do grania pod hajs i trendy, ale w porownaniu do konkurencji - sokola, maty, quebo etc. powiedzialbym ze wykorzystuja je w niewielkim stopniu. ich popularnosc to jest bardziej imo kazus tego, ze w sztuce czasem cos jest tak dobre, ze nawet w to nie celujac, robi sie bardzo popularne. no nie wiem, przykladowo taki 'gambit krolowej' (sam akurat wielkim fanem nie jestem) - szachy to ostatni sport, o ktorym powiedzialbys ze w dzisiejszych czasach zrobisz "sexy" serial, a jednak byl on na tyle dobry, chwytliwy ze i serialem, i sama dyscyplina zainteresowalo sie pol swiata. podobnie jest z pro8l3mem. mozna hejtowac ostatnie single, ale patrzac calosciowo na ich dyskografie sa znakomici i przebicie banki popularnosci tylko wsrod srodowiska rapowego zawdzieczaja bardziej wlasnie temu, a nie jakims cynicznym dzialaniom marketingowym. i to ze jakis mieciu, ktory z rapem nie ma za wiele wspolnego bo na co dzien woli organka, lubi sobie ich posluchac, nic im nie ujmuje
Ostatnio zmieniony 28 paź 2023, 15:51 przez moody, łącznie zmieniany 1 raz.
- przedszkolanek
- Posty: 19791
- Rejestracja: 21 kwie 2019, 21:29
Re: PRO8L3M - PROXL3M (01.12.2023) [Zapowiedź]
dobra, z Grubsonem moze troche przesadzilem, bo stary Grubson > PRO8L3M

Alles is literêre fiksie, die inhoud wat ek publiseer is jou verbeelding. Jy het alles uitgedink. Ek is nie eens ’n skaduwee in jou wêreld nie, ek haal nie asem as ’n lewende wese nie. Hou op om aan my te dink. Laat my uit jou gedagtes verdwyn.
Re: PRO8L3M - PROXL3M (01.12.2023) [Zapowiedź]
Nigdzie nie napisałem że kalkulują to pod radio, bo tutaj faktycznie pierwszym krokiem byłoby drastyczne spiłowanie tekstów o czym zresztą wspomniałeś, zwrot radiowy przeciętniak odnosił się do wyobrażenia osoby-słuchacza o takim profilu, nie samego P8Mu.
Do zamiany skutek z przyczyną - widziałem już za dużo przypadków, gdzie coś co było poniekąd niszowe ujęło mnie konceptem, jakąś nowością, przełamaniem trwającego nurtu w bitach, nie wiem kurwa, stylistyką wykręconych klipów, a potem wypływając ze sztormu na spokojne, ciepłe wody tracili to (w gorszym scenariuszu) albo siedzieli na dupie (w lepszym scenariuszu). Koło dupy mi lata kto przychodzi na koncerty takiego Kaz Bałagane i ile ma wyświetleń, przestałem go słuchać, bo nowe storytellingi brzmią jak autoparodia tych z 2016. Nie moja wina, że raperom się odechciewa, tatusieją, czy kto jaki tam ma powód, to samo miałem z wspomnianym Kazem, to samo miałem z Rasem który z mojego bodaj ulubionego tekściarza stał się jakimś ciumciokiem do rapowania o tym że świeci słońce i pije pomarańczowy sok na balkonie, to samo mam z Oskarem, który w 2023 nie zaskoczy mnie już niczym. Ma mi się to podobać na siłę, żebym czasem nie wyszedł na zblazowanego, czy o co chodzi?
Oskar pokazuje ją w dosłownie całych sesjach zdjęciowych z partnerką i dzieciakiem dla jakiegoś lifestylowo sojowego czytadła, już nie róbmy z nich jakichś zamaskowanych ninja pilnujących swojego wizerunku albo drugiego Daft Punku latającego w hełmofonach.
To co w pierwszym akapicie.
Bo nikt nie wyciśnie dziś dużo więcej i nie przeskoczy pewnego poziomu popularności bez stania się hałaśliwą, kolorową gwiazdą rocka z nagłówków. Do pewnego poziomu popularności dobijesz samą muzyką, ukrywając swoją mordę i nie prowadząc instagrama, ale prędzej czy później pojawia się szklany sufit i właśnie dlatego Gruby Mielzky mógłby być zapraszany na projekty nawet przez tego Matę, ale julki nagle magicznie się na niego nie rzucą, bo jest tylko i aż poczciwym Grubym Mielzkym, a nie ładnym chłopakiem po którego sięgnie Adidas i MCD. Dzisiejszy P8M dobrnął już do swojego szklanego sufitu, nie widzę ścieżek ani pól na których mogliby coś jeszcze zgarnąć i tutaj znów dochodzimy do całego clue wywodu - nagrali już co mieli nagrać, powiedzieli co mieli powiedzieć, Steez przeruchał już wszystkie sample jakie miał, NUDY.
Ależ oczywiście że tak i nie mam zamiaru tego negować, jakby tak było, to artyści sami sabotowaliby swoje kariery i imię niezidentyfikowanej wyższej idei, sam zresztą tak jak uwielbiam Pikersa jako rapera, tak nie znoszę jako social mediowego filozofa, który mało nie zesra się podkreślając jak bardzo nie chce fejmu, jak dużo miał zaproszeń których odrzucił i on wydaje się mieć autentyczny opór przed przeskoczeniem jednego z tych wspomnianych wcześniej szczebelków. Chłop mógłby być drugim (a w zasadzie pierwszym) Kukonem przed Kukonem, ale nie i chuj, trochę takie artystyczne sado maso, co poradzisz. Na drugim końcu stoi Bedogie, który też mało nie zapętlił się w podkreślaniu jak leje na scenę i popularność, a mniej więcej po wyjściu z aresztu stał się featuringowym pokemonem do zbierania przez raperów w przerwach na jeżdżenie pod namiot na Newonce Camp.
Przy obecnym ratio ilość-ocena w życiu nie nazwałbym ich dyskografii znakomitą i nawet ten słynny RYM (który faktycznie jest w większości zbiorem wyindywidualizowanych walikoni o których pisałeś) pokazuje, że z każdą kolejną płytą zamieniają się pod tym względem w O.S.T.R.a aka ulubiony raper ludzi, którzy nie poznali zbyt wielu innych raperów.
B to G strikes again, thick hay on the bread... For me it's a lifestyle, you say that's about swag
Re: PRO8L3M - PROXL3M (01.12.2023) [Zapowiedź]
to jak bedzie brzmial nastepny numer?
e; a po chuj komus na forum rapowym jakies rozkminy rapowego normika
Ostatnio zmieniony 28 paź 2023, 17:56 przez hwjsk, łącznie zmieniany 2 razy.
Re: PRO8L3M - PROXL3M (01.12.2023) [Zapowiedź]
Teraz będzie agresywnie z jakimiś cutami grubymi i coś o zniewoleniu i że hajs rządzi światem a twoja typiara z korpo szuka nowego bolca
- Bryx Fenrir
- Posty: 3921
- Rejestracja: 17 kwie 2019, 20:22
Re: PRO8L3M - PROXL3M (01.12.2023) [Zapowiedź]
Dalej dobre, Oskar ma coś takiego w głosie, że mimo iż braki techniczne są uwidocznione w każdym numerze, to nie da się powiedzieć, że jest to jakiś szmelc do kosza, myślę, że pierwszy singiel był lepszy, ale nadal jest to dobre. I patrzę przez pryzmat rapu 2k23, nie wcześniejszych dokonań panów
Re: PRO8L3M - PROXL3M (01.12.2023) [Zapowiedź]
Przecież kurwa od c30 do ground zero każda ich płyta brzmiała kurwa w miarę inaczej c30 sample, art brut bity z lat 80, Ground zero techniawka i kurwa ten selftilted czyli ich ten pro8l3mowy styl i wszystkie albumy dobre, a co potem kurwa widmo które brzmiało jak p83 po tym ab2 które brzmiało jak p83 z samplami obie płyty 6/10 max i chujowe fight club czyli ulomne p83 połączone z pop rapem. I teraz znowu 2 single które brzmią jak upośledzone p83 kurwa steez wymyśl coś nowego debilu to może Oskar postara się napisać coś lepiej ty kurwa kapciu
Wszystko jest kawałem oraz żartem
Wszystko już widziałem, co potrzebneXD
Wszystko już widziałem, co potrzebneXD
Re: PRO8L3M - PROXL3M (01.12.2023) [Zapowiedź]
przy premierze nie wytrzymałem do połowy, wczoraj sobie odpaliłem drugi raz i leci na pętli... tak to jest z tym zespołem
Re: PRO8L3M - PROXL3M (01.12.2023) [Zapowiedź]
Proste faktyGroszek pisze: ↑28 paź 2023, 22:56 Przecież kurwa od c30 do ground zero każda ich płyta brzmiała kurwa w miarę inaczej c30 sample, art brut bity z lat 80, Ground zero techniawka i kurwa ten selftilted czyli ich ten pro8l3mowy styl i wszystkie albumy dobre, a co potem kurwa widmo które brzmiało jak p83 po tym ab2 które brzmiało jak p83 z samplami obie płyty 6/10 max i chujowe fight club czyli ulomne p83 połączone z pop rapem. I teraz znowu 2 single które brzmią jak upośledzone p83 kurwa steez wymyśl coś nowego debilu to może Oskar postara się napisać coś lepiej ty kurwa kapciu
Do Ground Zero był sztos
Od Widma zaczęło kuleć, a po Widmie to już odcinanie kuponów do bólu
A Steez to producencki przehajp w ostatnich latach
Jak wystrzelał się z pomysłów to teraz długo już nic ciekawego od niego nie słyszałem
- Moltisanti
- Posty: 4836
- Rejestracja: 05 maja 2019, 21:11
Re: PRO8L3M - PROXL3M (01.12.2023) [Zapowiedź]
Przecież generyczny steez type of beat to w dalszym ciągu coś o wiele bardziej unikatowego niż 99% trap/drill type of beats w Polsce i USA.
- Moltisanti
- Posty: 4836
- Rejestracja: 05 maja 2019, 21:11
Re: PRO8L3M - PROXL3M (01.12.2023) [Zapowiedź]
No generalnie jesteśmy w temacie zespołu pro8l3m jbc









