O jakim raperze miałeś złe zdanie

Płyty, zapowiedzi materiałów, dyskusje na temat raperów i producentów z naszej rodzimej sceny.

Moderatorzy: Jose, oldschool

Zwikk
Posty: 619
Rejestracja: 09 lis 2020, 17:17

O jakim raperze miałeś złe zdanie

Post autor: Zwikk »

I co się stało że je zmieniłeś na lepsze?
Awatar użytkownika
CeHaTeHaCe
Posty: 634
Rejestracja: 22 cze 2022, 2:36
Lokalizacja: bez refrenu

Re: O jakim raperze miałeś złe zdanie

Post autor: CeHaTeHaCe »

Belmondo - przesłuchałem dyskografie
Kaz Bałagane - przesłuchałem dyskografie
ale najgorszy zawsze był Tede (przesłuchałem dyskografie)
nic na siłę
Awatar użytkownika
marmolad_k2
Posty: 7980
Rejestracja: 03 sie 2023, 11:18

Re: O jakim raperze miałeś złe zdanie

Post autor: marmolad_k2 »

Kiedyś nie mogłem przekonać się do Skandalu, za dużo w tym było dukania, a i teksty wydawały mi się banalne, ale trochę podrosłem, bardziej się osłuchałem w rapie i lepiej poznałem realia tamtych czasów, przez co wracam do albumu regularnie i jest w sumie jednym z moich ulubionych.
saturn pisze: 10 wrz 2024, 21:56 tu jest normalne forum ślizgawka, więc zwracamy się do siebie normalnie - czasem kolego, czasem kurwo
Obrazek
Awatar użytkownika
yaml
Posty: 1512
Rejestracja: 21 maja 2019, 18:09

Re: O jakim raperze miałeś złe zdanie

Post autor: yaml »

Kaz Bałagane i Belmondo. Poznałem tę dwójkę w "Do następnego" i śmiać mi się chciało, "gdy dzwoni to papież", "stuleja i łoniaki", kto tego gówna słucha, aha step records. A potem trafiłem na ayn rand z scib, przesłuchałem całą płytę i ja pierdole jakbym dostał obuchem w głowę. Zwrot o 180 stopni i tak zaczęło się moje życie hustlera
jesteś poszukiwany przez MOBBYN
Awatar użytkownika
eddy_wata
Posty: 20359
Rejestracja: 12 sie 2019, 13:01

Re: O jakim raperze miałeś złe zdanie

Post autor: eddy_wata »

o malolacie k2 dopoki nie przesluchalem numeru EKIPA
ta droga ide dalej
Awatar użytkownika
CCORD
Posty: 709
Rejestracja: 04 lut 2023, 12:03

Re: O jakim raperze miałeś złe zdanie

Post autor: CCORD »

Smarki Smark - jak zaczynałem z tą muzyką, to generalnie o większości raperów miałem zdanie co najwyżej neutralne, ale jak pierwszy raz posłuchałem Smarka, to kompletnie mi się nie spodobał. Dopiero jak po jakimś roku wróciłem, to zrozumiałem swój błąd.

Pikers - pierwszy kawałek, jaki usłyszałem średnio mi podszedł, potem kolega podesłał więcej i tym, co mnie najbardziej i ostatecznie przekonało były chyba "Gadki".

Generalnie kiedyś było sporo raperów, wobec których z tego, czy innego powodu byłem uprzedzony. W większości przypadków po tym jak usłyszałem jakieś kawałki, to zmieniałem zdanie, rzadko się w nim utwardzałem (choć i takie przypadki były, jak np. Paluch). O tych wyżej wspominam dlatego, że teraz to moja ścisła topka, a moje pierwsze zetknięcie z nimi by na to nie wskazywało.
Generalnie nie przywiązuję do tego jakiejś wielkiej wagi, dlatego ciężko mi przypomnieć sobie wszystkie przypadki, pamiętam, że niechętnie patrzyłem na Mesa z początku (i w sumie na jego nową twórczość też), Kali zawsze mnie odpychał, ale w sumie z Płomieniem fajnie poleciał (więcej nie sprawdzałem), na początku ekipę Patokalipsy utożsamiałem raczej z tym pierwszym członem ich nazwy, ale potem niektórzy mi w sumie podpasowali. Sporo takich przypadków było, dlatego staram się w muzyce nie mieć żadnych uprzedzeń - czy do wykonawców, czy gatunków.

Tu jeszcze jeden przypadek, który mocno mi zapadł w pamięć:

Peja - przez długi czas w sumie nie znałem żadnego z jego kawałków i tylko z opowieści (często niezbyt pochlebnych) wyobrażałem go sobie jako takie ucieleśnienie tego, czego nie lubię w rapie, ale pewnego razu kumpel puścił mi jakiś jego starszy album i w sumie uznałem, że przyjemny głos, dobrze leci i już nie jestem hater playa.
Awatar użytkownika
scam_sakawa
Posty: 10866
Rejestracja: 24 kwie 2019, 8:43

Re: O jakim raperze miałeś złe zdanie

Post autor: scam_sakawa »

O Szpaku, uważałem go za asłuchalnego wyjca, ale ostatnią płytę polubiłem i przesłuchałem wiele razy.
Wszystkie moje posty są wyłącznie fikcją literacką i nie mają żadnego pokrycia w rzeczywistości.
Fikcja literacka zawiera ironię oraz metafory.
Awatar użytkownika
Mietek
Posty: 3202
Rejestracja: 08 paź 2019, 17:57

Re: O jakim raperze miałeś złe zdanie

Post autor: Mietek »

Kizo, a potem przesłuchałem kawałków.

O Pikersie bo przeczytałem, że dobre, więc posłuchałem kawałków i stwierdziłem, że asłuchalne. Ale tak odpalałem tego Pikersa raz na jakiś i ogólnie osłuchałem się przez kilka lat lepiej z rapem i w końcu stwierdziłem, że gość jest genialny. Ale podtrzymuję, że to nie jest łatwy do słuchania rap dla kogoś kto mało słucha rapu.

O Maliku Montanie i Bedoesie, że to zjeby. Potem nie zmieniłem zdania.
Awatar użytkownika
Jasion94
Posty: 1303
Rejestracja: 23 maja 2019, 19:48

Re: O jakim raperze miałeś złe zdanie

Post autor: Jasion94 »

O Rusinie
W zasadzie to nadal mam
Ja nie podstawowy
Awatar użytkownika
Moltisanti
Posty: 5115
Rejestracja: 05 maja 2019, 21:11

Re: O jakim raperze miałeś złe zdanie

Post autor: Moltisanti »

Masny Ben - do momentu aż wyszlo COCO i zdominowało głośniki na długi czas
Łąsą pisze: 31 gru 2020, 19:13 prędzej nastąpi zmiana systemu monetarnego niż stopy wrócą do poziomu 3-4%
Awatar użytkownika
Jasek
Posty: 4267
Rejestracja: 17 kwie 2019, 22:22

Re: O jakim raperze miałeś złe zdanie

Post autor: Jasek »

Ja miałem dystans do Knapa, bo kojarzył mi się z tymi zmanierowanymi kasztanami typu Kuban i Quebo, i se myślałem, że kolejny męczybuła przychlastowaty, a potem normalnie se wkręciłem zbyt dziabnięty i inne cipotańcze z dużą dozą sympatii. Podobny casus z Lehem miałem, póki nie wrzucił 26 i Szczerego gówna.
cztery żubry i dwie kurwy
Awatar użytkownika
FruitOffTheWall
Posty: 9753
Rejestracja: 07 maja 2019, 22:24

Re: O jakim raperze miałeś złe zdanie

Post autor: FruitOffTheWall »

Słoń chujowy raper i debil, lecz po czasie chujowy raper lecz inteligentny człek
rip zioloziolo
Czas zapierdala? Może ziomie po koksie
Zapierdalala w Las Palmas, nie Europie Wschodniej
https://www.last.fm/user/Tommy_Ovocetti

owoc dziwko może wszystko
Awatar użytkownika
zemsta1camzata
Posty: 15339
Rejestracja: 07 maja 2022, 17:46
Lokalizacja: iraq

Re: O jakim raperze miałeś złe zdanie

Post autor: zemsta1camzata »

kaz balagane - jak wyszlo coco to cisnalem mocno beke z tego, potem przesluchalem lot na premiere i o 180 stopni zmiana
jaki dresscode? w klubie w dresach
za nogawką ukryta jest maczeta
Zwikk
Posty: 619
Rejestracja: 09 lis 2020, 17:17

Re: O jakim raperze miałeś złe zdanie

Post autor: Zwikk »

Zeusa miałem za zniewieściałego ciumcioka emo póki nie wyszło nie żyje i nie przesłuchałem
Bisclavret
Posty: 5685
Rejestracja: 27 gru 2019, 18:27

Re: O jakim raperze miałeś złe zdanie

Post autor: Bisclavret »

2cztery7 pamiętam jak byłem z ziomkiem z gimbazy u niego na dzialce przez tydzień w wakacje 2005 i katował mnie strasznie dwiema płytami - Notes i Funk dla smaku. To był ten typ gościa który jak widział że coś cię wkurwia to robił to jeszcze bardziej i bardziej no i znienawidziłem obie płyty i jej twórców, do tego stopnia że jak wyszli "spaleni" to bardzo długo wzbraniałem się przed sprawdzeniem. Jak już sie złamałem no to słuchałem tego bez przerwy długimi miesiącami i jeszcze w 2013 roku odpalałem tę płytę w całości minimum raz w miesiącu :lol:

Tede z kolei został u mnie tam gdzie był
Awatar użytkownika
scarz
Posty: 550
Rejestracja: 09 cze 2019, 19:14

Re: O jakim raperze miałeś złe zdanie

Post autor: scarz »

Zeus. Mój pierwszy kontakt z nim to zupelnie przezroczysty feat u Ostrego w Więcej Decybeli By Zagłuszyć, wiec gdy w 2008 roku połowa internetu rapowego zachwycała się jego solo w ogóle nie mogłem zrozumieć, o co chodzi, przecież to ten nijaki przydupas Ostrego. Aż w końcu puściłem sobie płytę i zostałem fanem aż do czasu, gdy mu odjebało i zaczął robić rapowy coaching wymieszany z Arką Noego.

Sobota. Na początku te jego lekko autotunowe podśpiewywane rzeczy kompletnie mi nie leżały, aż w końcu ściągnąłem cały Sobotaż jakoś zimą 2009 i ostro się zajaralem.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Awatar użytkownika
Popi
Posty: 1807
Rejestracja: 11 sty 2020, 10:13

Re: O jakim raperze miałeś złe zdanie

Post autor: Popi »

HuczuHucz jebałem dla zasady i dlatego, że inne rapery robiły przytyki. Potem objektywnie przesłuchałem "Po tej Stronie Raju" i się przekonałem, jest to fajna płytka i czasem wracam.
Tede (DTKJ?) W czasach beefu z Peją byłem w podstawówie i było w modzie jebać Tedego, w 2012 usłyszałem jakiś numer z Mefistotedes i wsiąkłem do poziomu sajko oczywiście do czasu zjebania dobrej passy chujowym VanillaHajs i wizerunkowymi potknięciami typu lizanie małolatek.
Popi.jaku
Awatar użytkownika
DoubleB
Posty: 9540
Rejestracja: 13 kwie 2021, 15:28
Lokalizacja: memphis nadodrze

Re: O jakim raperze miałeś złe zdanie

Post autor: DoubleB »

o peji - prymityw, przekleństwa, uliczny rap. potem zgłębiłem temat i zostałem sajko, w sumie dzięki niemu zapoznałem się z ameryką, klasykami, i stałem się hh headem, zbierałem winyle itp

o bałaganie - bełkot z jakimś slangiem z pizdy, potem zaczęło mi siedzieć, aż został w gronie nielicznych raperów polski nowożytnej których lubię posłuchać

o bedoesie i białasie - jakoś w 2016/2017 jak wyszło aśmz i ta płyta białasa któryś h8 to miałem problem z przekonaniem się, z czasem mi siadło, 3 lata później nie mogę już słuchać ich nowych wypustów

o quebo - jakoś zamknąłem się na niego, w czasach zajawki oldskoolem nie mogłem nawet na freestyle wbw go polubić, potem eklektyka mi zmieniła obraz jego

ogólnie miałem mieszane uczucia co do polskiego newskoolu, tj. w tamtych latach żabson, bedi, białas, que, i reszta, dziś za to mam podobnie jak w przypadku wyżej o bedim

o taco - dalej mi nie siedzi xddd
MÓJ TEMACIK! -> viewtopic.php?t=10448
📢 LIL' KEKE VS ERO 📢
SOON
Obrazek
Awatar użytkownika
exyou
Zbanowany
Posty: 1575
Rejestracja: 28 lip 2019, 17:02

Re: O jakim raperze miałeś złe zdanie

Post autor: exyou »

Kiedyś był moment kiedy jarałem się raperem TACO HEMINGEJ.

Teraz go kurwa nie mogę słuchać.
Awatar użytkownika
gracjangk
Posty: 358
Rejestracja: 02 sie 2019, 9:09

Re: O jakim raperze miałeś złe zdanie

Post autor: gracjangk »

Tede - bo jak mnie wprowadzano w świat rapu, to przy okazji zostało mi wtłoczone trochę bzdur w stylu, że to ma być prawdziwe, nieskomercjalizowane itd. A moje zdanie zmieniło się o nim, kiedy poznański pener odstawił Zieloną Górę. Od AH24N2 nie jestem w stanie traktować penera poważnie. Jaca jest, jaki jest — prywatnie, ale rapowo i muzycznie :bowdown: Od 2009 na propsie.

Mezo - była moda na jechanie po nim i to nawet bez słuchania dyskografii. Oczywiście najpierw Aniele zapętlana na odtwarzaczu MP3 a później sztywniutko :rotfl: eh, miało się 10-12 lat to trudno być mądrym. Przesłuchałem Panczlajnera i dla mnie zjadł Mesa jak przystawkę a później kolejne płyty i w sumie dobrze, że się odnalazł w życiu i nie musi dzisiaj rapować. Szkoda takiego umysłu na prymitywne środowisko rapowe.

Gdyby był temat odwrotny, czyli co zmieniło twoje zdanie w negatywną stronę, o danym pacjencie to dajcie link, bo ta lista jest o wiele, o wiele dłuższa.
Nie wiem czy jest drugi taki gatunek muzyczny który ma na scenie tylu bardzo popularnych przygłupów - co nie oszukujmy się, ma też odbicie w fanach ale to już kwestia na osobną dyskusję.
ODPOWIEDZ