Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

Płyty, zapowiedzi materiałów, dyskusje na temat raperów i producentów z naszej rodzimej sceny.

Moderatorzy: Jose, oldschool

RappaR
Posty: 158
Rejestracja: 01 maja 2020, 23:50

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

Post autor: RappaR »

Jak czytam ten temat, to zaraz każdy kurwa jest bananem.
Ale generalnie tak - kultura prawie nigdy nie wchodzi w pierwszym pokoleniu. Biznesy, lekarze, prawnicy, inżynierowie - owszem.
Ale kultura rzadkość. Powody są proste - jak ktoś jest ogarnięty, nie mając zaplecza, nie będzie leciał za marzeniem. Tak jest wszędzie - kultura wymaga wzorców z domu i zabezpieczenia. Dlatego obecnie prawie wszyscy w kulturze to są z bardzo dobrych rodzin.
Ale znowu nie popadajmy w histerię w wypominaniu, że ktoś kiedyś był oficerem LWP, ktoś kiedyś kierownikiem sklepu i nagle to banany.
Jakbyście poznali na wczasach parę i żona była oddziałową na internie, a mąż dyrektorem szkoły podstawowej i mieli te 12 tysięcy na rękę razem, to raczej byście nie myśleli - wow, jestem w tym samym miejscu, co na wakacje leci polska klasa wyższa.
Druga ważna kwestia.
Ludzie z zasady z wiekiem się dorobiają, rozwijają zawodowo.
Taka matka O.S.T.R. urodziła go jako magisterka w trakcie stanu wojennego, nie jako profesor zwyczajny 16 lat później.
Ja się urodziłem w dużej biedzie. Rodzice mieszkali u babci(rencistką, dziadek młodo zmarł) z jeszcze siostrą ojca, jej mężem i mną w wielkiej płycie. Oboje rodzice tylko z maturą, oblali studia, ojciec 4 różne kierunki(szedł tylko by nie zostać powołany do wojska). Opowiadali, że jak mi kupili kiwi, to nie mieli na kolację.
Ja tego nie pamiętam, generalnie niewiele(niewiele=nic) nie pamiętam z bycia noworodkiem czy niemowlakiem. Rodzice się ogarnęli, pokończyli studia, znaleźli lepsze prace i raczej wychowałem się tak, że nie mogę powiedzieć, że mi czegoś brakowało.
Mam dobrego kumpla, którego ojciec ma małą, ale dobrze prosperującą firmę, do tego jest jakimś kierownikiem w wodociągach i tam wyciąga 5 cyfr miesięcznie, niekoniecznie od 1.
Czy z niego banan? Pewnie rozliczając go jak tutaj niektórych rozliczacie, to banan. A prawda jest taka, że dorobił się tego w ostatnich latach, jak już kumpel był na swoim, a kiedy kumpel normalnie chodził do podstawówki czy gimnazjum to był zwykłym kanałowym i robił fizycznie za niewiele więcej niż minimalną.

Trochę ciężko rozliczać raperów po krótkich notkach, to że czyiś rodzice się dorobili czegoś po latach, wcale nie oznacza, że wspomnienia z drugiej klasy to pusta lodówka, odcięte światło i komornik na głowie.
Awatar użytkownika
wuiru
Posty: 338
Rejestracja: 13 kwie 2020, 11:37

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

Post autor: wuiru »

RappaR pisze: 21 sie 2023, 17:51 Czy z niego banan? Pewnie rozliczając go jak tutaj niektórych rozliczacie, to banan. A prawda jest taka, że dorobił się tego w ostatnich latach, jak już kumpel był na swoim, a kiedy kumpel normalnie chodził do podstawówki czy gimnazjum to był zwykłym kanałowym i robił fizycznie za niewiele więcej niż minimalną.
tutaj masz różnice miedzy bycie bananem a nie. Sam to napisałeś ale chyba nie rozumiesz. Banan to wychowany w dobrym domu z hajsem, że starcza na wiele więcej niż minimum (jazda konna jak pono) ale jednocześnie zgrywania na osiedlu ulicznika i zabawa w dillowanie (nie ma strachu bo tatuś sypnie hajsem i się sprawi załatwi).
RappaR
Posty: 158
Rejestracja: 01 maja 2020, 23:50

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

Post autor: RappaR »

wuiru pisze: 23 sie 2023, 21:40 tutaj masz różnice miedzy bycie bananem a nie. Sam to napisałeś ale chyba nie rozumiesz. Banan to wychowany w dobrym domu z hajsem, że starcza na wiele więcej niż minimum (jazda konna jak pono) ale jednocześnie zgrywania na osiedlu ulicznika i zabawa w dillowanie (nie ma strachu bo tatuś sypnie hajsem i się sprawi załatwi).
Czyli jak komuś tata kupi m5 na 18, nie bawi się w dilowanie i nie chodzi na osiedle, to już bananem nie jest?
Awatar użytkownika
DJ_BOBO
Posty: 978
Rejestracja: 29 sie 2019, 21:55

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

Post autor: DJ_BOBO »

Bananowiec to stan umysłu a nie portfela.
Jeżeli Tede miał bogatych rodziców, ale pierwszy swój samochód kupił sobie za ciężko zarobione pieniądze, zamiast wziąć od ojca to znaczy że nie jest bananem
https://youtu.be/UD4lt6AOVZQ?si=LOyIBdPJUn8olTdV
PIERDOLONY HARDKOR DZIEWCZYNKOOO
Awatar użytkownika
8na10
Zbanowany
Posty: 4681
Rejestracja: 23 wrz 2021, 5:48
Lokalizacja: The United States of Poland

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

Post autor: 8na10 »

niby banan to banan i tyle, ale spotkałem w życiu spoko bananów, więc osobiście za bananów postrzegałem tylko tych co srali wyżej niż dupe mieli
jasny wracaj na forum
Awatar użytkownika
oldschool
Moderator
Posty: 16923
Rejestracja: 17 kwie 2019, 22:50

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

Post autor: oldschool »

Saturn mówi jakie to miał ciężkie dzieciństwo i że musiał ubrania po bracie nosić, tymczasem jego ojciec był górnikiem czyli pracował w dobrze płatnym zawodzie, ale to kierowniczka Megasamu mama Włodiego dała synowi bananowe dzieciństwo.

Moim zdaniem to Saturn jest bananem większym niż Włodi, którego stary zostawił i został żulem.
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
Awatar użytkownika
wuiru
Posty: 338
Rejestracja: 13 kwie 2020, 11:37

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

Post autor: wuiru »

RappaR pisze: 24 sie 2023, 0:58 Czyli jak komuś tata kupi m5 na 18, nie bawi się w dilowanie i nie chodzi na osiedle, to już bananem nie jest?
przeczytaj mojego posta ze zrozumieniem i skup się na fragmencie na ostatni fragmencie po drugim słowie "ale"
Awatar użytkownika
ConeyIsland
Posty: 5897
Rejestracja: 24 mar 2021, 23:12
Lokalizacja: łódzkie

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

Post autor: ConeyIsland »

DJ_BOBO pisze: 24 sie 2023, 1:03 Jeżeli Tede miał bogatych rodziców, ale pierwszy swój samochód kupił sobie za ciężko zarobione pieniądze, zamiast wziąć od ojca to znaczy że nie jest bananem
no i bardzo ładnie, trafnie. +1
RappaR
Posty: 158
Rejestracja: 01 maja 2020, 23:50

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

Post autor: RappaR »

wuiru pisze: 24 sie 2023, 18:12 przeczytaj mojego posta ze zrozumieniem i skup się na fragmencie na ostatni fragmencie po drugim słowie "ale"
No ja znam i zawsze żyłem wedle definicji, że banan to ktoś, kto się lansuje za hajs rodziców
moxxi
Posty: 5256
Rejestracja: 16 maja 2019, 15:26

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

Post autor: moxxi »

ConeyIsland pisze: 24 sie 2023, 18:14
DJ_BOBO pisze: 24 sie 2023, 1:03 Jeżeli Tede miał bogatych rodziców, ale pierwszy swój samochód kupił sobie za ciężko zarobione pieniądze, zamiast wziąć od ojca to znaczy że nie jest bananem
no i bardzo ładnie, trafnie. +1
Jeżeli Pede miał bogatych rodziców, ale pierwszy swój magazyn Ślizg kupił sobie za ciężko zarobione pieniądze, zamiast wziąć od ojca to znaczy że nie jest bananem

no mieszkania jednak nie kupił xD

Poza tym Tedunio sam o sobie mówi per 🍌
Biorę pałe i załatwiam nocą sprawe
kshaq pisze: 26 paź 2020, 19:53 Jeżeli te kilka straconych lat było potrzebne, żeby młodzi w tym kraju zaczęli walczyć o swoją wolność, to I ain't even mad.
Awatar użytkownika
scam_sakawa
Posty: 9555
Rejestracja: 24 kwie 2019, 8:43

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

Post autor: scam_sakawa »

Więc nawijaj se o felgach, to dla fanów twych obelga
Wiem, że masz ich gdzieś; liczysz kasę, dla niej klękasz
Ty miałeś te problemy, skąd brać te PLN-y
Od taty z kieszeni, przecież wszyscy o tym wiemy
Więc nie kłam w żywe oczy, zawsze miałeś w chuj bejmów
Czy to nie twój tatuś był szefem kancelarii sejmu?
Gdzie spałeś, gdy był remont w twoim domu, ty ofermo
Kimał w sejmowym hotelu, pieścił marszałkowskie berło
Wszystkie moje posty są wyłącznie fikcją literacką i nie mają żadnego pokrycia w rzeczywistości.
dziejaszek
Posty: 362
Rejestracja: 17 cze 2019, 21:25

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

Post autor: dziejaszek »

wuiru pisze: 23 sie 2023, 21:40 starcza na wiele więcej niż minimum (jazda konna jak pono)
Jego ojciec był cieciem na wyścigach i mieszkali na ich terenie. Raczej dla dzieci pracowników było to za friko.
Awatar użytkownika
jajca
Posty: 13817
Rejestracja: 10 maja 2019, 10:47

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

Post autor: jajca »

:lol: przeciez pono sam powiedzial, cytuje, Mój tata, świętej pamięci, był sekretarzem partii, no to zajebiscie elitarne byly te wyscigi jak sekretarz partii byl cieciem, na babcie klozetową pewnie sobie premiera wzieli a w szatni stala maryla rodowicz
saturn pisze: 11 lis 2025, 21:56 jądra muszą być wyczyszczone z nasienia
Awatar użytkownika
8na10
Zbanowany
Posty: 4681
Rejestracja: 23 wrz 2021, 5:48
Lokalizacja: The United States of Poland

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

Post autor: 8na10 »

DJ_BOBO pisze: 24 sie 2023, 1:03 Jeżeli Tede miał bogatych rodziców, ale pierwszy swój samochód kupił sobie za ciężko zarobione pieniądze, zamiast wziąć od ojca to znaczy że nie jest bananem
dostał jebane mieszkanie na start od rodziców więc powiedzmy że miał łatwiej z tym zbieraniem na pierwszą furę
jasny wracaj na forum
Awatar użytkownika
jajca
Posty: 13817
Rejestracja: 10 maja 2019, 10:47

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

Post autor: jajca »

a z rodzicami Tede mieszkal do 26 roku zycia, takze @saturn nie przejmuj sie
saturn pisze: 11 lis 2025, 21:56 jądra muszą być wyczyszczone z nasienia
Awatar użytkownika
Oportunistycznyebaka
Posty: 604
Rejestracja: 25 lip 2022, 12:32

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

Post autor: Oportunistycznyebaka »

8na10 pisze: 24 sie 2023, 23:04
DJ_BOBO pisze: 24 sie 2023, 1:03 Jeżeli Tede miał bogatych rodziców, ale pierwszy swój samochód kupił sobie za ciężko zarobione pieniądze, zamiast wziąć od ojca to znaczy że nie jest bananem
dostał jebane mieszkanie na start od rodziców więc powiedzmy że miał łatwiej z tym zbieraniem na pierwszą furę
Mogło być również tak, że spieniężyli mieszkanie na Esende i ulokowali kapitał w m2 na kabatach.

Druga sprawa, jakby wszyscy bananowcy byli pokroju Tedego, to świat byłby lepszy.
Awatar użytkownika
wuiru
Posty: 338
Rejestracja: 13 kwie 2020, 11:37

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

Post autor: wuiru »

dziejaszek pisze: 24 sie 2023, 20:50 Jego ojciec był cieciem na wyścigach i mieszkali na ich terenie. Raczej dla dzieci pracowników było to za friko
wierz dalej w bajeczki "prawilniaków" z warszawki
lysy
Posty: 1000
Rejestracja: 12 maja 2019, 18:03

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

Post autor: lysy »

to nie "bajeczki prawilniaków", bo pono sam powiedział, że jego stary był partyjniakiem i nigdy nie nawijał o tym, żeby był biedny albo pochodził z patoli. o tym cieciu to chyba ktoś wyżej sam sobie wymyślił. próbowałem znaleźć coś więcej, ale jak wpisałem w google pono jazda na koniach to wyskoczyło mi tylko:
Jazda Konna - Filmy Porno @ PornoKrol.com
Translate this page
Duże cycki dziewczyna lubi intensywny seks analny ćwiczenia. Ogromny duży cycki dziewczyna jazda konna mój duży kogut ona po prostu chce Dla mieć analny ...
dziejaszek
Posty: 362
Rejestracja: 17 cze 2019, 21:25

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

Post autor: dziejaszek »

Przepraszam za ciecia, był szklarzem - już doczytałem. W tym samym wywiadzie z poprzedniej strony, w którym mowa o sekretarzu. Widać nie święci garnki lepią.
Awatar użytkownika
DoubleB
Posty: 9150
Rejestracja: 13 kwie 2021, 15:28
Lokalizacja: memphis nadodrze

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

Post autor: DoubleB »

mnie zastanawia fenomen sukcesu na takiej hipokryzji i ukrywaniu niewygodnych faktów, poza tym cała gra i pozerka jest dla mnie niepojęta, tak ciśnięto po pozerach i kserobojach a sami się kreowali na sztywniaków i biedaków znających biedy realia, no parodia. że też nie zostało to wywleczone na światło dzienne, a nawet jeśli, to że to ogólnie olano. realtalk, a tak naprawdę shittalk
ODPOWIEDZ