Najlepsze lata polskiego HH
- marco_pantani
- Posty: 1616
- Rejestracja: 11 wrz 2019, 19:40
Najlepsze lata polskiego HH
Dobry wieczór,
szanowni państwo, jakie lata uważacie za najlepsze dla polskiego hip hopu? Dla mnie to oczywiście rozwój rapu w okolicach 2001/2004 roku, gdzie polscy chłopcy hip hopowcy i beatmakerzy przeszli sporą transformację i pojawiły się bity bez granych perkusji. W tych latach pojawiło się wielu utalentowanych ziomeczków, pojawiło się wiele ciekawych projektów i płyt. Raperzy zaczęli się bawić muzyką. Jakoś w okolicach 2005 r. powiedziałbym, że pojawił się przestój. Wysyp pseudogwiazdeczek i moda na hiphopolo. Co prawda, można było zaobserwować to nieco wcześniej. 2006-2009 wiało trochę nudą, klepanie bitów z chórkami. W ostatnim czasie wielu raperów z tego okresu wymiękło i przestało nagrywać. 2010-2014 - HuczuHucze, Młode Emy, RPK i reszta ferajny sezonowych gwiazd też odeszła w niepamięć, poza Bonusem, który dziś robi chyba solo, bo zmienił się gust typowego słuchacza albo po prostu część z nich dorosła i przestała słuchać tego gatunku? Nie wiem, mnie już tak do niego nie ciągnie jak dawniej. Posłucham sobie Żabsona i jakichś nowości, ale to nie to samo. Nie ma takiego fajnego uczucia, które towarzyszyło kiedyś. Teraz wszystko wygląda... podobnie? Jestem ciekaw waszego zdania, bez napinki proszę, pozdrawiam i życzę smacznej herbatki z rumem.
szanowni państwo, jakie lata uważacie za najlepsze dla polskiego hip hopu? Dla mnie to oczywiście rozwój rapu w okolicach 2001/2004 roku, gdzie polscy chłopcy hip hopowcy i beatmakerzy przeszli sporą transformację i pojawiły się bity bez granych perkusji. W tych latach pojawiło się wielu utalentowanych ziomeczków, pojawiło się wiele ciekawych projektów i płyt. Raperzy zaczęli się bawić muzyką. Jakoś w okolicach 2005 r. powiedziałbym, że pojawił się przestój. Wysyp pseudogwiazdeczek i moda na hiphopolo. Co prawda, można było zaobserwować to nieco wcześniej. 2006-2009 wiało trochę nudą, klepanie bitów z chórkami. W ostatnim czasie wielu raperów z tego okresu wymiękło i przestało nagrywać. 2010-2014 - HuczuHucze, Młode Emy, RPK i reszta ferajny sezonowych gwiazd też odeszła w niepamięć, poza Bonusem, który dziś robi chyba solo, bo zmienił się gust typowego słuchacza albo po prostu część z nich dorosła i przestała słuchać tego gatunku? Nie wiem, mnie już tak do niego nie ciągnie jak dawniej. Posłucham sobie Żabsona i jakichś nowości, ale to nie to samo. Nie ma takiego fajnego uczucia, które towarzyszyło kiedyś. Teraz wszystko wygląda... podobnie? Jestem ciekaw waszego zdania, bez napinki proszę, pozdrawiam i życzę smacznej herbatki z rumem.
zwracam honor
Re: Najlepsze lata polskiego HH
problemem jest glownie odbior rapu w polsce i to ze wielu gosci kurwa nie przebilo sie bo rzesze fanow rapu wtedy to byly po prostu przyglupy nie kumajace czaczy z mentalnoscia post komuny zawistna a wiekszosc raperow ktorych ksywy zaistnialy sa do dzis znane tylko dla tego ze byli z warszawy i huj. 2001-2009 mocny czas w pl rapie z czego w huj gosci np bylo niedocenionych bo proby ingerencji w rynek dystrybucji przez jakis cweli pseudo wytwornie i proby wbicia sie zgaraniczniakow rozpierdalaly biznes. sklady istnialy bardziej lokalnie i tam byly mocarne jak np w opolu bo internet tez jeszcze tak grubo nie hulal i podziemnie sie kminili wszyscy ale rzucanie plyt po skejtszopach nie dawalo az takich rezultatow. ci z wiekszych miast robili wieksze kariery bo poznawali przez imprezy rapowe i koncerty innych konkretnych graczy. raperzy niektorzy kminili jak sie wozic rapersko ale lirycznie to ssali pale, a w tym czasie gdzies w podziemiu ktos gotowal takie hity ze huj. przez to w huj dobrych raperow mialo w tatmych latach problem z odbiorem albo przebiciem sie na grubo i rozpoczeciem zarabiania pierdolonego szmalu na grubo z rapu bo fani oczekiwali jakiegos gowna do ktorego przyzwyczail ich jakis cwany skurwysyn ktory przezywal narkotykowy sen zajarany jakas plyta z usa ktora katowal i staral sie nagrac jej polski odpowiednik w polsce. pamietam byl moment jak byl projekt lavorama i tam zebrali w 2012 chyba tych raperow zajebistych ktorzy nie zrobili kariery 2001-2007 jak np reno. ale w huj z tych ludzi bylo tez z innego pokolenia mentalnego i tam jest masa ogarnietych gosci jeszcze sprzed spierdolonego post internetu ktorzy ogarniali zycie finanse i rezygnowali z rapu na rzecz pracy i zycia swoim zyciem badz po prostu brali zycie na grubo bo to byl tez czas zapierdalania naszej gospodarki. w mniejszych miastach hujnia ale w duzych bylo git i kurwa szmal sie krecil. i tak od 2012 do 2015 zrobil sie przejebany skok zarobokowy za koncerty raperow a teraz to oni maja tlusto jak boczek. w huj np ekip tez bylo zdymanych przez menagerow i np bardziej sie skupiali na tym kim sa lokalnie ale nie robili ataku na cala polske koncertami itp i to ich doprowadzalo do ruiny jak np 3w mimo ze stary porka esbek ze sluzb bezpieczenstwa kontakty im zalatwil jakies. wiele takich kolektywow tez probowalo wspierac mlodych ale to poupadalo jak np zdlonyslask albo jakies inne kolektywy co teraz mi wypadly z glowy i huj z nimi. ci mlodzi raperzy od nich nie byli juz tak dobzi ani perspektywiczni ani cwani i pokonczyli jako pol zule albo gdzies na etatach zdymani w fabrykach.
Re: Najlepsze lata polskiego HH
fani to cymbaly i najgorsze ze nie sa samokrytyczni i nie mysla jak sie rozwijac i wiedziec wiecej i dlatego ludzie pisza komentarze typu kaz balagane zrob lot 022 dwujke ale kurwa nikt nie skmini fazy ze takie projekty nie powstaja tasmowo jak bangery kizo na jedno kopyto tylko ze kaz w momencie jakis zawirowan zyciowych gdzie na chwile sie otrzasnal z grubego lotu narkotykowego nie majac u boku ciapatego konesera kokainy i prostytutek malika m i upadlej niemieckiej gwiazdy rapu u boku wzial malolacika zeby mu zajebal biciki nawinal pod wplywem silnych chwilowych emocji co mu lezy na serduchu o calym zlu ktore widzi i z ktorym nie walczy ale w ktorym sie porusza zwinnie niczym pierdolony zaskroniec na dzialce. i zrobil to tylko dlatego ze musial sie jakos wyrazic w danym momencie. i potem jakis przyglup nie rozkminia ze typ ma przeciez prawie pierdolone 30 lat dzieciaka co wali po pampersach maniure co chce z nia sie zenic i jest bardziej jak nines one foot out i minelo 5 lat i on juz nie lata po klubach i nie przecina sie z elita stolicy tylko siedzi z rozjebana glowa w krzakach w ogrodku i rozkminia jakie bluzy uszyc zeby odciac jeszcze troche kuponow. dla mnie jakby nawinal na bicie ze ma wyjebane i ze robi to tera dla kapusty to by bylo git bo dalej szczerosc
Re: Najlepsze lata polskiego HH
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
Ostatnio zmieniony 03 paź 2020, 6:01 przez Aka M, łącznie zmieniany 1 raz.
- Kotei
- Posty: 178
- Rejestracja: 18 kwie 2019, 8:14
- Lokalizacja: tam, gdzie został zdelegalizowany hip-hop
Re: Najlepsze lata polskiego HH
Lata w których Sebastian Enrique Alvarez był aktywny na polskiej scenie.
Rychu Peja Solufka listener
Re: Najlepsze lata polskiego HH
2014-2018, oczywistość
Re: Najlepsze lata polskiego HH
dobry post bengal
Re: Najlepsze lata polskiego HH
2014-2016 złota era
Re: Najlepsze lata polskiego HH
2010-2014 (?) i niezrozumiała polska zajawa na trueschool, to było to, Onary Dioxy i inne Mioushe
Re: Najlepsze lata polskiego HH
Jak kolega dwa posty wyżej, 2014-2016 zdecydowanie, wyszło w tym czasie parę klasyków.
Re: Najlepsze lata polskiego HH
1998-2005. Cała masa klasyków, dużo zajawki, mniej parcia na hajs. Nawet jeśli coś technicznie nie było perfekcyjne to mogło bronić się klimatem, a wychodziły wtedy perełki, które potem okazywały się klasykami w swojej stylistyce ( od W 63 minuty dookoła świata przez 3:44, Kinematografię, Grammatika, Pezeta z Noonem, Ostrego Eisa, TDFa, WWO, Hemp Gru, JWP, Małolata, na Smarkim i Zkibwoyu kończąc )
Do tego dość specyficzny charakter ówczesnej sceny freestylowej, mocno różny od tego co mamy na przykład teraz no i mocne beefy
Do tego dość specyficzny charakter ówczesnej sceny freestylowej, mocno różny od tego co mamy na przykład teraz no i mocne beefy
Re: Najlepsze lata polskiego HH
2014-dzisiaj, oczywiście bk z zamkniętych głów
widziałeś mnie w netflixie, mówisz miły gość?
ja cię nie widziałem, bo szukaliśmy tam rytm i flow
ja cię nie widziałem, bo szukaliśmy tam rytm i flow
Re: Najlepsze lata polskiego HH
2014-2018 to drugi taki okres dla mnie w kolejności bo na nowo nasz rapik zdefiniował i mnóstwo nowości wprowadził, ale też jednak taka mocno taśmowa produkcja rapu się wtedy na dobre rozkręciła. Poza tym to jednak silny jest wpływ tego okresu 98-05 do dziś i Ci którzy sobie wyrobili pozycję wtedy dziś są nie do ruszenia często ( np Sokół lub Ostry ) dlatego osobiście myślę, że jednak ten pierwszy okres miał mimo wszystko większe znaczenie.
Re: Najlepsze lata polskiego HH
Bengal 
Wszystko jest kawałem oraz żartem
Wszystko już widziałem, co potrzebneXD
Wszystko już widziałem, co potrzebneXD
Re: Najlepsze lata polskiego HH
bengal wyjaśnił w huj temat do zamknięcia za tą elegancką przewózke.
Re: Najlepsze lata polskiego HH
Myślę, że fajnie byłoby gdyby każdy jeszcze dopisał wybierając ten okres od kiedy słucha rapu (i jeśli komuś to nie przeszkadza to ile ma lat), bo to może nadać mega ciekawy kontekst niektórym wpisom.
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
To zbita kula spod kutasencji
Re: Najlepsze lata polskiego HH
słucham rapu od 18 lat, mam 25, najlepszy okres jak mówiłem 2014-dzisiaj, pzdr
widziałeś mnie w netflixie, mówisz miły gość?
ja cię nie widziałem, bo szukaliśmy tam rytm i flow
ja cię nie widziałem, bo szukaliśmy tam rytm i flow
-
ksiazenieporzadek
Re: Najlepsze lata polskiego HH
od 2014 do czasu zaprzestania tworzenia muzyki po polsku przez Sebastiana Enrique Alvareza
Re: Najlepsze lata polskiego HH
Słucham rapu od 12 lat mam 24, ale kurwa co ja mogłem mieć w głowie mając 12 lat? Nie pamiętam, ale pewnie gówno i to było słuchanie dla słuchania i chuj tak jak teraz te małolaty które słuchają chillwagonu Kiza czy innego gówna, takie świadome słuchanie zaczęło się gdzieś w wieku 17/18 lat i wtedy też zacząłem się w to wdrążać interesować i wiedziałem co z czym się je. Dlatego dla mnie najlepszy okres był pomiędzy 2014 a 2016 rokiem, bo słuchałem tego na bieżąco z pełną świadomością i na swój sposób się z tym utożsamiałem.
- filipthekiddo
- Posty: 640
- Rejestracja: 11 sie 2019, 1:20
Re: Najlepsze lata polskiego HH
Lata w których istniał conscious hh, proste.










