Jak pytają mnie o ulubionego grajka w historii odpowiadam Cazorla, chłop był cudowny. Ale czy był uwazany jako błąd? Cena i hype na podobnym poziomie, okazał się po prostu o 3 klase lepszy niz sie kazdy nieobeznany spodziewał (bo moze obeznani znali klasę)Mietek pisze: ↑21 cze 2023, 16:22 Nie mam bladego pojęcia czy się jarać Havertzem za 65 mln, ale jako kibic Arsenalu mam taką optykę, że Arteta zapracował w 3 lata na takie zaufanie, że jak kogoś chce to ten ktoś po prostu jest dobry.
W ogóle płacenie dużo za gości, których każdy uważa za kozaków to łatwa sprawa, ale największą sztuką jest znaleźć właśnie kogoś takiego za kogo raczej nikt nie chce zapłacić i udowodnić, że reszta była w błędzie. Przykład dla mnie wzorowy transfery Cazorli i Giroud, oboje za kilkanaście milionów od sztuki. Wtedy mogła być beka, że co ten Arsenal robi i to nie są poważne wzmocnienia, a z punktu widzenia ekonomicznego dojebane transfery.
Cazorla to w sumie był turbo transfer nawet nie z perspektywy czysto ekonomicznej, ale ogólnie, tamten Cazorla na dzisiejsze warunki to imo taki grajek typu 80 mln cena.
Co do Havertza to widziałem 50 + 15, powiedzmy że przeżyję
Za to poszło info, że Arabia sypnie 40 mln za Parteya







