[serial] Most nad Sundem (2011-2018)

Kategoria poświęcona sztuce małych i dużych ekranów.

Moderatorzy: gogi, con shonery

Awatar użytkownika
szpilman
♓︎
Posty: 4856
Rejestracja: 17 kwie 2019, 15:26

[serial] Most nad Sundem (2011-2018)

Post autor: szpilman »

Prześwietny serial kryminalny produkcji skandynawskiej, w szoku, że tak późno się o nim dowiedziałem. Jestem właśnie w połowie trzeciego sezonu, który jest tak samo mocny jak dwa poprzednie. Doskonała rola Sofii Helin wcielającej się w autystyczną policjantkę Sagę Noren, Kim Bodnia również mocna postać.

https://www.filmweb.pl/serial/Most+nad+ ... 011-603823
"...jest eśmy małymi cząstkami wielkich rzeczy..."
pieseczek dla ślizgawkera
Obrazek
Awatar użytkownika
Krynew
Posty: 2270
Rejestracja: 28 kwie 2019, 20:04

Re: [serial] Most nad Sundem (2011-2018)

Post autor: Krynew »

Oczywko, Most nad Sundem zawsze w serduszku jakiś czas temu robiłem rewatch i dalej :oops:
Kocham, pozdrawiam
Awatar użytkownika
szpilman
♓︎
Posty: 4856
Rejestracja: 17 kwie 2019, 15:26

Re: [serial] Most nad Sundem (2011-2018)

Post autor: szpilman »

W ogóle w trzecim sezonie gdy:
Spoiler
pojawiła się ta blond babcia co miała współpracować z Sagą to sobie pomyślałem, że będzie to słaba kreacja, ale potem wbił Henrik i według mnie zajebiście wypełnił lukę po Martinie :bowdown:
"...jest eśmy małymi cząstkami wielkich rzeczy..."
pieseczek dla ślizgawkera
Obrazek
pardon
Posty: 8501
Rejestracja: 18 kwie 2019, 1:09

Re: [serial] Most nad Sundem (2011-2018)

Post autor: pardon »

kocham soge, tyle powiem

bez kitu odnosnie babci
Spoiler
to az odetchnalem kiedy ucierpiala w wypadku i nie bedzie jej watku troche mi wstyd przepraszam
wgl nie sadzilem ze dozyje kolejnego skandynawskiego serialu obok borgen ktory mnie tak emocjonalnie zaangazuje eh oni to jednak potrafia z pierwszoplanowymi damskimi postaciami, s3 i s4 dojebana przygoda chcialbym znow obejrzec pierwszy raz i ekscytowac sie kto za tym wszystkim stoi

aha i ogladajcie koniecznie z napisami, lektor viaplay ssie palke, a seans z dunskim/szwedzkim w tle klimacik
Awatar użytkownika
joey
Posty: 6906
Rejestracja: 17 kwie 2019, 20:02
Lokalizacja: Warszawa

Re: [serial] Most nad Sundem (2011-2018)

Post autor: joey »

pierwsze dwa sezony banger, trzeci mnie już nie wciągnął i rzuciłem po dwóch odcinkach
trójkąt bermudzki wola mokotów
Awatar użytkownika
szpilman
♓︎
Posty: 4856
Rejestracja: 17 kwie 2019, 15:26

Re: [serial] Most nad Sundem (2011-2018)

Post autor: szpilman »

może właśnie przez w/w blond babcie? :question: :huh:

Jestem prawie na finiszu sezonu trzeciego i chyba mi się bardziej podoba niż matczyny sezon :shock: Wspaniałe rzeczy się tu dzieją począwszy od śledztwa a skończywszy na relacjach głównych bohaterów oraz ich wewnętrznych rozterkach. :bowdown:
Spoiler
kurwa ten blondyn od tej ciężarnej to bym go wrzucił do tematu "Najbardziej punchable morda" beskitu
"...jest eśmy małymi cząstkami wielkich rzeczy..."
pieseczek dla ślizgawkera
Obrazek
erryta
Posty: 2
Rejestracja: 12 paź 2021, 17:18

Re: [serial] Most nad Sundem (2011-2018)

Post autor: erryta »

Krynew pisze: 20 kwie 2023, 16:10 Oczywko, Most nad Sundem zawsze w serduszku jakiś czas temu robiłem rewatch i dalej :oops:
Otóż to! serial zajebisty tak samo jak Saga Norén <3
Awatar użytkownika
ConeyIsland
Posty: 5903
Rejestracja: 24 mar 2021, 23:12
Lokalizacja: łódzkie

Re: [serial] Most nad Sundem (2011-2018)

Post autor: ConeyIsland »

Zostawię tylko dla potomnych.
Najlepszy serial jaki w życiu ogladalem a na bank jedyny który, wg mnie, nie ma słabszego od pozostałych sezonu. Kryminał pełną gęba, świetna główna postać, doskonale drugoplanowe, fabuła top, budowanie napięcia top, łączenie wątków top. Tak się kjerwa robi Kryminały pisane z dużej litery.
Awatar użytkownika
badi
BIZNESMENEL
Posty: 6148
Rejestracja: 27 maja 2019, 11:13

Re: [serial] Most nad Sundem (2011-2018)

Post autor: badi »

jestem po pierwszym sezonie i macie serio rację z tym że zajebisty serial. ciekawią mnie BARDZO kolejne przygody autystyczno-kartoflanej pary detektywów
pardon
Posty: 8501
Rejestracja: 18 kwie 2019, 1:09

Re: [serial] Most nad Sundem (2011-2018)

Post autor: pardon »

zebys sie nie zdziwil kolego, milego seansu
Awatar użytkownika
luk0as
Moderator
Posty: 1756
Rejestracja: 17 kwie 2019, 13:01

Re: [serial] Most nad Sundem (2011-2018)

Post autor: luk0as »

świetny serial, Saga i piosenka z czołówki <3
ok is the hardest, I swear to God
We gon' be okay
Awatar użytkownika
gawi
Posty: 3692
Rejestracja: 19 kwie 2019, 13:12

Re: [serial] Most nad Sundem (2011-2018)

Post autor: gawi »

Zacząłem wczoraj oglądać, 2 odcinki za mną, ale się cieszę że w końcu trafiłem serial który przyciągnie mnie na jakiś czas przed ekran, bo sama chujnia ostatnio w eterze
Sprzedam płyty CD (głównie rap amerykański, ale jest i Ortega Cartel - LAVORAMA)

viewtopic.php?f=31&t=9041&p=661906#p661906
Awatar użytkownika
ConeyIsland
Posty: 5903
Rejestracja: 24 mar 2021, 23:12
Lokalizacja: łódzkie

Re: [serial] Most nad Sundem (2011-2018)

Post autor: ConeyIsland »

poleć wszystkie sezony od razu ziomeczku bo uwierz, że każdy z nich zasługuje na osobne bałdałny.
Awatar użytkownika
Parlae
Posty: 8370
Rejestracja: 29 lip 2019, 16:29

Re: [serial] Most nad Sundem (2011-2018)

Post autor: Parlae »

Po pierwszym sezonie: 9/10 zajebioza. Odważny serial bez utartych schematów.
https://www.last.fm/user/Parlae

I got a ray gun in my hand
Pow, pow, pow, pow, pow, pow
Awatar użytkownika
badi
BIZNESMENEL
Posty: 6148
Rejestracja: 27 maja 2019, 11:13

Re: [serial] Most nad Sundem (2011-2018)

Post autor: badi »

ja po wizycie w szwecji zaczynam właśnie czwarty sezon i ciekaw jestem jak to się skończy. a wiadomo coś czy będą robili piąty?
pardon
Posty: 8501
Rejestracja: 18 kwie 2019, 1:09

Re: [serial] Most nad Sundem (2011-2018)

Post autor: pardon »

nope, saga (hehe) zakonczona
Awatar użytkownika
Bunnymen77
Posty: 2450
Rejestracja: 27 kwie 2019, 18:10

Re: [serial] Most nad Sundem (2011-2018)

Post autor: Bunnymen77 »

Fajnie wszystko się toczyło do 5 epizodu 1 sezonu. Co za durny odcinek, dużo irracjonalnych decyzji. Zajawka opadła do minimum.
Spoiler
gość ledwo chodzi po zabiegu, ale leczniczy kop w krocze, rozerwanie szwów i utrata z tego powodu litra krwi skutkuje niepohamowanym popęd w kierunku pierwszej lepszej laski, która się do niego uśmiechnie, podkręcanie tego akcją z portfelem strasznie tendencyjne.

Na chuj ten długowłosy gość zabił żelazkiem ćpuna?

I najlepsze, cała policja szuka młodej, która mieszkała u samuraja. W końcu radiowóz ją znajduje, zgłasza to do centrali i jedzie sobie dalej :bowdown: :bowdown:

Oczywiście zaniedbana dziewczyna umiera, ale nie od razu, bo turbo dokładny morderca chybia z dwóch metrów.
ODPOWIEDZ