CzteryOsiem to ksywa Karwela zanim przeszedł do Alkopoligamii. Jeszcze to demo, które im wysłał (na którym były świetne numery - "Piątek", "Idę sam" czy "Na chuj") było podpisane jako LJ Karwel aka CzteryOsiem. Jak zaczęło się jebać w Alkopoligamii i pożegnali się z nim w chujowych okolicznościach to chcieli wywalczyć, żeby nie używał w ogóle ksywki pochodzącej od nazwiska, bo to niby miała być nazwa zastrzeżona dla Alko.Pshemass1 pisze: ↑28 gru 2022, 22:05Pfahahahah "czteryosiem" - mała niezależna wytwornia bez ingerencji w tworczosc...ale tam musiało jebać szambem, że aż wybilo. Szkoda bo kurwa mieli swojego czasu dosyć dobrze zapowiadające się talenty, szkoda znwp, szkoda karwela, knapa, nawet kurwa wdowy, poszło w pizdu, i to chyba jednak moim zdaniem przez korpo-gowna które mesowi źle podszeptywaly. Elo pizdy jebane
No i szkoda, że tak wszystko się to zjebało, dla mnie nawet ta płyta z Lepszymi Żbikami była bardzo udana i do pojedynczych kawałków wracam po dziś dzień.












