Tworzymy niekończący się numer z istniejących wersów

Płyty, zapowiedzi materiałów, dyskusje na temat raperów i producentów z naszej rodzimej sceny.

Moderatorzy: Jose, oldschool

Awatar użytkownika
Sialala
Posty: 2439
Rejestracja: 26 lis 2019, 21:32

Re: Tworzymy niekończący się numer z istniejących wersów

Post autor: Sialala »

Na jednej z planet Układu Słonecznego
Zakrywam wieko, stawiam kamień na niego
Wilku wdz mi daje piksy, wale konia na obcego
Chodź z nami na boisko jest blisko armagedon

Dzwoni telefon, dzwoni twój demon, to mój pokemon
Z dnia na dzień ja powracam na rejon z nadzieją
W twoim własnym mieście czeka cię wpierdol
A jak nie wpierdol to chuj ci w berło

Leżysz u naszych butów, odbija ci się spermą
Na TAK rozpatruję twe podanie o wpierdol
Ksywe masz sznycel, badasz w ogóle tarczyce?
Swoich ludzi kocham, a policji nienawidzę (elo)

Tu rycho psycho pękniesz jak mury miasta jerycho
Drinki doskonałe i szemrane towarzycho
Ciągle powtarzamy, że każdy pies to faja
Każdy z nich to pajac, pierdoli zamiast działać

Masz co szamać? A niektórzy nie mają
Się wożą i srają, niż dupę brudną mają
Wszyscy na wpierdol czekają, choć dostają – nie pękają
Tu przed śmiercią sakramentu rozgrzeszenia nie dają

Wyciskamy Cię kurwo jak cytrynę, w sześciu
W południe, na Południowym Śródmieściu
Gdzie się patrzysz? Tu się patrz - mi w oczy skurwielu
Tylko grubość portfela mnie odróżnia od menelów

Już od małolata wsadzaliśmy kije w dupę
Nie sztuką jest wyjebać sztukę, wjebać sztukę
Ssij go kurwo ssij tak ci powiem bez ogródek
Brat, zabij nudę, poczuj dumę

To jakbym trzymał fiuta w zębach Eriki Steinbach
Czuć świąteczny klimat, odjebalem karpia i zalalem wache
Talerza dojadam i zapuszczam trance życie ma sens
Jeszcze jeden mach, jeszcze jeden skręt


Ref:
Choć minęło wiele lat i dni
Choć spalilem w pizde kartek
To w końcu po coś się śni
Zmieniam kartę, lecę z fartem



Yo skurwysyny, wy głupie kutasy
Wiesz co to znaczy, to my polacy
A przecież mogłeś z nami z jednej wazy
Homary i kraby podają mi szmaty na tacy

Smażę borcham bakam palę
scyzoryk scyzoryk tak na mnie wołają
Jedni spoko, drudzy mają żale, ale
ziomom bijemy piątki, pedały walczą z żalem

Zamiast słowa leczyć preferuję kurwy zabić.
hiszpańska hydroksyzyna smakuje dokładnie jak wasabi
Koniec cyrku, odmóżdżeńcy robią z tego Big Cyc
Bo sorry mała ale nam nie chodzi o freesbie

Uwe, uwe, rozjebał kolarzówe
Awatar użytkownika
ART
Posty: 16932
Rejestracja: 17 kwie 2019, 20:50
Lokalizacja: trzy godziny od warszawy więc to żaden kłopot

Re: Tworzymy niekończący się numer z istniejących wersów

Post autor: ART »

Na jednej z planet Układu Słonecznego
Zakrywam wieko, stawiam kamień na niego
Wilku wdz mi daje piksy, wale konia na obcego
Chodź z nami na boisko jest blisko armagedon

Dzwoni telefon, dzwoni twój demon, to mój pokemon
Z dnia na dzień ja powracam na rejon z nadzieją
W twoim własnym mieście czeka cię wpierdol
A jak nie wpierdol to chuj ci w berło

Leżysz u naszych butów, odbija ci się spermą
Na TAK rozpatruję twe podanie o wpierdol
Ksywe masz sznycel, badasz w ogóle tarczyce?
Swoich ludzi kocham, a policji nienawidzę (elo)

Tu rycho psycho pękniesz jak mury miasta jerycho
Drinki doskonałe i szemrane towarzycho
Ciągle powtarzamy, że każdy pies to faja
Każdy z nich to pajac, pierdoli zamiast działać

Masz co szamać? A niektórzy nie mają
Się wożą i srają, niż dupę brudną mają
Wszyscy na wpierdol czekają, choć dostają – nie pękają
Tu przed śmiercią sakramentu rozgrzeszenia nie dają

Wyciskamy Cię kurwo jak cytrynę, w sześciu
W południe, na Południowym Śródmieściu
Gdzie się patrzysz? Tu się patrz - mi w oczy skurwielu
Tylko grubość portfela mnie odróżnia od menelów

Już od małolata wsadzaliśmy kije w dupę
Nie sztuką jest wyjebać sztukę, wjebać sztukę
Ssij go kurwo ssij tak ci powiem bez ogródek
Brat, zabij nudę, poczuj dumę

To jakbym trzymał fiuta w zębach Eriki Steinbach
Czuć świąteczny klimat, odjebalem karpia i zalalem wache
Talerza dojadam i zapuszczam trance życie ma sens
Jeszcze jeden mach, jeszcze jeden skręt


Ref:
Choć minęło wiele lat i dni
Choć spalilem w pizde kartek
To w końcu po coś się śni
Zmieniam kartę, lecę z fartem


Yo skurwysyny, wy głupie kutasy
Wiesz co to znaczy, to my polacy
A przecież mogłeś z nami z jednej wazy
Homary i kraby podają mi szmaty na tacy

Smażę borcham bakam palę
scyzoryk scyzoryk tak na mnie wołają
Jedni spoko, drudzy mają żale, ale
ziomom bijemy piątki, pedały walczą z żalem

Zamiast słowa leczyć preferuję kurwy zabić.
hiszpańska hydroksyzyna smakuje dokładnie jak wasabi
Koniec cyrku, odmóżdżeńcy robią z tego Big Cyc
Bo sorry mała ale nam nie chodzi o freesbie

Uwe, uwe, rozjebał kolarzówe
Dzisiaj słucham gówien jak Où t'es papa où t'es
jest modelką z instagrama
co z nią zrobię to już nie jest twoja sprawa


rym| last.fm
Awatar użytkownika
Luxair
Posty: 6313
Rejestracja: 24 kwie 2019, 19:38

Re: Tworzymy niekończący się numer z istniejących wersów

Post autor: Luxair »

Chaczapuri z imeruli jak prawilny Gruzin
Ty, weź wypierdalaj jak ci się nudzi
Stupid poor people, stupid poor people
I've got more money than you
Stupid poor people, stupid poor people
They can't even afford food!
ODPOWIEDZ