
1. Ja Mój Walkman I Mój Notes
2. T.D.F.
3. Jak Żyć? (ft. Zdzisława Sośnicka)
4. Zazdrość II
5. Sukcez
6. Robię Rap
7. Wiem, Wiem
8. Obłęd
9. Klaszcz! (Tedunio Wieeesz)
10. Zajafka Kipi (ft. CNE)
11. Harlekin (Eee-Ooo)
12. Mercbezel S600 (ft. Kiełbasa, Kołcz)
13. Abonent (ft. Numer Raz)
14. Kochanie
15. Ekipa Wielkie Joł (ft. CNE, Kiełbasa, Kołcz, Numer Raz, WSZ)
Jak dla mnie jeden z najlepszych albumów Tedego, jest w moim TOP 3. Moje zdanie jest takie, że Polska nie była gotowa jeszcze na taki album w 2004 roku. Gruby bitowo, lirycznie i rapowo - bity to jest przepotężna miazga i mega zróżnicowanie, co wpływa na jakość albumu. W sumie to same bengery są tutaj, najlepsze kawałki: "T.D.F.", "Jak Żyć", "Obłęd". A Wy jak podchodzicie do tego klasyka?











