Popkillery 2022

Płyty, zapowiedzi materiałów, dyskusje na temat raperów i producentów z naszej rodzimej sceny.

Moderatorzy: Jose, oldschool

Awatar użytkownika
joey
Posty: 6912
Rejestracja: 17 kwie 2019, 20:02
Lokalizacja: Warszawa

Re: Popkillery 2022

Post autor: joey »

jedyny spoko moment to dronik jak malolat z bratem rapowal
trójkąt bermudzki wola mokotów
Awatar użytkownika
SWN
Administrator
Posty: 15611
Rejestracja: 17 kwie 2019, 0:46
Lokalizacja: Kałków

Re: Popkillery 2022

Post autor: SWN »

OmarStooleyman pisze: 27 kwie 2022, 7:34 Glamrap chociaż zczaił co jest 5 i zamienił się w portal plotkarski i aferkowy
Zawsze taki był. Odpaliłem sobie snapshot ich strony z czerwca 2012, żeby upewnić się, czy nie zwodzą mnie wspomnienia - najpopularniejszym działem od początku było BEKOWO, a zakładka top komentarze zapełniona jakimiś memami z wieprzem albo Eldoką. Glamprap od zawsze żył z sekcji komentarzy pisanych capslockiem przez byłych użytkowników loośnych, nigdy przesadnie nie pozowali na poważną publicystykę I gdyby nie chcieli takiego wizerunku, to szybko by to zablokowali.
B to G strikes again, thick hay on the bread... For me it's a lifestyle, you say that's about swag
Awatar użytkownika
Moltisanti
Posty: 4819
Rejestracja: 05 maja 2019, 21:11

Re: Popkillery 2022

Post autor: Moltisanti »

Jiigsi pisze: 27 kwie 2022, 12:59 Nie wiem skąd w was taka plemienna potrzeba określenia czy to jest hip hop czy ty nie jest hip hop
Bo jak idę do obuwniczego to nie po termomixa
Łąsą pisze: 31 gru 2020, 19:13 prędzej nastąpi zmiana systemu monetarnego niż stopy wrócą do poziomu 3-4%
Awatar użytkownika
Jiigsi
good kid
Posty: 6859
Rejestracja: 18 kwie 2019, 14:20
Lokalizacja: u jasnego w klubie

Re: Popkillery 2022

Post autor: Jiigsi »

No ale może wybrać sobie tny czy oksfordy chcesz kupić akurat
last.fm

She gon' make me feel nice, jiggy jiggy on deck
I got bare gyal 'round, jiggy jiggy on deck
Awatar użytkownika
gonny_trebor
Moderator
Posty: 5311
Rejestracja: 17 kwie 2019, 10:13
Lokalizacja: 9 wzgórzy

Re: Popkillery 2022

Post autor: gonny_trebor »

SWN pisze: 26 kwie 2022, 22:15 -Filipek i Kamil Bednarek robiący tribute dla obrońców Mariupola
-VNM znajdujący osobę która jakimś pierdolonym cudem potrafi wykonać jego refren gorzej niż on sam
-Kimmy Zelmer proszący autotunem o hałas opustoszałą salę

Ale występy na żywo w tym roku dowiozły, ja pierdolę
nie można zapomnieć o
- chłop przebrany za Kanye West przychodzi odebrać statuetkę za rapera oraz album roku zhh (ematei uznał ten żart za tak zabawny, że trzeba było opowiedzieć go dwa razy)
ŚLIZGAWKA BEAT BATTLE #108 - Głosowanie

Niech jedzenie będzie lekarstwem, a lekarstwo - pożywieniem :exclaim:

>>> KINO ŚLIZGAWKOWE <<<
Awatar użytkownika
oldschool
Moderator
Posty: 17069
Rejestracja: 17 kwie 2019, 22:50

Re: Popkillery 2022

Post autor: oldschool »

Jiigsi pisze: 27 kwie 2022, 13:21 No ale może wybrać sobie tny czy oksfordy chcesz kupić akurat
Nie w jednym sklepie.
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
Awatar użytkownika
DoubleB
Posty: 9215
Rejestracja: 13 kwie 2021, 15:28
Lokalizacja: memphis nadodrze

Re: Popkillery 2022

Post autor: DoubleB »

tomek5lg pisze: 27 kwie 2022, 8:11 Mateusz powinien w końcu przestawić się z rondla na głowie na wpierdolke
xddd
Jiigsi pisze: 27 kwie 2022, 12:59 Nie wiem skąd w was taka plemienna potrzeba określenia czy to jest hip hop czy ty nie jest hip hop
to tzw. syndrom piha. ale imo nie tyle powinny być to osobne gatunki, a być wyraźniejszymi odłamami rapu - granica musi być twardo ustawiona, żeby nie wrzucać wszystkiego do jednego wora. potem ludzie słysząc takiego matę z leosią mogą się spodziewać, że cały hh tak teraz wygląda. zraża to potencjalnego słuchacza, który nawet jeśli nie będąc ignorantem i sprawdzając innych wykonawców trafi znów na ten sam odłam rapu - stwierdzi że oleje temat, bo się w tym nie odnalazł. żeby samemu rozkminić że rap może wyglądać tak czy srak trzeba by z tym dłużej poobcować, po prostu bariera wejścia jest spora. a jakby społeczność hh się rozrosła (inna sprawa że już jest ogromna), to i większa szansa na nowe style w rapie. bo żeby stać się twórcą trzeba być wpierw słuchaczem. sam tak miałem, że puszczano mi kiedyś projektor, miuosh czy jakieś inne guwno i myślałem że polski rap tak wygląda xD ale trafiło mi się, że dobra dusza pokazała mi hemp gru, peję, czy killaz group, co zachęciło mnie do zgłębienia tematu, a z czasem tworzenia.
więc szczególnie dzisiaj w większym stężeniu szamba i pozerki niż kiedykolwiek w tej muzyce, potrzebne są działania na rzecz rozgraniczenia brzmień, a więc przynajmniej nowe nazwy nań, itp. aby było bardziej jasne z czym ma się do czynienia.
Awatar użytkownika
GoodStuff
Posty: 742
Rejestracja: 14 paź 2019, 15:54

Re: Popkillery 2022

Post autor: GoodStuff »

Tu juz nawet nie chodzi o to co jest rapem a co nie bo sama kultura to juz dawno upadla ale te nagrody to jest smiech na sali ,odkrycie roku gosc ktory wypuscil ile numerow w zeszlym roku? do tego czym sie wyroznia ,ze pozuje na harcerzyka? przeciez te gejowskie modulowanie glosu to juz od dluzszego czasu w modzie.Mata wygrywa wiekszosc kategorii za zeszly rok a jedyne co u niego mozna stwierdzic to przecpanie i regres,o nagrodzie dla Bedoesa to nawet nie ma co pisac ,albo kategoria fair play :bowdown: dla Ryszarda to cos na zasadzie nagrody dla Lewego zamiast zlotej pilki tylko dziala na zasadzie ze sie bali ze im Peja pierdolnie jakas wrzute na ich temat :rotfl: Wiadomo ze SB jest najbardziej preznie dzialajaca wytwornia oczywiscie o targecie w duzej czesci wspoolczesnej tik tokowej mlodziezy ale juz zostawiajac to kwestii gustu bo za marketing to powinny dostac Oscara z tym nie ma co dyskutowac ale jesli Popkiller i gremium ludzi rzekomo siedzacycch w rapie daje im wiekszosc statutek za damski chuj to smierdzi wchodzeniem w dupsko SB jak by liczyli na profity a i tak wszyscy maja ich w dupie ,a cala gala to kompromitacja
Awatar użytkownika
Moltisanti
Posty: 4819
Rejestracja: 05 maja 2019, 21:11

Re: Popkillery 2022

Post autor: Moltisanti »

Syndrom piha :wall: Wyobraź sobie że słuchacz jakiejkolwiek muzyki przehibernowal 20 lat i sprawdza nowości z jego gatunku muzycznego, raczej nie miałby problemów go rozpoznać. Wyobraź sobie to samo z słuchaczem rapu który dzisiaj po hibernacji dostał zaproszenie na galę popkillera i widzi że kini zimer jest największym objawieniem rapu w 40 milionowym kraju. Mam wrażenie że gdyby typ robił jazz i powiedział wam że robi rap to też byście stawali murem że to rap. Mi zwisa nazewnictwo, chodzi mi tylko o to że w tej muzyce jest już za dużo wszystkiego i takie plebiscyty wychodzą śmiesznie bo nawet nie wiadomo jak to ze sobą porównać
Łąsą pisze: 31 gru 2020, 19:13 prędzej nastąpi zmiana systemu monetarnego niż stopy wrócą do poziomu 3-4%
Awatar użytkownika
Jaayu
Posty: 3766
Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:16

Re: Popkillery 2022

Post autor: Jaayu »

no tragedia gatunek muzyczny dzieki wiekszej swiadomosci i popularnosci wsrod mlodych ludzi szybko ewoluuje
jakies spiewanie diskopolo
a ja oczy mokre jak Premier deckow dotknie
You got opps, ain't you?
No, we ain't all angels
Awatar użytkownika
koniec
bruh bruh
Posty: 8701
Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:44
Lokalizacja: Łódź

Re: Popkillery 2022

Post autor: koniec »

Moltisanti pisze: 27 kwie 2022, 14:57 Wyobraź sobie że słuchacz jakiejkolwiek muzyki przehibernowal 20 lat i sprawdza nowości z jego gatunku muzycznego
no a wyobraź sobie, że tu se chłop slucha w latach 80 słucha jakiegoś sugarhill gangu albo afrika bambataa z dyskotekowymi bitami i nawijką, bez bluzgów, komentarza socjo społecznego, gangsterskiej przewózki itp. a 20 lat później ktoś mu puszcza dmxa, company flow albo cannibal ox. Taka sama przepaść jak nie większa i jakimś cudem nikt się nie sra, że company flow to nie hib hob.
Pierdolicie, jakby jakieś śpiewanie czy popowość były naprawdę czymś kompletnie nowym w rapie a tak nie jest.
Awatar użytkownika
Piters
Posty: 5492
Rejestracja: 17 kwie 2019, 16:28

Re: Popkillery 2022

Post autor: Piters »

SWN pisze: 26 kwie 2022, 22:15 -VNM znajdujący osobę która jakimś pierdolonym cudem potrafi wykonać jego refren gorzej niż on sam
Myślałem, że się nie da, ale odszukałem moment i bez kitu :lol:
Belmondo pisze:Jestem człowiek demolka
Życie to ślizgawka, twoje życie to parodia
Awatar użytkownika
DoubleB
Posty: 9215
Rejestracja: 13 kwie 2021, 15:28
Lokalizacja: memphis nadodrze

Re: Popkillery 2022

Post autor: DoubleB »

Moltisanti pisze: 27 kwie 2022, 14:57 Syndrom piha
ty znasz ten incydent, gdy pih się spruł, że to nie jest hibob?
ether
Posty: 700
Rejestracja: 26 sie 2019, 6:32

Re: Popkillery 2022

Post autor: ether »

DoubleB pisze: 27 kwie 2022, 13:54 ale imo nie tyle powinny być to osobne gatunki, a być wyraźniejszymi odłamami rapu - granica musi być twardo ustawiona, żeby nie wrzucać wszystkiego do jednego wora. potem ludzie słysząc takiego matę z leosią mogą się spodziewać, że cały hh tak teraz wygląda. zraża to potencjalnego słuchacza, który nawet jeśli nie będąc ignorantem i sprawdzając innych wykonawców trafi znów na ten sam odłam rapu - stwierdzi że oleje temat, bo się w tym nie odnalazł. żeby samemu rozkminić że rap może wyglądać tak czy srak trzeba by z tym dłużej poobcować, po prostu bariera wejścia jest spora. a jakby społeczność hh się rozrosła (inna sprawa że już jest ogromna), to i większa szansa na nowe style w rapie. bo żeby stać się twórcą trzeba być wpierw słuchaczem. sam tak miałem, że puszczano mi kiedyś projektor, miuosh czy jakieś inne guwno i myślałem że polski rap tak wygląda xD ale trafiło mi się, że dobra dusza pokazała mi hemp gru, peję, czy killaz group, co zachęciło mnie do zgłębienia tematu, a z czasem tworzenia.
więc szczególnie dzisiaj w większym stężeniu szamba i pozerki niż kiedykolwiek w tej muzyce, potrzebne są działania na rzecz rozgraniczenia brzmień, a więc przynajmniej nowe nazwy nań, itp. aby było bardziej jasne z czym ma się do czynienia.
O w koncu cos madrego. Otoz wlasne najwiekszym problemem rapu czy hip hopu jest to, że każde byle gadanie do mic'a, jest poniekąd rapowaniem, czyli nazywa się to rapem i od razu potem hip hopem. Przez to rap i hip hop to jak studnia bez dna, bez ladu i skladu. To dokladnie tak jakby wszystkie śpiewane utwory wrzucić do jednego gatunku, bo są śpiewane. Wobec tego mialbys w jednym worku pop, metal, rock i wszystko inne.
Ale prawda tez jest taka, ze hip hop jako taki ma swoje korzenie i w jakiś sposób określone brzmienie, wiec mają race ci którzy chcą się wykłócać o prawdziwy hip hop, gdy uwiera ich jakies totalne gówno, które swoimi zasiegami każe ludzią myslec, że tak wlasnie wyglada rap i hip hop. Jesli chodzi o aktualną polską scenę to 90% mogloby się podpisywać jako hip-hopolo, albo jakis pop-hop, jeden chuj. Protoplastą 90% obecnej sceny był Pikej, czy im się to podoba czy nie. Smiali się z niego jak gadal o kulcie pieniądza i wygladał jak klaun, ale on był pierwszy(do tego stopnia), a reszta dzisiaj go naśladuje. Jedyny problem w tym, że wyszloby wtedy na to, że hip-hop w Polsce ma sie co najwyzej mocno średnio i ciężko byloby nawet taką galę Popkillerów zorganizować. Finalnie dzisiaj można, ale na sali jest kompletna lipa, wyglada że nikogo to w sumie nie obchodzi, a nawet mi jako odbiorcy hip hopu ciezko tam sie odnalezc i poczuc komfortowo.
Awatar użytkownika
Moltisanti
Posty: 4819
Rejestracja: 05 maja 2019, 21:11

Re: Popkillery 2022

Post autor: Moltisanti »

@koniec no ja widzę masę punktów wspólnych w wymienionych przez ciebie ekipach. Porównując rap Lil Peepa i mielzkiego czuje jakbym porównywal piosenkę techno z metalem. No mogę powiedzieć która mi bardziej siedzi i to na tyle, bo nie ma punktów wspólnych do których obydwie strony aspirują.
Łąsą pisze: 31 gru 2020, 19:13 prędzej nastąpi zmiana systemu monetarnego niż stopy wrócą do poziomu 3-4%
Awatar użytkownika
koniec
bruh bruh
Posty: 8701
Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:44
Lokalizacja: Łódź

Re: Popkillery 2022

Post autor: koniec »

ale rzucasz jakieś abstrakcyjne porównania bez konkretów, przecież jakiś singiel Kinnego ma więcej punktów wspólnych z Planet Rock niż z większością numerów artystów, których wymieniłem a jakby jeszcze sięgnąć do takich ekip jak 2 Live Crew to już w ogóle wychodzi, że dzisiejsi raperzy nawijający o dupach mają więcej wspólnego z rapem lat 80 niż jakiś Guru pierdzący na jazzowych tasiemcach.
Awatar użytkownika
OmarStooleyman
Posty: 3152
Rejestracja: 02 lut 2021, 20:19

Re: Popkillery 2022

Post autor: OmarStooleyman »

Wiecie panowie, jestem od urodzenia trchnozjebem i też mnie bolało wrzucanie EDM czy housu do jednego worka "techno umcyk bumcyk". Niestety w Polsce poza jakimiś wczutymi ludźmi, panuje ogólna wyjebka na tematy historii muzyki, skąd pochodzą dane gatunki, na jakie podgatunki się rozwarstwiają i dlaczego.

Myślenie o rapie jako jednolitym bycie bez mocno rozróżniających się nurtów jest naiwne. Różnice jakie panują między poszczególnymi wykonawcami są na tyle duże, że ta gala idealnie to wytłuszczyła, aż przykro się na to patrzy. Trochę jakby goa-świry w lnianych szatach rozdawali nagrody dla schranz techno napierdalaczy ubranych od stóp do głów w tech-wearze, przecież to też elektronika w takcie 4/4.

Był taki gościu jak Ishkur, który zebrał się w sobie i stworzył kiedyś fajny przewodnik po muzyce nowożytniej. To jak rap rozchodzi się między skrajne wybrzeża Stanów widać jak na dłoni, czy też jak przeplata się on z innymi gatunkami jak electro czy reggae. Jedni gwałcili 808 niemalże paląc w nim tranzystory, a drudzy wydobywali z niego delikatny rytm nagrywając romantyczne pościelowy.

https://music.ishkur.com/

U nas też przez te 25 rapu w Polsce możnaby było spokojnie wyszczególnić kilka odrębnych podgatunków, uwarunkowanych czasami, pochodzeniem czy po prostu czopką jaką miał w głowie wykonawca w danym okresie.

Przydałby się taki muzyczny ogarniacz w Polsce który podjąłby się porządnego skatagolowania tej muzyki, a ludzi trzeba by było edukować na temat tych różnic. Inaczej cały czas będziemy się gotować w tym rondlarsko-youngleosiowym sosie, który wygląda jak plastelina ulepiona ze wszystkich kolorów tęczy.
Awatar użytkownika
Moltisanti
Posty: 4819
Rejestracja: 05 maja 2019, 21:11

Re: Popkillery 2022

Post autor: Moltisanti »

Bardzo ładnie powiedziane. Dzisiaj gdyby wziąć typka który robi metal, ubrać go w ciuchy typu streetwear i wrzucić na kanał SBM label to gdyby jeszcze przed zwrotka nawinął ej joł i zamiast o demonach powiedział czasem że Bialas jest dla niego jak ojciec, to nikt by się nie kłócił że to nie rap. No bo on mówi że to rap, glamrapy o nim piszą, fani używają argumentu kończącego że hehe pih, otwórz głowę, afrika bambata i witamy odkrycie roku w rapie na popkillerach

I ja nie pisze ironicznie, uważam że tak by właśnie było

@Jiigsi nie wiem czy można było podać głupszy przykład żeby podważyc moja argumentacje niż mityczne death grips gdzie nawijka momentami leci jak z karabinu i każdy kto nie słucha rapu uznałby że chłop tam rapuje.
Ostatnio zmieniony 27 kwie 2022, 19:30 przez Moltisanti, łącznie zmieniany 3 razy.
Łąsą pisze: 31 gru 2020, 19:13 prędzej nastąpi zmiana systemu monetarnego niż stopy wrócą do poziomu 3-4%
Awatar użytkownika
Jiigsi
good kid
Posty: 6859
Rejestracja: 18 kwie 2019, 14:20
Lokalizacja: u jasnego w klubie

Re: Popkillery 2022

Post autor: Jiigsi »

Death grips :search:

No jakby gość krzyczał jak w metalu to nikt nie powiedziałby że to rap wbrew temu co mówią ci głosy w twojej głowie
Ostatnio zmieniony 27 kwie 2022, 22:53 przez Jiigsi, łącznie zmieniany 2 razy.
last.fm

She gon' make me feel nice, jiggy jiggy on deck
I got bare gyal 'round, jiggy jiggy on deck
Awatar użytkownika
azar
Posty: 839
Rejestracja: 23 kwie 2019, 18:40

Re: Popkillery 2022

Post autor: azar »

joey pisze: 27 kwie 2022, 13:03 jedyny spoko moment to dronik jak malolat z bratem rapowal
która minuta?
Eldoka pozdrawia wszystkich pis jol
ODPOWIEDZ