Rapowy offtopic
Re: Rapowy offtopic
Dajcie jakieś swoje rapowe playlisty typowo do auta gdzie basik ładnie napierdala
- SuperRapMaster
- Posty: 977
- Rejestracja: 11 wrz 2021, 13:41
- Lokalizacja: Truskulasy
Re: Rapowy offtopic
Kiedyś bakłażan napisał, że Mobbyn to najbardziej hip-hopowa rzecz, jaka przytrafiła się polskiej scenie. Szkoda, że teraz jest zbanowany, bo chętnie zapytałbym go o jego definicję hip-hopu. Bo jeśli Mobbyn jest bardziej hip-hopowe niż JWP albo Małpa, to chyba jego definicja musi znacznie różnić się od mojej.
Re: Rapowy offtopic
Myślę że @8na10 może wypowiedzieć się w imieniu tego emerytowanego uzytkownika
Re: Rapowy offtopic
w rapie chodzi o stosunek użytych słów do zawartej treści, tak naprawdę do tego w praktyce sprowadza się tzw błyskotliwość. belmondo w 2016 zrobił to na poziomie nieosiągalnym dla kogokolwiek. różnica między małpą a belmondo jest taka, że ten pierwszy jakby miał jebać rząd to nagrałby całą płytę poświęconą temu tematowi. belmondziak rzuci zaś jedno "wyjebane mam w nowy porządek, bo mam nowy" i sprawa jest wyjaśniona wzdłuż i wszerz, bez niedomówień.SuperRapMaster pisze: ↑15 kwie 2022, 15:23 Kiedyś bakłażan napisał, że Mobbyn to najbardziej hip-hopowa rzecz, jaka przytrafiła się polskiej scenie. Szkoda, że teraz jest zbanowany, bo chętnie zapytałbym go o jego definicję hip-hopu. Bo jeśli Mobbyn jest bardziej hip-hopowe niż JWP albo Małpa, to chyba jego definicja musi znacznie różnić się od mojej.
jasny wracaj na forum
Re: Rapowy offtopic
Hej, ja właśnie próbuję się dowiedzieć, o co chodzi w Rapie
Całe życie metal, a większość znajomych jednak mocno w stronę rapu. Postanowiłem podjąć wyzwanie i spróbować się do niego przekonać. Z tego co zdążyłem zauważyć - rap rapowi nierówny. Tyle wiem, póki co. Dokumentuje swoje wrażenia

Całe życie metal, a większość znajomych jednak mocno w stronę rapu. Postanowiłem podjąć wyzwanie i spróbować się do niego przekonać. Z tego co zdążyłem zauważyć - rap rapowi nierówny. Tyle wiem, póki co. Dokumentuje swoje wrażenia
Re: Rapowy offtopic
siema, witaj na forum. jakby co mamy temat o metalu, to mozęsz podkręcić bajere co za zespoły uważasz za ciekawe.
viewtopic.php?f=11&t=132&p=661840
Ostatnio zmieniony 16 kwie 2022, 18:55 przez 8na10, łącznie zmieniany 1 raz.
jasny wracaj na forum
- OmarStooleyman
- Posty: 3152
- Rejestracja: 02 lut 2021, 20:19
Re: Rapowy offtopic
Dziękuję8na10 pisze: ↑16 kwie 2022, 18:55siema, witaj na forum. jakby co mamy temat o metalu, to mozęsz podkręcić bajere co za zespoły uważasz za ciekawe.
viewtopic.php?f=11&t=132&p=661840
- SuperRapMaster
- Posty: 977
- Rejestracja: 11 wrz 2021, 13:41
- Lokalizacja: Truskulasy
Re: Rapowy offtopic
Chodzi o punchline'y, zabawę słowem, storytellingi, metafory, urozmaicone flow, rymy wielokrotne, kiwanie głową do bitu itp. itd. Jak ktoś jest z zewnątrz, to może być mu trudno poczuć vibe, więc na początek polecam coś przystępnego, np. "Koniec żartów" Łony. Jak się spodoba, to potem możesz też posłuchać "Nic dziwnego" i "Cztery i pół". Takie np. Mobbyn jest dobre, ale do tego trzeba dojrzeć, jak nie dojrzałeś, to nie zrozumiesz fenomenu tego zespołu.SkopzzoR pisze: ↑16 kwie 2022, 18:51 Hej, ja właśnie próbuję się dowiedzieć, o co chodzi w Rapie![]()
Całe życie metal, a większość znajomych jednak mocno w stronę rapu. Postanowiłem podjąć wyzwanie i spróbować się do niego przekonać. Z tego co zdążyłem zauważyć - rap rapowi nierówny. Tyle wiem, póki co. Dokumentuje swoje wrażenia![]()
![]()
Dodano po 7 minutach 41 sekundach:
No i jak lubisz metal, to mogą ci się spodobać klimaty horrorcore i psychorapu. Przykładami mogą być debiuty Gravediggaz i Kalibra 44 albo "Gorączka w parku igieł" Jimsona, którą najlepiej posłuchać po obejrzeniu "Urodzonych morderców". Co prawda aspekt czysto muzyczny nie jest na takim poziomie, jak w metalu, bo rap to prostsza muzyka oparta w głównej mierze o sample, czyli "kradzioną muzyczkę", jednak zwykle podkład jest wystarczający do zbudowania klimatu.
Ostatnio zmieniony 16 kwie 2022, 19:43 przez SuperRapMaster, łącznie zmieniany 2 razy.
Re: Rapowy offtopic
Jak pisałem, dokumentuje swoje postępy. Niestety padłem ofiarą trollingu :P Na pierwszy strzał, polecono mi do sprawdzenia absolutne gówno, którego raczej nie można nazwać rapem. Potem dostałem kawałek OSTRego, który bardzo, bardzo mi się spodobał. Na pewno sprawdzę to, co zaproponowałeśSuperRapMaster pisze: ↑16 kwie 2022, 19:31Chodzi o punchline'y, zabawę słowem, storytellingi, metafory, urozmaicone flow, rymy wielokrotne, kiwanie głową do bitu itp. itd. Jak ktoś jest z zewnątrz, to może być mu trudno poczuć vibe, więc na początek polecam coś przystępnego, np. "Koniec żartów" Łony. Jak się spodoba, to potem możesz też posłuchać "Nic dziwnego" i "Cztery i pół".SkopzzoR pisze: ↑16 kwie 2022, 18:51 Hej, ja właśnie próbuję się dowiedzieć, o co chodzi w Rapie![]()
Całe życie metal, a większość znajomych jednak mocno w stronę rapu. Postanowiłem podjąć wyzwanie i spróbować się do niego przekonać. Z tego co zdążyłem zauważyć - rap rapowi nierówny. Tyle wiem, póki co. Dokumentuje swoje wrażenia![]()
![]()
Dodano po 7 minutach 41 sekundach:
No i jak lubisz metal, to mogą ci się spodobać klimaty horrorcore i psychorapu. Co prawda aspekt czysto muzyczny nie jest na takim poziomie, jak w metalu, bo rap to prostsza muzyka oparta w głównej mierze o sample, czyli "kradzioną muzyczkę", jednak zwykle podkład jest wystarczający do zbudowania klimatu.
- yungXpaproch
- Posty: 4338
- Rejestracja: 01 mar 2020, 20:32
- Lokalizacja: grrr pow™
Re: Rapowy offtopic
@SkopzzoR kurwa mac no widze lot jest gruby, rapu za chuja nie kumasz, a to jest gatunek niosacy za soba cala gigantyczna kulture, bedac ekstremalnie rozny od metalu, poza tym ze teraz jest popem praktycznie. ja bym w sumie polecil cos od zespolu "PRO8L3M", mysle ze bedac spoza gatunku, latwo ich zczaic. numery np. "W domach z betonu" albo "Ritz-Carlton" moze. poza tym ciekawi mnie bardzo jakbys odebral numer "HEWRA - SKOSZTUJ" na samplu metallica - nothing else matters. moze tez "Szczyl - Hiphopkryta"
Rzucam glownie nowe brzmienia bo uwazam ze starsze rzeczy sa jednak ciezsze do ogarniecia i przede wszystkim srednio aktualne, lepiej skumac mniej wiecej klimat tego co dzisiaj wychodzi....
Rzucam glownie nowe brzmienia bo uwazam ze starsze rzeczy sa jednak ciezsze do ogarniecia i przede wszystkim srednio aktualne, lepiej skumac mniej wiecej klimat tego co dzisiaj wychodzi....
Re: Rapowy offtopic
poznałem mnóstwo metaluchów rozkoszujących się oldschoolowym rapem ala wtc, trap i pokrewne popowe pierdoły to jest jednak cięższe do przełknięcia dla kucy, niż akustyczny, organiczny sampel z jazzuyungXpaproch pisze: ↑16 kwie 2022, 22:40 Rzucam glownie nowe brzmienia bo uwazam ze starsze rzeczy sa jednak ciezsze do ogarniecia i przede wszystkim srednio aktualne, lepiej skumac mniej wiecej klimat tego co dzisiaj wychodzi....
jasny wracaj na forum
- yungXpaproch
- Posty: 4338
- Rejestracja: 01 mar 2020, 20:32
- Lokalizacja: grrr pow™
Re: Rapowy offtopic
kurde no z jednej strony rozumiem i tez widze taka zaleznosc zawsze polecania starszych rzeczy ludziom spoza srodowiska ale jednak malo to do mnie przemawia i wole zapodac cos nowszego 
Re: Rapowy offtopic
zacznijmy od rozkminiania rapu w kategorii muzyki rozrywkowej a nie jakiejs hermetycznej truskulowej kultury dla starych dziadow w ciuchach el polako z rondlami na lbie
You got opps, ain't you?
No, we ain't all angels
No, we ain't all angels
Re: Rapowy offtopic
@SkopzzoR sprawdź na dobry początek link do YT z mojej sygnaturki, a najlepiej wrzuć reakcję na yt. ciekawi mnie jak takie arcydzieło zostałoby odebrane przez osoby zupełnie z zewnątrz.
jasny wracaj na forum
Re: Rapowy offtopic
Ja piedodle typek całkowice z dupy wchodzi do rapu a wy mu jako wyznaczniki kultury problem i szczyla proponujecie xddd
Belmondo jest lepszym wyznacznikiem rapu od małpy, ale małpa jest hukowym wyznaczbikiem, a Belmondo nie jest żadnym, bo nikt poza jego kolegami nie powielał (nieudolnie jak huj zresztą) tego stylu, więc żadnej gatunkowości w tym nie ma. Myślę, że jeśli to nie prowo, to jeśli jest całkiem na zero z rapem, to właśnie łatwiej zaczai te pierwsze rzeczy rapowe, bo to jeszcze był moment kiedy były pojedyncze gałęzie tego drzewa, a nie całe kłącza, których smaczków z zewnątrz się nie zauważy. Odpal sobie Moleste pierwsza, Brata Alberta i pozachwycaj się jakie to ciekawe, potem odpal sobie ostrego małpę i eldoke, zobacz jakie to może być powazne, następnie zobacz se rogala, goga, dmga, by zobaczyć jakie to wszystko wcześniej było huja warte. A jak się poczujesz hujowo to odpal se Pansofie i poczuj wstyd, że dopiero teraz to znalazłeś. Nie ma huja, że ktoś doceni ddl, nie mając podglądu na cały gatunek i to, z jakiego gowniwnego nawozu ta róża wyrosła, a polecając jakiegoś Szczyla chwalicie na festiwalu róży jakiś sztuczny kwiat, argumentując że ma ładny kolor, nawet jak nie podlewacie, oj nie byczku
Belmondo jest lepszym wyznacznikiem rapu od małpy, ale małpa jest hukowym wyznaczbikiem, a Belmondo nie jest żadnym, bo nikt poza jego kolegami nie powielał (nieudolnie jak huj zresztą) tego stylu, więc żadnej gatunkowości w tym nie ma. Myślę, że jeśli to nie prowo, to jeśli jest całkiem na zero z rapem, to właśnie łatwiej zaczai te pierwsze rzeczy rapowe, bo to jeszcze był moment kiedy były pojedyncze gałęzie tego drzewa, a nie całe kłącza, których smaczków z zewnątrz się nie zauważy. Odpal sobie Moleste pierwsza, Brata Alberta i pozachwycaj się jakie to ciekawe, potem odpal sobie ostrego małpę i eldoke, zobacz jakie to może być powazne, następnie zobacz se rogala, goga, dmga, by zobaczyć jakie to wszystko wcześniej było huja warte. A jak się poczujesz hujowo to odpal se Pansofie i poczuj wstyd, że dopiero teraz to znalazłeś. Nie ma huja, że ktoś doceni ddl, nie mając podglądu na cały gatunek i to, z jakiego gowniwnego nawozu ta róża wyrosła, a polecając jakiegoś Szczyla chwalicie na festiwalu róży jakiś sztuczny kwiat, argumentując że ma ładny kolor, nawet jak nie podlewacie, oj nie byczku
cztery żubry i dwie kurwy
Re: Rapowy offtopic
ja pisałem że belmondo jest najbardziej rapową rzeczą bo w stopniu arcymistrzowskim, nigdzie wcześniej w pl niespotykanym spełnił wszystkie założenia rapu jako zabawy słowem, ale uczynił to za pomocą autorskiej, oryginalnej formy. młody g jest wyżej o range jak w sieci komórkowej.
jasny wracaj na forum
- OmarStooleyman
- Posty: 3152
- Rejestracja: 02 lut 2021, 20:19
Re: Rapowy offtopic
Polecanie komuś sceptycznemu, nieobeznanemu w gatunku jakiś wieloletnich klasyków to prosta droga do zabicia ciekawości. Trzeba z grubej rury jebnąć i pokazać ekstremum, jakiś jaskrawy wyróżnik, coś co po prostu pobudzi wyobraźnie, a nie jest jakimś truskulowym dukaniem, które utarło się, że jest klasykiem bo słuchało się tego w 2005. Chcąc zajarać dziecko jakąś zajawką też zaczynasz od podstawy teoretycznej?
Nie oszukumy się, gatunek ten naprawdę przeszedł sporą ewolucję i w zasadzie mocno odszedł od bazowych elementów. Przeruchał się i wymixował z absolutnie wszystkim co się da, zaczynając od muzyki klasycznej a kończąc na jakieś vaporwavowej, internetowej memosferze. Taka faza
Nie oszukumy się, gatunek ten naprawdę przeszedł sporą ewolucję i w zasadzie mocno odszedł od bazowych elementów. Przeruchał się i wymixował z absolutnie wszystkim co się da, zaczynając od muzyki klasycznej a kończąc na jakieś vaporwavowej, internetowej memosferze. Taka faza
Tam w ogóle jest tyle smaczków najebane w tym utworze, że olaboga. Nie zapominaj, że główny sampel jest z "Moja I Twoja Nadzieja" Hey, z którym my Polacy mamy znacznie większe konotacje niż do jakiejś Metaliici. Coś takiego może o wiele szybciej zaciekawić, zaintrygować, poruszyć szarymi komórkami niż jakieś stylizowane na niu jork gadanie o prawdziwości dla gry. Docenianie klasyków przychodzi z czasem, gdy zauważasz, że kurde ten i ten mieli duży wpływ na dalszy kształt tej muzyki.yungXpaproch pisze: ↑16 kwie 2022, 22:40 HEWRA - SKOSZTUJ" na samplu metallica - nothing else matters







