Phife Dawg - Forever (2022)

Kategoria poświęcona albumom.

Moderatorzy: instinkt, luk0as

Awatar użytkownika
DoubleB
Posty: 9565
Rejestracja: 13 kwie 2021, 15:28
Lokalizacja: memphis nadodrze

Re: Phife Dawg - Forever (2022)

Post autor: DoubleB »

najlepsze zdecydowanie, nie mówię, że płyta jest zła, ale nierówna
MÓJ TEMACIK! -> viewtopic.php?t=10448
📢 LIL' KEKE VS ERO 📢
SOON
Obrazek
Awatar użytkownika
quasimoto
Posty: 524
Rejestracja: 20 maja 2020, 13:01

Re: Phife Dawg - Forever (2022)

Post autor: quasimoto »

A mi się podoba. Jako stary fan ATCQ jestem zadowolony
Awatar użytkownika
Jose
Brak Kultury
Posty: 9773
Rejestracja: 17 kwie 2019, 6:49

Re: Phife Dawg - Forever (2022)

Post autor: Jose »

"Ventilation LP" jednak lepsze, bardziej zajawkowe, hip-hopowe, ofensywne, zadziorne i mimo słabszych momentów na dłuższą metę przyjemniejsze do wracania. "Forever" jest zrobione na taką bezpieczną modłę, choć wiadomo, że Phife był już o wiele starszy, itd, ale te śpiewane refreny, te przemilutkie dla ucha bity, wszystko jest w zasadzie bardzo gładkie. I spoko, i ładnie, i nie gniewam się jakoś bardzo, ale i tak najbardziej podoba mi się w tej hip-hopowej wersji na bitach Khrysisa. Tekstowo chyba najlepszy w tych zwyklackich historiach, np w "God Send", ale z kolei takie "Sorry", to imo zbyt prosta "spowiedź". Ładne pożegnanie ogólnie. Z solowej kariery na pewno nie wyciągnął maksa, myślę, że mógłby sobie częściej hip-hopować, nawet jakby to obchodziło jedynie ATCQowych freaków.
ODPOWIEDZ