Dobry skill, ale zachowanie fatalne i odwrotnie
Re: Dobry skill, ale zachowanie fatalne i odwrotnie
przecież od mesa, eldo czy laika buractwo bije już w ich muzyce, więc jak można być ich słuchaczem, skoro to komuś przeszkadza
a belmondo wydaje sie spoko
ja typuję HST, wiadomo za co
ja typuję HST, wiadomo za co
Re: Dobry skill, ale zachowanie fatalne i odwrotnie
W sumie teraz myślę, że trzeba tu dodać Palucha. Skill może i jest, ale straszny z niego kalkulator
Niby gardzi tymi nowymi raperami i ciśnie im na trackach, a potem z nimi nagrywa i piątki zbija byle nie odstraszyć fanów ( czytaj potencjalnej mamony ). Po tym jak wrzucił numer Tymka na FB nawet fani zaczęli mu wytykać postawę 
Jak się chce zgrywać króla sceny trzeba być konsekwentnym w słowach i czynach. Tutaj tego nie ma i za to duży minus.
Dwa bardzo nie szanuję za obecny stosunek do Rycha i cichą przyjaźń z Tedzikiem ( jeśli można tak to nazwać ) . Rychu ma gorsze czasy niż kiedyś, a więc Paluch czuje się super mocny i zgrywa bosa, a sądzę, że w takim 2010 nie miałby odwagi tak kozakować
Jak się chce zgrywać króla sceny trzeba być konsekwentnym w słowach i czynach. Tutaj tego nie ma i za to duży minus.
Dwa bardzo nie szanuję za obecny stosunek do Rycha i cichą przyjaźń z Tedzikiem ( jeśli można tak to nazwać ) . Rychu ma gorsze czasy niż kiedyś, a więc Paluch czuje się super mocny i zgrywa bosa, a sądzę, że w takim 2010 nie miałby odwagi tak kozakować
Re: Dobry skill, ale zachowanie fatalne i odwrotnie
S E N T E N C E
Re: Dobry skill, ale zachowanie fatalne i odwrotnie
[del]
Ostatnio zmieniony 23 sty 2020, 18:39 przez lysy, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Dobry skill, ale zachowanie fatalne i odwrotnie
Z Afrojaxem bym się zakumplował, myślę że to w gruncie rzeczy sympatyczny chłopak mimo odpałów na trackach i podczas koncertów.
Stupid poor people, stupid poor people
I've got more money than you
Stupid poor people, stupid poor people
They can't even afford food!
I've got more money than you
Stupid poor people, stupid poor people
They can't even afford food!
Re: Dobry skill, ale zachowanie fatalne i odwrotnie
Wojcio Sokół, łeb do tekstów i rap biznesu, legenda sceny za to jego wpisy, wywiady...wyjebane miałbym siedzieć z typem przy piwie, który chcę dominować jako rozmówca i zawsze mieć ostatnie słowo.
Re: Dobry skill, ale zachowanie fatalne i odwrotnie
sokół ma małego ptaka proste
Re: Dobry skill, ale zachowanie fatalne i odwrotnie
Eldo, kiedys niezły raper ale do dzisiaj się spina, jak wypływa temat słynnego freestyle'u
Re: Dobry skill, ale zachowanie fatalne i odwrotnie
[mention]Bolo[/mention], znalazłem ten post z rozpiską afer Eldoki
ziomek parker33 pisze:1999-2000 - Grammatik Epka i Światła Miasta - odnotować trzeba.
2000 -"Polski rap jest dla buraków" a.k.a. Mowią Bloki 2
2000 Rozkminka na temat pochodzenia Eminema w programie "Rower Błażeja"
2001 Płock ze spuszczoną głową jak mu Tedzik jechał od kurew, "ja z Tobą fristajlował nie będę"
2001 - Coprobo pomimo Płocka
2001 - Do moich kolegów szczelano! Sużba ochrony kolei!
2001 - Truskul wannabeez jako "Opowieść..." ale to już każdy sam ocenia. Lechu później twierdził, że "zderzył się z murem" Pancze "Eldo jak nuklearna bomba" oraz "mam X-Winga" to dla mnie klasyk. Dis na TDFa chujowy, nawet jak na tamte czasy.
2001 - "Noc na osiedlu" - kawałek z Eisem, za który Pono sprzedał Leszkowi liścia. PODOBNO. Truskul wannabee wciąż trwa.
2002 - Al-hub u Reda, nawet spoko, ale fanatyzm dupą zaczął wyłazić
2003 - jak MF Doom chcę mieć maskę a.k.a Eternia - spójny, dobry album, ale Lechu dorabiał ideologię, jak zawsze. No i mordą jednak świecił w wywiadach i teledyskach pomimo deklaracji, ze chce mieć święty spokój (patrz Klan).
2004 - "Reaktywacja" - szału nie odnotowano
2005 - Grammatik "3" - jak wyżej, choć to też wina "Jotuze wackiem niestety"
2006 - CKCUA - artystycznie wysoko poprzeczka postawiona, Leszek się obraził, że nie zagrał ani jednego koncertu i przeinwestował.
2007 - Eldogg w ciągu Ramaddanu, na głodnego napisał i nagrał 27 - spoko płyta, bez spiny - o dziwo Na albumie brat Pezeta - Diox.
2007 - Podróże ztj. What da fuck is this shit? Lechu nie komentował, w wywiadach robił świński ryj. W miarę ciche zakończenie działalności.
2008 - Nie pytaj o nią - trochę z marszu, z przeintelektualizowanymi "Granicami". Ale ogólnie spoko album.
2009 - zapowiedzi Pariasu, rzut krową do celu
2009 - Eldogg informuje wszem i wobec, że zgubił Światła Miasta i prosi z tego względu o udostepnienie, niedrogo oczywiście.
2009 - Lechu prowadzi przez krótki czas audycje w Radiu Bis - na podglądzie "live" można zobaczyć, jak podczas puszczonej playlisty ogląda mecz.
2009 - Pomimo deklaracji, Leszek nie pojawia się na koncercie charytatywnym, pytany na fejsie "leszek why?!" zamieszcza ofijalną informację, że mam też tzw. "życie prywatne i nie jest niczyją własnością".
2010 - "Rękopisy na sprzedaż", GG Leszka w sieci, "ssij kutasa koledze" w odpowiedzi na prośbę o rękopis coprobo.
2010 - Zapiski - truskul większy niż w NY, ale to jednak dobry album, z dobrymi teledyskami. Leszek przegrał z TDFem w Opolu. Choć pewności siebie nie brakowało - wyraz twarzy zdradził wszystko.
2010 - intelektualny pojazd Ryszardowi, który był w lirycznej formie. Leszek w czapce jak garnek dawał radę rapując nad Wisłą. Początek spiny o fristajl z 1410. Trwa do dziś.
2010 - podczas wywiadu z Rawiczem Lestek w klapkach konsumuje koniczynę, przekonując wszystkich, że to normalne.
2010 - koledzy Ryszarda odwiedzają Leszka na backstage'u. NIEPOTWIERDZONE INFO. Podobno miał dostać wpierdol "gdy wstanie".
2011 - początek zapowiedzi wielkiego odejścia tj: "zostały dwie rzeczy do zrobienia" na fb.
2011 - Parias - umiarkowany rozpierdol pomimo zapowiedzi. Lechu zaczyna głosić dziwne teorie polityczne. Na koncertach uszaty obściskuje się z Pelsonem "na misia".
2012 - "dla Ciebie jestem Eldo, dla kolegów Leszek", jakaś akcja gdzie Eldogg dostawiał się do zajętej laseczki i dostał w ryj. Niepotwierdzone info.
2012 - Eldo otrzymuje "Światła miasta" od fana na koncercie. Nośnik - kaseta. Foto na fb nie kłamie.
2012 - ukazuje się reedycja Świateł, którą blokował Noon. Kaseta ma w takim wypadku wartość sentymentalną.
2013 - po dwóch latach tajemniczych wiadomości przekazywanych za pomocą fb, wielkie odejście okazuje się roczną przerwą z powodów turystyczno-krajoznawczych. Koncerty nadal grane.
2013 - Lechu zapomina tekstu na koncercie Pariasu i wraca do fristajlu. Poziom powyżej średniej z 1410
Re: Dobry skill, ale zachowanie fatalne i odwrotnie
Dokładnie tak było, kurwa koniczyna była w 2010? Ale czas leci. Czas dopisać do listy brakujące lata.
Wygrzeszam Cię, mordzia.
Re: Dobry skill, ale zachowanie fatalne i odwrotnie
W sumie eldog mocno się wyciszył, oprócz zakańczania kariery raz do roku i tych żenujących filmów dla weszło nic takiego nie zrobił przez te 6 lat
Re: Dobry skill, ale zachowanie fatalne i odwrotnie
Chlebki z trawy malutkie
-
CzasemJebneSobie
- Posty: 157
- Rejestracja: 25 kwie 2019, 23:02
Re: Dobry skill, ale zachowanie fatalne i odwrotnie
Ostatnio zmieniony 10 lip 2021, 19:49 przez CzasemJebneSobie, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Dobry skill, ale zachowanie fatalne i odwrotnie
W 2000 roku tak było, dziś już nie.
Wygrzeszam Cię, mordzia.
Re: Dobry skill, ale zachowanie fatalne i odwrotnie
Słyszałem story od barmanki że kiedyś na koncercie w Polanica Zdrój Eldo był bardzo niemiły w stosunku do barmanek lub kobiet w ogóle i dostał na własnym koncercie wpierdol od ochrony.
^ kogo to chuj obchodzi?
Re: Dobry skill, ale zachowanie fatalne i odwrotnie
Do dzisiaj nie rozumiem z czego beka w rzucaniu krową
Re: Dobry skill, ale zachowanie fatalne i odwrotnie
od jakiegoś czasu akurat spasował, a chyba nawet nabrał dystansu. kiedyś zrobił jakąś ankietę na fejsie który kawałek ma zagrać na jakimś tam koncercie. typek napisał, że fristajl, a Eldoka na to, że zastanawia się nad tym, odpisał z dość niespotykanym dla niego luzem
ziomek parker33 pisze:"ssij kutasa koledze" w odpowiedzi na prośbę o rękopis coprobo.
FUCK OFF MR LAHEY













