Klasyki, których nigdy nie słyszałeś
Re: Klasyki, których nigdy nie słyszałeś
Klasykami rapowymi moim zdaniem powinno się nazywać płyty, które w momencie wypuszczenia i przez kolejnych kilka lat ustalały trendy muzyczne i zdobywały uznanie ludzi zarówno warstwą muzyczną jak i tekstową.
Tak było w przypadku płyt "Skandal" Molesty (1998), "Kinematografia" Paktofoniki (2000), "S.P.O.R.T." Tede (2001) czy "Światła miasta" Grammatik (2000). Moim zdaniem to są klasyki, chociaż równie dobrze i może lepiej nazwać to kanon.
Nie mam pojęcia co można nazwać klasykiem dzisiaj.
Tak było w przypadku płyt "Skandal" Molesty (1998), "Kinematografia" Paktofoniki (2000), "S.P.O.R.T." Tede (2001) czy "Światła miasta" Grammatik (2000). Moim zdaniem to są klasyki, chociaż równie dobrze i może lepiej nazwać to kanon.
Nie mam pojęcia co można nazwać klasykiem dzisiaj.
Re: Klasyki, których nigdy nie słyszałeś
Wszystkie około ZIP- Składowe i Molestowe wynalazki z przełomu wieków za wyjątkiem drugiego WWO. Zupełnie mnie nie ciągnęło do ulicznego rapu ze stolicy, kiedy zaczynałem słuchać gdzieś w okolicach 2002. Później nie dałem rady już się zmusić do tych płyt, bo zestarzały się koszmarnie, a nie nadrabiała mi ich braków nostalgia. Podobnie było w sumie ze Wzgórzem i Liroyem.
Pierwsze solówki Eldoki też poza pojedynczymi trackami (nie dało sie chyba w Polsce w 2001-2004 do gimnazjum chodzić i nie natknąć się na takich Mędrców z Kosmosu puszczanych przez jakiegoś łba wkręcającego sobie, że Eldo to współczesny Mickiewicz i za X lat na polskim będą dzieciaki analizowały jego kawałki) to dla mnie niezbadane rejony.
Pierwsze solówki Eldoki też poza pojedynczymi trackami (nie dało sie chyba w Polsce w 2001-2004 do gimnazjum chodzić i nie natknąć się na takich Mędrców z Kosmosu puszczanych przez jakiegoś łba wkręcającego sobie, że Eldo to współczesny Mickiewicz i za X lat na polskim będą dzieciaki analizowały jego kawałki) to dla mnie niezbadane rejony.
Ostatnio zmieniony 16 gru 2021, 11:08 przez scarz, łącznie zmieniany 2 razy.
Re: Klasyki, których nigdy nie słyszałeś
nigdy nie słyszałem żadnej płyty WWO i ZIP składu
AND NOW I'M IN A SHARK TANK
RAP GAME TOM HANKS
RAP GAME TOM HANKS
Re: Klasyki, których nigdy nie słyszałeś
szczęśliwy człowieku, zazdroszczę
Re: Klasyki, których nigdy nie słyszałeś
OSTR-a z płyt znam w całości tylko Tabasko i 30 Minut Z Życia. Obóz TA tylko kilku numerów.
Re: Klasyki, których nigdy nie słyszałeś
tez ostrego znam tylko z kilku singli (mowilas mi, nie odejde stad fajne trucki), kiedys probowalem przesluchac te dwuplytowke, ale byly ciezary, tej zaspamowanej skitami o jakims nikodemie tez ni huhu a to ponoc jego topka
-
MalinowyJogurt
Re: Klasyki, których nigdy nie słyszałeś
@sebring @DoubleB
Nie musicie sprawdzać całych płyt, puśćcie np. piosenkę "W.D.C.S.D. kończy" (gościnnie z Kosim) i postarajcie sobie wyobrazić jakie wrażenie odczuwał współczesny słuchacz w roku 2000 słuchając zajebistej zwrotki Sokoła. Równie dobrze brzmi piosenka "Nie pisz czarnych scenariuszy" i ten świetny bit Waco.
Nie musicie sprawdzać całych płyt, puśćcie np. piosenkę "W.D.C.S.D. kończy" (gościnnie z Kosim) i postarajcie sobie wyobrazić jakie wrażenie odczuwał współczesny słuchacz w roku 2000 słuchając zajebistej zwrotki Sokoła. Równie dobrze brzmi piosenka "Nie pisz czarnych scenariuszy" i ten świetny bit Waco.
Re: Klasyki, których nigdy nie słyszałeś
no przed gorączką to on po prostu średnio rapował i to gonienie bitu jest na jego pierwszej epce nagminneSWN pisze: ↑15 gru 2021, 19:41 -Jimson, poznałem chłopa przy okazji beefu z VNMem, próbowałem słuchać Gorączki w parku igieł i jeszcze czegoś krótkiego, ale za każdym razem zaliczałem bolesne odbicie się i dotąd nie mam pojęcia o co chodzi z tym zbiorowym prowem na temat legendarnego flow Jimsa, bo według mnie gość recytuje doganiając bit, notorycznie pisze za długie i zbyt spoetyzowane (?) wersy, no idealny case rapera, który jest inteligentnym, pomysłowym typem na papierze (zresztą nie muszę tego podejrzewać, bo znam go doskonale z dziennikarskiego wydania), ale wokalnie zupełnie nie mój lot i jako gnojek tysiąc razy bardziej wolałem przejaranych Dinali albo Smarkeja rapującego o upierdolonej chemii, który utylizował bity Kixa dwie półki lepiej.
na gorączce rapował już zajebiście, tak mocno, agresywnie, ale później jak wydał tę ucieczkę czy coś to aż tak się cofnął, że powinien trafić do beki z lokalnych, nie wiem czy są tam te mądre teksty, o których pierdoli ciągle bakłażan czy grafomania, co też ktoś wspominał, bo tak chujowo zarapowane płyty to ja po prostu pierdolę
Mam w domu szafkę, w której trzymam
Wszystkie dostępne dzieła Lenina
Wszystkie dostępne dzieła Lenina
Re: Klasyki, których nigdy nie słyszałeś
w sumie to nigdy nie sprawdzałem żadnego kawałku Dinali
Re: Klasyki, których nigdy nie słyszałeś
nie słuchałem płyt borixona przed rap not dead, bo boję się, że będzie gówno, a mam go za bardzo dobrego rapera
teraz na potrzeby pisania posta sprawdziłem i nie są to aż tak odległe lata jak mi się wydawało, więc spróbuję lecieć od tyłu - zacieram ręce (2006), myślę, że będzie okej ; )
teraz na potrzeby pisania posta sprawdziłem i nie są to aż tak odległe lata jak mi się wydawało, więc spróbuję lecieć od tyłu - zacieram ręce (2006), myślę, że będzie okej ; )
Mam w domu szafkę, w której trzymam
Wszystkie dostępne dzieła Lenina
Wszystkie dostępne dzieła Lenina
Re: Klasyki, których nigdy nie słyszałeś
Eldo jeden numer znam, a poza tym nigdy nie przesłuchałem nic z "Gdzie Jest Eis", Jimsona znam tylko z dissów, Laika chyba jeden level up przesłuchałem w całości, nie słuchałem nic od Piha i Fisza.
Re: Klasyki, których nigdy nie słyszałeś
aleksy pisze:nie słuchałem płyt borixona przed rap not dead, bo boję się, że będzie gówno, a mam go za bardzo dobrego rapera
teraz na potrzeby pisania posta sprawdziłem i nie są to aż tak odległe lata jak mi się wydawało, więc spróbuję lecieć od tyłu - zacieram ręce (2006), myślę, że będzie okej ; )
Zacieram Ręce bardzo dobra rzecz. Sprawdź też Semteks jeszcze, Kajman nie przeszkadza, a Borygo bardzo fajnie tam leci.
Re: Klasyki, których nigdy nie słyszałeś
haha tez u mnie grane jest nadrabianko plyt borygo, poki co tylko jego pierwsze solo znam w calosci i bangla fest jak dla mnie. czuc ten luz i cwaniactwoaleksy pisze: ↑16 gru 2021, 13:59 nie słuchałem płyt borixona przed rap not dead, bo boję się, że będzie gówno, a mam go za bardzo dobrego rapera
teraz na potrzeby pisania posta sprawdziłem i nie są to aż tak odległe lata jak mi się wydawało, więc spróbuję lecieć od tyłu - zacieram ręce (2006), myślę, że będzie okej ; )
FUCK OFF MR LAHEY
Re: Klasyki, których nigdy nie słyszałeś
obczaj Zwykła Codzienność, to najlepsze sprzed Na Legalu
Re: Klasyki, których nigdy nie słyszałeś
od Borixona zdecydowanie najbardziej polecalbym Mam Piec Gram, dla mnie osobiscie to klasyk, ale zestawiajac z takim Sportem to chyba jednak zbyt nierowny.
Eldoka pozdrawia wszystkich pis jol
Re: Klasyki, których nigdy nie słyszałeś
Ciężko by wymieniać tak jednym tchem, ale spróbuję:
-nigdy nie słyszałem żadnej płyty Kalibra(poza Księgą Tajemniczą która jest dla mnie asłuchalna)
-nigdy nie słyszałem żadnej płyty Liroya
-nigdy nie słyszałem żadnej płyty Eldoki
-poza "Nadal lubię .....Życie Inaczej"(które teraz akurat słucham) nie słyszałem nic od Beat Squadu
jak sobie przypomnę to dopiszę.
-nigdy nie słyszałem żadnej płyty Kalibra(poza Księgą Tajemniczą która jest dla mnie asłuchalna)
-nigdy nie słyszałem żadnej płyty Liroya
-nigdy nie słyszałem żadnej płyty Eldoki
-poza "Nadal lubię .....Życie Inaczej"(które teraz akurat słucham) nie słyszałem nic od Beat Squadu
jak sobie przypomnę to dopiszę.
- the badman
- Artysta
- Posty: 2461
- Rejestracja: 24 cze 2019, 17:39
Re: Klasyki, których nigdy nie słyszałeś
Ja to moze nie że nie słyszałem bo jednak jestem 92 i się sprawdzało ale :
-zero jaranka Dinalami, nigdy nie potrafiłem pojąć hajpu na nich
-Tede to nie wiem czy przesłuchałem płytę w całości, pojedyncze kawałki lubie nawet
-Skandal nie siedzi bardzo, ani to muzycznie dobre ani tekstowo
-Kaz bałagane i te belmondo czy inne pedały też przesłuchałem z 5 kawałków bo tak jak ktoś inny pisał, beka z lokalnych
-Palucha nie znam prawie wcale poza "klasykami"
-Malik to no skill straszny
Pewnie jest tego w cholerę więcej ale w sumie ja słucham 15 płyt z zagranicy na 1 polską więc pewnie dlatego
-zero jaranka Dinalami, nigdy nie potrafiłem pojąć hajpu na nich
-Tede to nie wiem czy przesłuchałem płytę w całości, pojedyncze kawałki lubie nawet
-Skandal nie siedzi bardzo, ani to muzycznie dobre ani tekstowo
-Kaz bałagane i te belmondo czy inne pedały też przesłuchałem z 5 kawałków bo tak jak ktoś inny pisał, beka z lokalnych
-Palucha nie znam prawie wcale poza "klasykami"
-Malik to no skill straszny
Pewnie jest tego w cholerę więcej ale w sumie ja słucham 15 płyt z zagranicy na 1 polską więc pewnie dlatego









