przy prayers nieomal przysnąłem
to pierwsze z keemem może być, chociaż brzmi jak bękart damn i gkmc
Podbijam w pełni. Kawałek z Keemem wydawał mi się lepszy za pierwszym przesłuchaniem, ale pozostałe 2 to nuda w chuj.przedszkolanek pisze: ↑19 sie 2020, 14:53 somebody jaki syf![]()
przy prayers nieomal przysnąłem
to pierwsze z keemem może być, chociaż brzmi jak bękart damn i gkmc
Od tego posta minęły 2 lata, a Kendrick robi karierę już równo 10 lat. No i póki co nie udało mu się wywalczyć tytułu GOAT'a. Ale jeśli nagra jeszcze jedną płytę na poziomie TPAB albo ze dwie na poziomie GKMC, to może uznam, że przebił już Nasa, czyli dotychczasowego GOAT'a.Dill pisze: ↑14 maja 2019, 17:17 chociażby dlatego, że są raperzy z większą ilością albumów, które można powiedzieć, że przeszły próbę czasu, zmieniających się trendów itd. nie wiem czy DAMN będziemy słuchać za 10-20 lat. kendrick tworzy niecałe dziesięć lat i już uznajemy go za największego, dajmy mu tę dziesięć lat, jak się rozwinie w kolejnej epoce, trendy się zmienią. jeśli jego wpływ na grę się nie zmieni, pozostanie dalej w firmie to spoko. teraz jest moim zdaniem za wcześnie. to wszystko dzieje się w czasach kiedy klasykami nazywane są albumy w dniu premiery, a potem nikt o nich nie pamięta. oczywiście tak nie jest z kendrickiem, to jasne, ale na DAMN, jak już wracam do tej płyty to w sumie do jednego numeru.
Nagrał jeden znany album