Sean Price - Monkey Barz (2005)

Kategoria poświęcona albumom.

Moderatorzy: instinkt, luk0as

Awatar użytkownika
Yayo
Posty: 1566
Rejestracja: 17 wrz 2019, 17:21

Sean Price - Monkey Barz (2005)

Post autor: Yayo »

Spoiler
Obrazek
01. Peep My Words (Intro)
02. One Two Y'all
03. Onion Head (Feat. Tek)
04. Fake Neptune (Feat. Buckshot, Louieville, & Steele)
05. Heartburn
06. Shake Down (Feat. Steele and Starang Wondah)
07. Mad Mann
08. Brokest Rapper Ya Know
09. Boom Bye Yeah
10. I Love You (Bitch)
11. Bye Bye (Feat. Buckshot)
12. Spliff N Wessun (Feat. Ruste Juxx)
13. Jail Shit (Feat. Rock)
14. Monkey Barz
15. Slap Boxing (Feat. Ruste Juxx & Rock)
16. Rising To The Top
Spoiler
Dzisiaj rocznica śmierci jednego z najlepszych raperów wszechczasów - Sean Price'a. To jest jego solowy debiut i najlepszy materiał. Pełno tu nieco zabawnych punchy - całe wydawnictwo można podsumować linijkami
Y'all, niggas be rhyming about nothing
I rhyme about nothing, and sound like something
:joint: Zajebiste linijki można znaleźć w każdym tracku. W ogóle "Boom Bye Yeah" to mega banger.
Ostatni track "Rising To The Top" ukazał się na soundtracku do GTA III.
Myślę, że śmiało można już nazwać ten cedek klasykiem. Czołówka rzeczy z Duck Down Records, a konkurencja zajebistych rzeczy stamtąd jest myślę całkiem spora.
Macie jakieś wspomnienia związane z tym wydawnictwem? Wracacie? Ja wracam regularnie przynajmniej ten jeden raz w roku na rocznicę śmierci.
riP!
Bartuz
Posty: 674
Rejestracja: 20 maja 2019, 15:15
Lokalizacja: Fryna City

Re: Sean Price - Monkey Barz (2005)

Post autor: Bartuz »

Onion Head to taki banger, że głowa mała :bowdown:
Awatar użytkownika
Prez
Posty: 5925
Rejestracja: 26 lip 2019, 8:29

Re: Sean Price - Monkey Barz (2005)

Post autor: Prez »

Boom bye yeah i onion head regularnie katowane
lygrys pisze: ↑11 maja 2022, 21:05 świetny dzień, jeden z najlepszych w moim życiu.
Dziękuje ci zjebana Polsko.
Raperzy, choć lecą okropnie, wszędzie się pchają
Jedyne co robią wielokrotnie, to mnie wkurwiają
Awatar użytkownika
sebring
Posty: 5194
Rejestracja: 30 wrz 2020, 20:41

Re: Sean Price - Monkey Barz (2005)

Post autor: sebring »

odwieczny props dla heartburn i i love you bitch, po prostu zajebiście napisane piosenki zdecydowanie wyróżniające się na albumie w tym aspekcie
AND NOW I'M IN A SHARK TANK
RAP GAME TOM HANKS
Awatar użytkownika
Hytry Wałek
Posty: 687
Rejestracja: 18 kwie 2019, 16:09
Lokalizacja: Mecca

Re: Sean Price - Monkey Barz (2005)

Post autor: Hytry Wałek »

Uprzedziłeś mnie, właśnie ode mnie też props dla Heartburn. Cały album jest zajebisty! Boom Bye Yeah też kozak. Szkoda, że Seana już nie ma z nami - nie opierdalał się.
No cat can match me... I'm passing fastly. Who's half as nasty?
Awatar użytkownika
eddy_wata
Posty: 20450
Rejestracja: 12 sie 2019, 13:01

Re: Sean Price - Monkey Barz (2005)

Post autor: eddy_wata »

Onion Heads zdecydowanie ponadczasowy numer
Spoiler
rip przesyłam dla tego skurwysyna i podklepuje swoje ulubione nuty, mimo ze temat o innej plycie, ale jak juz jestesmy przy rocznicy..
ta droga ide dalej
Awatar użytkownika
many-s
Posty: 2781
Rejestracja: 17 kwie 2019, 18:06

Re: Sean Price - Monkey Barz (2005)

Post autor: many-s »

Fajny album, kiedyś mocno katowałem, gładkie sample i bekowe rapsy Seana. Onion Head kiedyś na okrągło śmigał na głośnikach i słuchawkach. Bit w Fake neptun serio fejk :lol:
Natomiast mój ulubiony numer Seana to ten z kolejnego albumu
Mess you made
Awatar użytkownika
clockers
Posty: 6023
Rejestracja: 20 kwie 2019, 11:32

Re: Sean Price - Monkey Barz (2005)

Post autor: clockers »

ultraklasyk. bity, linijki, stylówa. przepiękna, truskulowa pocztówka z Brooklyn'u tamtych lat. Onion Head benger na wieki :bowdown: :bowdown: takie płyty już nie powstaną. Sean P jedyny w swoim rodzaju.
Awatar użytkownika
horrypaz
Brak Kultury
Posty: 4750
Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:43
Lokalizacja: Hands, Underwood

Re: Sean Price - Monkey Barz (2005)

Post autor: horrypaz »

pan redaktor Andrzej Cała parę dni temu podważył klasyczność tego albumu i samego Seana postawił w 3 lidze raperów (jednak bardzo dobry) z Talibami Kwelami, JMT, La coka Nostra i innymi a wszystko to bo tylko raz był blisko top 50 bilbordu i wy się kurwa jakimiś cebulogłowymi jaracie?
Awatar użytkownika
Yayo
Posty: 1566
Rejestracja: 17 wrz 2019, 17:21

Re: Sean Price - Monkey Barz (2005)

Post autor: Yayo »

@Horry możesz podlinkować co tam wyskrobał?
Awatar użytkownika
ConeyIsland
Posty: 6309
Rejestracja: 24 mar 2021, 23:12
Lokalizacja: łódzkie

Re: Sean Price - Monkey Barz (2005)

Post autor: ConeyIsland »

Wróciłem po latach do albumu jednego z moich top3 ever. Ależ to leci niesamowicie. Sean w formie (chociaż jego peak dałbym z parę lat później), bity potężnę (więszkość, no nie wszystkie), słucha się z przyjemnością!
Awatar użytkownika
many-s
Posty: 2781
Rejestracja: 17 kwie 2019, 18:06

Re: Sean Price - Monkey Barz (2005)

Post autor: many-s »

horrypaz pisze: ↑10 sie 2021, 10:41 pan redaktor Andrzej Cała parę dni temu podważył klasyczność tego albumu i samego Seana postawił w 3 lidze raperów (jednak bardzo dobry) z Talibami Kwelami, JMT, La coka Nostra i innymi a wszystko to bo tylko raz był blisko top 50 bilbordu i wy się kurwa jakimiś cebulogłowymi jaracie?
Andrzej Cała idzie przez świat wg sensu przewodniej myśli „dlaczego nie jecie gówna? Miliony much nie mogą się mylić.”
Awatar użytkownika
Jose
Brak Kultury
Posty: 9768
Rejestracja: 17 kwie 2019, 6:49

Re: Sean Price - Monkey Barz (2005)

Post autor: Jose »

o tę nitkę dyskusję chodzi jakby co
Awatar użytkownika
sebring
Posty: 5194
Rejestracja: 30 wrz 2020, 20:41

Re: Sean Price - Monkey Barz (2005)

Post autor: sebring »

Legendarna płyta
AND NOW I'M IN A SHARK TANK
RAP GAME TOM HANKS
ODPOWIEDZ