ale ci niektórzy goście to się powinni zastanowić bo to totalny brak szacunku do ludzi dzięki którym nie muszą latać z towarem i wpierdalać gruzu
strasznie lame też jest to urywanie setów z tego co słyszałem przez ciszę nocną w Miami która się zaczyna o 00
wczoraj set Rocky'ego został przerwany mimo że grał ostatni + kilka innych wcześniej też żeby się zmieścić w czasie
dzisiaj Thuggera ucieli po 25 minutach żeby ogarnąć scene dla Travisa - i to ogarnianie sceny trwało ponad 1h20
a wcześniej dla Thuggera też wymieniali standardowe ekrany na psa pająka i trwało to 40 minut żeby potem mógł zagrać przez 20
totalnie zjebane to jest, te wszystkie festiwale powinny być grane na basic stage'u z max 10 minutami przerwy między występem
jeszcze coś się zjebało z audio przy odtwarzaniu Lost Forever i tune mu chyba przestał działać bo tak wyje jebany że
ogólnie to Travis grał do 1:20am czasu lokalnego więc nie wiem jak to działa, chyba ktoś będzie musiał wybulić








