Hrypa (Somp+Oer) - Historyje (2020)
Re: Hrypa (Somp+Oer) - Historyje (2020)
No tak średnio bym powiedział. Żaden z singli wypuszczonych na kanale BOR nie dorównał poziomem wcześniejszym.
- larsson1991
- Posty: 127
- Rejestracja: 29 sty 2020, 15:44
- Lokalizacja: Mordor
Re: Hrypa (Somp+Oer) - Historyje (2020)
Najlepszy to bezapelacyjnie ZJAWA 
Re: Hrypa (Somp+Oer) - Historyje (2020)
Przyzwoity materiał na pograniczu oldschoolowego klimatu opatulonego nowoczesnym brzmieniem.Czuć na nim urokliwość kultury Hip Hop chociażby za sprawą samych scratchy. Miło słuchało się całości zarówno tekstowo jak i bitowo, album nie nudzi i nie męczy, na pewno jest to lepszy krążek niż płyta poprzednika z ekipy Boru czyli Areo. Okładka kompletnie mi nie podchodzi, niezbyt podoba mi się ten zamysł kolorystyczny - za to w środku mamy książeczkę z fotografiami. Ogólnie skrawek ciekawej muzyki, którą warto odsłuchać.
Re: Hrypa (Somp+Oer) - Historyje (2020)
Ale zajebisty materiał, coś pięknego.Jedna z lepszych płyt tego roku, serio.Ktoś wie kiedy wjedzie na Spotify?
Wysłane z mojego Mi A1 przy użyciu Tapatalka
Wysłane z mojego Mi A1 przy użyciu Tapatalka
- przedszkolanek
- Posty: 19791
- Rejestracja: 21 kwie 2019, 21:29
Re: Hrypa (Somp+Oer) - Historyje (2020)
jak już wszyscy zapomną, że to wyszło
Re: Hrypa (Somp+Oer) - Historyje (2020)
I to jest kurwa straszne.przedszkolanek pisze:jak już wszyscy zapomną, że to wyszło
Wysłane z mojego Mi A1 przy użyciu Tapatalka
Re: Hrypa (Somp+Oer) - Historyje (2020)
spokorap zajebisty sampel ktos kojarzy? w ogole spoko plyta
mundialopsychoza
- przedszkolanek
- Posty: 19791
- Rejestracja: 21 kwie 2019, 21:29
- larsson1991
- Posty: 127
- Rejestracja: 29 sty 2020, 15:44
- Lokalizacja: Mordor
Re: Hrypa (Somp+Oer) - Historyje (2020)
Chłopaki nie wychodzą z formy!
- Bryx Fenrir
- Posty: 3934
- Rejestracja: 17 kwie 2019, 20:22
Re: Hrypa (Somp+Oer) - Historyje (2020)
Sam Somp i Oer to naprawdę fajna opcja dla BOR, wiadomo, że obaj są od lat związani z podziemiem, natomiast swoją robote wykonują bardzo dobrze. Zmartwiło mnie w tej płycie tylko to, że praktycznie żaden z gości nie poleciał jakoś wybitnie, bez tych gościnnych zwrotek byłoby znacznie lepiej. Tak czy siak płyta naprawdę do sprawdzenia i będę wracać





