w sobotę, w męskiej drużynie uniwersytetu Vanderbilt będzie miała szansę zadebiutować kobitka - Sarah Fuller i będzie odtąd pierwszą kobietą, która zagra na tym poziomie rozgrywkowym (wcześniej zdarzyło się to kilka razy w słabiej notowanych dywizjach). Fuller jest bramkarką uniwersyteckiej drużyny piłkarskiej kobiet, a w drużynie futbolowej ma szansę zagrać na pozycji kickera z uwagi na problemy z covidem w szeregach Vanderbilt i prawdopodobnie będzie jedynym aktywnym kopaczem w składzie, także ma duże szanse na wejście na boisko. myślę, że warto będzie na to zerknąć choćby kątem oka, bo chociaż prawdopodobieństwo kontaktu jest niewielkie przy kopnięciach, to jednak może być ciekawie.
na podbicie zainteresowania instagram zainteresowanej. meczyk jutro o 18 czasu polskiego
Dodano po 22 godzinach 21 minutach 40 sekundach:
pozwolę sobie podbić z nagraniem
Jak się ogląda te highlitsy Maradony to wychodzi na to, że chłop miał kolana ze stali. Nie dość że wytrzymywał te ciagle brutalne wślizgi, to jeszcze polowe z nich przeskakiwał i obciążał kolana do granic.
Spokojnie, Kamilek za miesiąc/dwa miesiące wystąpi w FootTrucku i spierdoli winę na to, że obrońcy byli źle ustawieni, "Wiśnia, ale przyznaj do kogo ja miałem tam grać". Potem coś wrzuci o tym, że wsm to on na treningach wyglądał w LFC dobrze i umiejętnościami nie odstawał mocno od Allisona, no i na koniec o tym, że wszyscy Ci hejterzy nawet naparstka tego co on zobaczył i osiągnął nie zdobyli
grabara props za robienie z siebie takiego buca w mediach, dla mnie bramkarz musi być trochę takim pierdolniętym chamem ale umiejętnościami to on widzę bronić się nie umie(ciężko mi się wypowiedzieć nie sledze jego poczynań w Danii),żeby się nie skończyło ze za dwa lata będziemy go widzieć w wiśle płock czy innym zagłębiu, ale życzę mu żeby ta kariera wypaliła
nie wypali. babol co tydzien. czasami nawet po 2-3 szmaty na mecz. z lfc odpalony, w huddersfield chuja gral, 2 wypo w danii i gra bo chyba maja tam jakeigos paralityka bo na poprzednim tez z 10 bledow
Bolo pisze: ↑28 lis 2020, 19:55
Plotki mówią, że tych typów co sobie robili selfie z zwłokami maradonny to ultrasi dojebali i są ded 2/3
Diego Antonio Molina pojawił się w towarzystwie swojego prawnika na jednym z posterunków w Buenos Aires w związku z wywołanym przez niego skandalem po zrobieniu sobie zdjęcia z martwym Diego Armando Maradoną leżącym w trumnie w domu pogrzebowym - poinformowała „Marca”.
Przedwczesna śmierć legendarnego piłkarza wywołała olbrzymi smutek w Argentynie i dlatego nie można dziwić się olbrzymiej wściekłości ludzi na trzech współpracowników domu pogrzebowego, którzy po przygotowaniu zmarłego 60-latka do wystawienia w Casa Rosada oraz pochówku na cmentarzu Jardin de Paz postanowili zrobić sobie z nim zdjęcia.
Cała sprawa zapewne nie ujrzałaby światła dziennego, gdyby trzej panowie nie pochwalili się tym skandalicznym zachowaniem w Internecie.
Ich fotografie z martwym Diego Maradoną zostały bardzo szybko rozpowszechnione i wywołały olbrzymią złość w kraju z Ameryki Południowej i nie tylko. Wśród komentujących je osób znalazły się też takie, który życzyły lub groziły im śmiercią.
Na szczęście żadna z nich nie posunęła się do tego kroku, ale prawnik zmarłego legendarnego piłkarza zapowiedział podjęcie odpowiednich kroków prawnych wobec współpracowników domu pogrzebowego.
Wiele na to wskazuje, że wypowiedziane przez niego słowa zostały zamienione w czyn, ponieważ „Marca” poinformowała, że Diego Antonio Molina pojawił się w towarzystwie swojego adwokata na jednym z posterunków w Buenos Aires.
Z kolei Claudio Fernández, który również zrobił sobie zdjęcie martwym Maradoną w towarzystwie syna przeprosił za pośrednictwem audycji w „Radio 10” za swoje skandaliczne zachowanie.
- Wiem, że wiele osób jest obrażonych i źle to przyjęło. Otworzyliśmy trumnę przed jej przeniesieniem, a mój syn, jak każde dziecko ,chciał sobie z nim zrobić zdjęcie - powiedział były już współpracownik domu pogrzebowego, który został wraz z Moliną zwolniony.
mam nadzieję, że lewy nie wygra plebiscytu na sportowca roku, żeby znowu stanowskie i kowalczyki miały ból dupy że nagrodę dostaje ktoś kto nie odbija stupkami napompowanego balonika
diego maradona to w ogole dobry typ byl bo on tam niby w napoli gral a tam wtedy comorry ndgranthedy i wszystkie te organizacje byly bardzo aktywne, plotki ze on z nimi bardzo dobry byl ze oni mu koks a on nie wiem ale zapewno bylo grane bo wszyscy wiemy ze SP Diego lubil zapierdolic grubego szczura czystej kolumbijskej i ze mial wyjebane na parcie na szklo, jak dobrze pamietam to pare miechow temu nawet bylo ze on na lawce i go trenerzy pomocni kryja zeby on mogl zajebac zmija snejka tam na polu gdzie rezerwa siedzi, moze prawda moze fejk ale od dawna znana ze diego dobry wariat
Chief Keef pisze:
I'm so fly, I'm so fly, in Hawaii eating Thai
You gotta pay me for a comment, and that comment might be why
Asian ho, say she think I'm nice, why 'cause I eat rice?
Bitch, I'm mean, go and get your things, you can spend the night