Ależ dziadostwo, po raz chyba czwarty nagrywa taką samą płytę; bas na przesterze, ~1:50 czas trwania i agresywna nawijka. To Walk i Bands jak wychodziło to całkiem w porządku się słuchało przez tydzień czy dwa, ale ta formuła to na bawskee 2 się wyczerpała w mojej opinii.