potwierdzam, nigdy nie slyszałem o hałastrze, płyta osadzona w ulicznym, brudnym klimacie, ten efekt na wokalu? też dobrze brzmi, bity są dosyć minimalistyczne, ciekawe ciekawe a myslalem, ze daveyo zaklada tematy samym grajkom na autotune co ciagna ten newschoolowy nurt a tutaj sie pozytywnie zaskoczylem
właśnie słucham, dobry rapik, już po singlach było widać, że będzie dobre, ale
jestem w połowie i trochę mi się już nudzi, całe materiały w tym stylu są jednak dość męczące
braknie troche szaleństw na bicie i jakiś przełamań w nawijce i flow
dobry ganxta rapik, szczypta san sebastiana poprószona rogalem na bazie własnej stylówki. rzeczywiście w pewnym momencie zaczęło być nużąco, ale tak od 'grubo' już jest rześko
cały czas mam takie wrażenie jakby 1. zwrotkę w kawałku LUDZIE leciał Louis Villain... (z resztą nominował HAŁASTRĘ w Hot16Challenge2) // btw. to chyba i tak najsłabsza zwrotka na płycie.
e: po przesłuchaniu Hot16Challenge2 Kwiatka Haze skłaniałbym się jednak do stwierdzenia, że to jego wokal.
No cat can match me... I'm passing fastly. Who's half as nasty?
Kurde dobre to jest, wykurwiste bity a LUDZIE to prze kawałek i akurat ta zwrotka Luisa to jak dla mnie jedna z lepszych na płycie tak na pierwsze przesłuchanie. Wiadomo w ogóle kto oprócz niego tam nawija?
Odpaliłem sobie po przerwie i kurde faja jest naprawdę fajnie. Tak jak pisałem wcześniej, można by to jeszcze podrasować autotune'em, wiadomo też, że tekstowo mogłoby być lepiej, bo jakichś wielkich linijek tu nie ma, ale samo brzmienie całości na coraz większy plus.
2rzyn pisze: ↑20 sty 2024, 9:32
Dlaczego Tede Królem Jest
Raczej nie, Avi marniak w życiu by nie napisał tak dosadnych i ulicznych linijek
Hałastra to ziomki z dawnego Las Studio Klika, więc Louis Villain już bardziej możliwy jako producent.
Tak czy owak jestem tu, w chuj świeży materiał z unikalnym sznytem