Odświeżania klasyków ciąg dalszy.
Fenomenalny album jeśli mowa o całościowym odbiorze. Kapitalna, jak na tamte czasy, produkcja. Teksty takie jakich można się spodziewać po albumie z nurtu gangsta rap więc nie powinno się chyba ich krytykować, nie?

Fuck the police z niesamowitym wejściem Cube'a czy tytułowy numer zna każdy ale że lubię zwracać uwagę na nieco mniej komentowane tematy to propsy wysyłam w kopercie z dedykacją dla MC Rena. Facet był na całym albumie bezbłędny.
Straight Outta Compton wyszło parę miesięcy później niż It Takes a Nation of Millions to Hold Us Back od Public Enemy. Jaki to musiał być kop dla mainstreamowych mediów to możemy sobie tylko wyobrazić
