jak na poprzednich RTJ bez żalu mogłem skipować 2-3 numery, tak tutaj raczej nie będę musiał tego robić.
najlepsze bity ze wszystkich RTJ. ooh la la

out of sight

goonies vs ET

JU$T (bowdown) the ground below (bowdown)
z nawijką jeszcze muszę się osłuchać, chociaż kilka wersów już siedzi w bani, głównie tych typowo bragowo-komediowo-randedżulsowych, ale słychać też poważniejsze podejście do tematu. Szczególnie w walking in the snow, które ponoć pisane było w listopadzie (info z HHH także kto wie), a ładnie podsumowuje to co odkurwia się w USA i twitterową 'solidarność'.
goście bardzo fajnie, miła gościnka Gangsta Boo, Zack trochę jakby pluł w mikrofon, ale szczerze to nawet fajnie to brzmi

amplifikuje wkurwienie
no i co, no i fajnie, wracamy słuchać