Death Row Records - Murder Was the Case (The Soundtrack) (1994)

Kategoria poświęcona albumom.

Moderatorzy: instinkt, luk0as

Awatar użytkownika
ZRO
Posty: 738
Rejestracja: 12 cze 2019, 15:20

Death Row Records - Murder Was the Case (The Soundtrack) (1994)

Post autor: ZRO »

OKŁADKA
Obrazek
1. Snoop Dogg - Murder Was the Case (Remix)
2. Dr. Dre & Ice Cube - Natural Born Killaz
3. Tha Dogg Pound - What Would U Do?
4. Snoop Dogg & Tray Deee' - 21 Jumpstreet
5. Nate Dogg - One More Day
6. Jewell - Harvest for the World
7. Snoop Dogg, Tha Dogg Pound, Lil' Style & Young Swoop - Who Got Some Gangsta Shit?
8. Danny Boy - Come When I Call
9. Sam Sneed & Dr. Dre - U Better Recognize
10. Jodeci & Tha Dogg Pound - Come Up to My Room
11. Jewell - Woman to Woman
12. DJ Quik - Dollars & Sense
13. Slip Capone & CPO - The Eulogy
14. B-Rezell - Horny
15. Young Soldierz - Eastside-Westside

bonus track (tylko na kasecie):
16. O.F.T.B. - Hot One
YOUTUBE


Składanka wydana przez Death Row Records w 1994 roku jako soundtrack do krótkiego filmu wyreżyserowanego przez Dr. Dre i Fab Five Freddy'ego. W roli głównej wystąpił Snoop Doggy Dogg. Album pokrył się podwójną platyną.

Płyta wydana w czasach, gdy Death Row miało już swoją pozycję po wydaniu The Chronic, Doggystyle oraz soundtracku do Above The Rim i na pewno nie zamierzało na tym poprzestać.
Znajduje się tu 15 kawałków (na kasecie 16), w większości utrzymanych w g-funkowym klimacie. Dodatkowo można tu usłyszeć rnb: "pierwszą damę" Death Row - Jewell, Nate Dogga, Danny Boya, Jodeci i B-Rezel.

Bardzo dobry materiał i jak dla mnie ścisły top w katalogu Death Row. Mocne single, produkcja na poziomie (Daz, Quik, Dre, Sam Sneed, Soopafly) i wokaliści, którzy również w niczym nie odstają.
Potem może jeszcze coś dopiszę bo jest pewnie o czym.
Awatar użytkownika
Yayo
Posty: 1566
Rejestracja: 17 wrz 2019, 17:21

Re: Death Row Records - Murder Was the Case (The Soundtrack) (1994)

Post autor: Yayo »

Fani piszczał znajdą tu kilka konkretnych tracków, jednak jako całość nie porywa mnie, głównie przez śpiewane tracki które brzmią mocno przeciętnie. Według mnie nie umywa się do najlepszych rzeczy z Death Row, choćby pierwszy Daz o niebo lepszy :)
ODPOWIEDZ