jajca pisze: ↑10 lut 2020, 15:19
no generalnie na tym gwałt polega, ze zmusza sie do czegos, na co dana osoba nie ma ochoty.
nie wiem, czy to dziwne, ze ludzie maja ochote sie ruchac z ladnymi, a z brzydkimi nie bardzo
chodzi o to że możesz być nawet pedofilem a i tak nie bedzie to ważne szeroka szczęka i wyrzeźbione ciało i status. Gdzieś taki eksperyment był na tinderze gość otwarcie napisał że był skazany za wykorzystywanie dzieci a i tak kobitki pchały mu się na pędzel, jak znajdę to podlinkuje.
zemsta1kadluba pisze: ↑10 lut 2020, 15:48
Chodzi przede wszystkim o to że jeden z najgorszych czynów jaki możesz popełnić, czyli gwałt jest niejako usprawiedliwiany tym czy uroda gwałciciela jest ponadprzeciętna.
Nie no nie wierzę, ten aktor od głównej roli nagrał płytę, żeby polskie kobiety mogły wsłuchiwać się bez końca w jego namiętny głos bad boy'a... To się nie dzieje https://www.empik.com/dark-room-morrone ... 2,muzyka-p
Michele Morrone z pochodzenia Włoch, pokochał Polskę podczas zdjęć do filmu „365 dni”. Z zawodu aktor, jednak jego pasją jest muzyka. Album utrzymany w klimacie rockowo – popowym. Rockowe brzmienie + mocny głos artysty, dało wyjątkowy efekt. Do współpracy zaprosił cenionych producentów: Patryka Kumóra i Dominika Buczkowskiego - Wojtaszka, którzy stoją za sukcesami utworów wielu artystów (Viki Gabor, Roksana Węgiel, Michał Szczygieł).
Ten film to jest jeden wielki syf i przy nim to co robi Vega to pieprzone arcydzieło. I jeszcze to usprawiedliwianie gwałtu, bo przystojny Włoch. Kurwa, a co ma wygląd do tego? Gwałt to gwałt i koniec kropka. Najgorsze jest to, że pewna część polskich kobiet się tym zachwyca i jest zadowolona z tego filmu. Ale jak były modelki co jadły gówno to może te by chciały gwałtu. Jak szaleć to szaleć. A ta płyta tego fagasa w klimacie rock-pop to świetne zbijanie forsy na sfrustrowanych cnotkach niewydymkach - hajs się zgadza
JUŻ DZIS WIECZOREM
WIELKA FORUMOWA PREMIERA
KINOWY HIT
REŻYSERIA BARBARA BIAŁOWĄS
365 dni (2020)
Laura, aby ratować rozpadający się związek, wyjeżdża na Sycylię, gdzie poznaje Massimo. Niebezpieczny mężczyzna, szef rodziny mafijnej, porywa ją i daje 365 dni na pokochanie go.
ten film zaczyna się od sceny de facto gwałtu, nie wiem, czy to dobra gra wstępna, ja bym chyba okropny niesmak miał oglądając i mogłoby to utrudnić sprawę