impertynencki pisze: ↑28 mar 2020, 10:42
Polski rap jest deprecjonowany, bo tak naprawdę nikt nie rozumie co nawijają raperzy zza oceanu.
dobrze ze to kurwa widzi na wlasne oczy teraz coraz wiecej osob sklejonych w 70 proc z pierdolonego h2o na tej pojebanej planecie krecacej sie po orobicie przy satelicie bo takie sa ciezkie jak glaz fakty wyobrazcie sobie teraz ze u nas ktos beceluje komus grubo za zwrote a ten wpada do studia na pelnej wyjebce kladzie w 15 min wersy z freestylu i zapierdala cztery grube flachy szampana i sie zawija a teraz rozkmincie ze cos takiego mialo miejsce jak 17 letni lil wayne wzial sto kola dollarow za to ze wpierdolil sie do studia do fablousa z ny city z ziomalami i nawinal freestyle i po 15 min wyjebal ze studia i zabral szampany i ta nuta nie byla na debiutanckiej plycie fablousa
typy nie dosc ze nie rozkminiaja o czym goscie rapuja to do tego nie rozumieja rapu ale to dlatego ze kurwa u nas zule nawijali nawijaja i jeszcze jakies downy ograniczone umyslowo co im ciezko wiecej niz jedna plyte rocznie nagrac i zdazyc na czas z polozeniem wokalu na bit na goscinnej zwrotce a w pierdolonym usa mixtapey sa na porzadku dziennym i bylo w huj akcji ze goscie bombardowali scene mikstejpami brali zajebiste znane bity i nawijali na nich kurwa swoje lirycsy i rozpierdalali te znane kawalki w pyl i robili dobry szmal dzieki temu ze siedzieli w studio i pracowali i to teraz robi na naszej scenie powiem wprost pare osob i widac kto jest czolowka na scenie i osiaga niewyobrazalne dla zuli i ogorkow kiszonych rzeczy muzyczne i finansowe jak np pierwszy z brzegu lewej strony wisly nasz polski malik montana
juz gdzies pisalem ze jak odpalisz se nutke z za granicy to ci raperzy sa fajni kurwa dla oczu i budza respekt i zachecaja cie swoja postawa do tego zebys tez kurwa zyl lepiej ja pamietam te murzynskie klipy kurwa gosci ubranych w fajne ciuchy ze zlotem obok nich sie kreca panienki maja fajne fury fajnie zyja i to jest zajebiste a nie kurwa podejscie zulerskie do tematu w stylu np mieszkanie u matuli bycie studentem bycie bananowcem ale jakims przyjebanym brak pracy brak hajsu brak zebow blokowiska albo udawanie ogarnietego w fajnych ciuszkach ale jednak nie i siedzenie w 4 zipow na lawce z browarem i samara za 20zl na 4 i gejowa ciezka bez klientek i walenie konia w kiblu jak matula poszla na zakupy i prucie sie do kazdego kto cos robi zeby nie zyc jak oni albo ekipy mlodowilcze od kilo lat. 3/4 rapu w pl promuje bycie ciezkim nieudacznikiem cpuno zulem sprzyja koniobijcom za to np uliczna scena zajebista bo staraja sie nawijac ze wez sie wgrasc zmien zycie sport zajawka ziomki rodzina nie przekrecaj swojego ale kurwa malo jest nut ze sluchasz w pl i mowisz kurwa on ma racje a jak byli tacy goscie to sie zawineli szybko z gry albo odbili do waskiego grona i sie z nikim niezwachuja bo zobaczyli ze scena traci pitolem i takie sa niepodwazalne fakty jak nawinal wyzej [mention]impertynencki[/mention]
temat brzmi Niepopularne/kontrowersyjne zdanie o polskim rapie. zmodyfikowałem troszkę końcówkę, mianowicie tu będzie ...zdanie o polskim raperze.
lubię onara jako rapera. może nie jest wybitnym technikiem, traci tlen ale kurwa żeby tak go hejtować i wyzywać od najbardziej asłuchalnego w polskim rapie to gruba przesada. onar i ośka obydwa albumy dla mnie osobiste klasyki, osobiście to samo. na pod prąd też są świetne momenty. później może już nie jest tak spektakularnie, ale słuchałem ostatnio całą dyskografię onara i było ok. nie czułem wstydu i zażenowania, wiadomo wybitnych dzieł już nie wydaje ale nie wstydzę się, że go sobie od czasu do czasu zapuszczę.
Nie no dobrze trafiłeś w temat. Onar mi się kojarzy z takim typem co dostał szanse i ją wykorzystał ale to wszystko co miał do zaoferowania, zakręcił się na początku w okolicy odpowiednich osób i do dziś na tym kręci pitos tak naprawdę, przecież jego płyty w większości to rap rzemieślnika no i spoko, niech se jest ale przecież jest też setka takich raperów jak on na naszym podwórku i niczym się nie wyróżnia oprócz głosu który ostatnio dla większości jest jego minusem
Gdybym urodził się gdzieś indziej miałbym szansę...
Włodi niby , niby legenda (dla mnie nie)ale jest /był wacki mc no flow co ma bardzo mało do zaoferowania i te jego teksty sprowadzające się za każdym razem do mary mary są nużące . Tak samo Skandal który został nazwany klasykiem, przez korzenie stolicy a w mojej opini to jest płytka płyta nagrana na jakości o dupe urwać gdzie w tym samym czasie wychodziły o niebo lepiej zaaranżowane płyty
BENGAL pisze: ↑28 mar 2020, 11:00
to teraz robi na naszej scenie powiem wprost pare osob i widac kto jest czolowka na scenie i osiaga niewyobrazalne dla zuli i ogorkow kiszonych rzeczy muzyczne i finansowe
np kto?
oKulTywowany pisze: ↑28 mar 2020, 16:10
Włodi niby , niby legenda (dla mnie nie)ale jest /był wacki mc no flow co ma bardzo mało do zaoferowania i te jego teksty sprowadzające się za każdym razem do mary mary są nużące . Tak samo Skandal który został nazwany klasykiem, przez korzenie stolicy a w mojej opini to jest płytka płyta nagrana na jakości o dupe urwać gdzie w tym samym czasie wychodziły o niebo lepiej zaaranżowane płyty
co to za nonsens
to czy coś jest klasykiem to kwestia całkowicie obiektywna, liczy się wpływ na scenę itd
Słuchaj, zaraz Cię tutaj pouczy Paweł z Graila, że musisz mi nalać tego soku i będziesz pouczony
Ależ tu Panowie o Włodim głupoty piszecie
Przecież on właśnie jako jeden z niewielu naprawdę oldschoolowych raperów jest w stanie eksperymentować na nowszych bitach i robić to na tyle dobrze, że łączy street credit oldschoolowców z szacunkiem od młodszych graczy.
No ta, tylko że właśnie to łączenie + hehe jaranko to praktycznie cała treść jego nowszej twórczości, a w najlepszych momentach brzmi jak oskar83 dla ubogich
saturn pisze: ↑11 lis 2025, 21:56
jądra muszą być wyczyszczone z nasienia
oKulTywowany pisze: ↑28 mar 2020, 16:10
Włodi niby , niby legenda (dla mnie nie)ale jest /był wacki mc no flow co ma bardzo mało do zaoferowania i te jego teksty sprowadzające się za każdym razem do mary mary są nużące . Tak samo Skandal który został nazwany klasykiem, przez korzenie stolicy a w mojej opini to jest płytka płyta nagrana na jakości o dupe urwać gdzie w tym samym czasie wychodziły o niebo lepiej zaaranżowane płyty
I nie odbijały się one większym echem, Skandal ma w sobie to coś, że jak zacznie lecieć armagedon to sam zaczynasz lecieć armagedon jest blisko przyjdź do nas na boisko jest to płyta osiedlowa, uliczna którą zna prawie każdy słuchacz rapu, samo to czyni ją klasykiem, nigdy nie powiem, że jest ona wybitna, że ma błyskotliwe teksty czy zróżnicowane fantastyczne bity, nie tego nie ma, ale ma to coś, że jak miałeś 15 lat i odpalałeś ten materiał to się z tym utożsamiałeś i leciałeś wszystko na pamięć
impertynencki pisze: ↑28 mar 2020, 10:42
Polski rap jest deprecjonowany, bo tak naprawdę nikt nie rozumie co nawijają raperzy zza oceanu.
dobrze ze to kurwa widzi na wlasne oczy teraz coraz wiecej osob sklejonych w 70 proc z pierdolonego h2o na tej pojebanej planecie krecacej sie po orobicie przy satelicie bo takie sa ciezkie jak glaz fakty wyobrazcie sobie teraz ze u nas ktos beceluje komus grubo za zwrote a ten wpada do studia na pelnej wyjebce kladzie w 15 min wersy z freestylu i zapierdala cztery grube flachy szampana i sie zawija a teraz rozkmincie ze cos takiego mialo miejsce jak 17 letni lil wayne wzial sto kola dollarow za to ze wpierdolil sie do studia do fablousa z ny city z ziomalami i nawinal freestyle i po 15 min wyjebal ze studia i zabral szampany i ta nuta nie byla na debiutanckiej plycie fablousa
typy nie dosc ze nie rozkminiaja o czym goscie rapuja to do tego nie rozumieja rapu ale to dlatego ze kurwa u nas zule nawijali nawijaja i jeszcze jakies downy ograniczone umyslowo co im ciezko wiecej niz jedna plyte rocznie nagrac i zdazyc na czas z polozeniem wokalu na bit na goscinnej zwrotce a w pierdolonym usa mixtapey sa na porzadku dziennym i bylo w huj akcji ze goscie bombardowali scene mikstejpami brali zajebiste znane bity i nawijali na nich kurwa swoje lirycsy i rozpierdalali te znane kawalki w pyl i robili dobry szmal dzieki temu ze siedzieli w studio i pracowali i to teraz robi na naszej scenie powiem wprost pare osob i widac kto jest czolowka na scenie i osiaga niewyobrazalne dla zuli i ogorkow kiszonych rzeczy muzyczne i finansowe jak np pierwszy z brzegu lewej strony wisly nasz polski malik montana
juz gdzies pisalem ze jak odpalisz se nutke z za granicy to ci raperzy sa fajni kurwa dla oczu i budza respekt i zachecaja cie swoja postawa do tego zebys tez kurwa zyl lepiej ja pamietam te murzynskie klipy kurwa gosci ubranych w fajne ciuchy ze zlotem obok nich sie kreca panienki maja fajne fury fajnie zyja i to jest zajebiste a nie kurwa podejscie zulerskie do tematu w stylu np mieszkanie u matuli bycie studentem bycie bananowcem ale jakims przyjebanym brak pracy brak hajsu brak zebow blokowiska albo udawanie ogarnietego w fajnych ciuszkach ale jednak nie i siedzenie w 4 zipow na lawce z browarem i samara za 20zl na 4 i gejowa ciezka bez klientek i walenie konia w kiblu jak matula poszla na zakupy i prucie sie do kazdego kto cos robi zeby nie zyc jak oni albo ekipy mlodowilcze od kilo lat. 3/4 rapu w pl promuje bycie ciezkim nieudacznikiem cpuno zulem sprzyja koniobijcom za to np uliczna scena zajebista bo staraja sie nawijac ze wez sie wgrasc zmien zycie sport zajawka ziomki rodzina nie przekrecaj swojego ale kurwa malo jest nut ze sluchasz w pl i mowisz kurwa on ma racje a jak byli tacy goscie to sie zawineli szybko z gry albo odbili do waskiego grona i sie z nikim niezwachuja bo zobaczyli ze scena traci pitolem i takie sa niepodwazalne fakty jak nawinal wyzej [mention]impertynencki[/mention]
Rychu nawinął za to życie kurewskie miej do siebie pretensje i od tego czasu zostałem dyrektorem banku pzdr
nie zgadzam się Bengalinio, jak nawinął Cruz to jest Polska, czarnuchu, tu się czujesz tak jak pasztet wkładany w paszcze menela, taka przewózka by tutaj wyglądała karykaturalnie. Polscy raperzy powinni dążyć do robienia tego w swoim stylu, bo goniąc kogoś zawsze będą w tyle kurwa opoznieni
Kurde no ale mi się tak szczerze wydaje że nie ma szans u nas w obecnej chwili na wykreowanie jakiegoś stricte polskiego stylu i taka jest prawda, wszystko teraz jest robione na jedno kopyto, odpalam jakikolwiek kawałek nowy wydany i szansa na to że producentem jest MG, Kubi albo APmg jest niemalże 100%, nie żeby to byli źli producenci ale większość ich rzeczy to jest to samo Chuj w raperów bo nawijać każdy debil potrafi ale wyrazistych producentów mamy za mało bo ci którzy coś potrafią już dawno stąd spierdolili albo odbili w inne klimaty bo zrobisz hitowy numer na którym każdy raper się odnajdzie i pierdolnie na nim hita i skosi grubą penge a ty pocałujesz jakieś obszczymury za produkcje i cie nawet nie wrzucą na yt w tytule kawałka
Gdybym urodził się gdzieś indziej miałbym szansę...