Przypomniało mi się jak normalnie z ludźmi na orlikach grywałFlavis pisze: ↑10 sty 2020, 22:50 Poza tym Kubuś to swojski chłopak, pamiętam jak grali koncert z Eripe w Radomiu to po imprezie razem z grupką ludzi normalnie uderzył z buta w miasto. Dzisiaj to nieosiągalne, bo ludzie by go zameczyli na śmierć, ale m.in. właśnie takimi sytuacjami zaskarbil sobie sympatię wielu ludzi.
Quebonafide - Egzotyka (2017)
Re: Quebonafide - Egzotyka (2018)

Re: Quebonafide - Egzotyka (2018)
[mention]mario995[/mention] no kumam, każdy ma swój gust i różne rzeczy nas wkurwiają, swego czasu mnóstwo osób twierdziło, że Pih nawija jakby się dusil i nie mogło go strawić. Na nic nie zdawały się argumenty, że takie Kwiaty Zła to lirycznie pułap, na który nie wespnie się 90 procent twórców, nawet sam Pih obecnie, zbyt wysoko chyba zawiesił sobie poprzeczkę. Tak samo pewnie teraz nic nie da jak powiem, że mało kto potrafi nawijać tak jak Quebo, który robi z bitami co tylko chce, przy czym nie jest to przerost formy nad treścią.
[mention]Ablazir[/mention] a właśnie, co z przygodą w KTS Weszło? Rozegrał tam chociaż jeden mecz czy to był tylko i wyłącznie zabieg uprzejmości owy, żeby narobić szumu wokół klubu?
[mention]Ablazir[/mention] a właśnie, co z przygodą w KTS Weszło? Rozegrał tam chociaż jeden mecz czy to był tylko i wyłącznie zabieg uprzejmości owy, żeby narobić szumu wokół klubu?
Spoiler
Flavis pisze: ↑10 sty 2020, 22:50 Poza tym Kubuś to swojski chłopak, pamiętam jak grali koncert z Eripe w Radomiu to po imprezie razem z grupką ludzi normalnie uderzył z buta w miasto. Dzisiaj to nieosiągalne, bo ludzie by go zameczyli na śmierć, ale m.in. właśnie takimi sytuacjami zaskarbil sobie sympatię wielu ludzi.
Ostatnio zmieniony 10 sty 2020, 23:17 przez Flavis, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Quebonafide - Egzotyka (2018)
Ja ja byłem na KTSie w tamtym roku na wiosnę to KrzyKrzysztof faktycznie był, Quebo już nie (btw to Eldo na widowni xd) i chyba tak to było, że Kuba zagrał maks kilka meczów, a może nawet i nie:

Re: Quebonafide - Egzotyka (2018)
Ja jebie, ciągnie się to za mną jak hubabuba. Przecież nigdy nie odmawiałem mu umiejętności i tych wszystkich rzeczy, o których wspomniał Flavis. To o czym wspomniał nie ma nic do współpracy.
Z resztą pisałem już nieraz, że tamte słowa wyplułem w przypływie ogromnych emocji, to raz. Dwa, w moim ostatecznym rachunku sumienia, wina tego, że współpraca nie wyszła leży głównie po mojej stronie. Co nie znaczy, że Kuba nie odjebał kilku akcji, których nie powinien był odjebać. Ja natomiast przede wszystkim nie byłem gotów na tak ogromną presję. Tym bardziej, że to był mój pierwszy booking ever. Było minęło.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Ostatnio zmieniony 10 sty 2020, 23:40 przez LuckyLuke, łącznie zmieniany 1 raz.
- Dolarydolary
- Posty: 344
- Rejestracja: 06 paź 2019, 20:07
Re: Quebonafide - Egzotyka (2018)
Nigdy nie zapomne powrotu z Quebą z eliminacji z wbw bodajze w 2013 roku
Wtedy jeszcze jako nołnejm teraz by pociag nie ruszył
Re: Quebonafide - Egzotyka (2018)
[mention]LuckyLuke[/mention] ale mam tera potężne dejavu, mam wrażenie że czytałem tego posta już kiedyś, i tak samo odpowiadałem na niego że mam dejavu
- przedszkolanek
- Posty: 19791
- Rejestracja: 21 kwie 2019, 21:29
Re: Quebonafide - Egzotyka (2018)
spokojnie panie złotówa, mi tylko o jedno pół zdania chodziło z flavisowego posta, trochę nieprecyzyjnie się wyraziłem
to w moim zamiarze nie była żadna dopierdołka
to w moim zamiarze nie była żadna dopierdołka
Re: Quebonafide - Egzotyka (2018)
Co do smutnych numerów to przecież taki Manekin, Tarot czy Pareidolia to sztosy i fajnie nawinięte. Kurwa, ale to były sztosy, aż sobie odświeżę 
Belmondo pisze:Jestem człowiek demolka
Życie to ślizgawka, twoje życie to parodia
- ebismolarek
- Posty: 8579
- Rejestracja: 28 lis 2019, 23:25
Re: Quebonafide - Egzotyka (2018)
W tym ktsie na pewno zadebiutował i chyba na tym się skończyło
Re: Quebonafide - Egzotyka (2018)
Totalnie nie pasi mi ta plyta, najlepsze single stad sa co najwyżej srednie, bo spojnosci tu zadnej. Ostatecznie wyróżnilbym quebahombre
Epki lepsze, nie wiem czy jest do nich temat osobny
Epki lepsze, nie wiem czy jest do nich temat osobny
Influencer.
Re: Quebonafide - Egzotyka (2018)
W ogóle śmieszna sytuacja z tym tematem, bo jak wstawiłem to 2 października to nie było do tej pory żadnego komentarza, co mnie ogromnie zdziwiło, bo to jednak jeden z największych projektów w PLHH(jasna sprawa, że może wtedy nikt nie zauważył i został zasypany innymi tematami, pewnie moimi
), a teraz już 30 postów naklepane. 
A co do płyty to może kontrowersyjnie, ale dla mnie utwór "Zorza" to najlepszy kawałek w polskim rapie.
A co do płyty to może kontrowersyjnie, ale dla mnie utwór "Zorza" to najlepszy kawałek w polskim rapie.
Re: Quebonafide - Egzotyka (2018)
Spoko plyta, kilka numerów czasami sobie jeszcze odpalam, ale potencjał zdecydowanie niewykorzystany. Solar usuwający pół zwrotki ifaniego bo "jazda zbyt afrykańska", choć przecież o to powinno chodzić, część utworów na silę wpasowana tylko tematycznie do miejsc i klipów. Nie wracam np. do "to nie jest hip-hop", ale sam zamysł i realizacja bardzo dobre. Najgorsze były traki z Dubaju, Maroka i Indii, jeszcze z tym śmiesznym mozilem na refrenie, Maroko z chujowymi gośćmi, Odyseusz też nudnawy, w brazylijskim ewidentnie bit mi nie siada (samba, Rio, radość, a tu jakieś pitu pitu). Za to takie między słowami, changa czy quebahombre fajnie wyszły.
Robert Lewandowski pisze:Dobra, puściliście już swoje numery, a teraz wjeżdża ZBUKU
Re: Quebonafide - Egzotyka (2018)
prawda jest tak, ze w tym projekcie muzyka jest najmniej ważna i niedziwne w sumie, że dupy nie urywa xd

Re: Quebonafide - Egzotyka (2018)
hypebae ze sferą najlepszy numer z płyty, a zorza to oczywiśćie najgorszy track polskiego rapu, przeokrutny syf
Re: Quebonafide - Egzotyka (2018)
Skąd ta olbrzymia nienawiść do tego utworu?
Re: Quebonafide - Egzotyka (2018)
pretensjonalne to i pompatyczne, nie chce mi się rozkładać tego na czynniki pierwsze, ale generalnie to w ogóle nie brzmi, 808's heartbreak to ejst przykład jak powinna się muzykę tego typu robić
Re: Quebonafide - Egzotyka (2018)
Dla mnie najgorszy kawałek na płycie to jedynie Changa z Ifanim, zawsze skipowałem ten kawałek
Re: Quebonafide - Egzotyka (2018)
nigdy nie byłem w stanie dosłuchać do końca tej Zorzy Quebo (zresztą podobnie jak Euforii) przez to tandetne pianinko w stylu Verby (słuchając tych dwóch kawałków nie dziwi mnie irytacja Piha). Changa z kolei to jak dla mnie jego najlepszy numer obok cestlavie
Re: Quebonafide - Egzotyka (2018)
Ten album wyszedł w 2017. Madagaskar!
- oKulTywowany
- Posty: 2782
- Rejestracja: 01 sie 2019, 0:33
Re: Quebonafide - Egzotyka (2018)
Quebo chuowy
i piszą to osoby co jarają się jakims Kazem i Belmondo 
This page is no longer available.












