[serial][Netflix] Wiedźmin (2019 - )
Moderatorzy: gogi, con shonery
Re: [serial] Wiedźmin
Ja jestem w połowie i oglądam to z przyjemnością i też przyznam, że rola Geralta zagrana perfekcyjnie, gość jest świetny. 
Re: [serial] Wiedźmin
jestem po 3 odcinku i jest spoko
dołączam się do propsów w stronę henrego
Spoiler
tylko jak ktoś nie zna historii to za chuja się nie połapie w chronologii do końcówki 3 odcinka
- ebismolarek
- Posty: 8579
- Rejestracja: 28 lis 2019, 23:25
Re: [serial] Wiedźmin
No i muzyczka też fajna se przygrywa
Re: [serial] Wiedźmin
Jaskier też daje radę
nadaje zajebistego kontrastu temu serialowi.
Re: [serial] Wiedźmin
Zupełnie nie rozumiem dlaczego nie można było dać wątku Ciri potem,a na początku zająć się na spokojnie i porządnie opowiadaniami. A tak to po dwóch odcinkach mam wrażenie, że opowiadania są spłycone do granic możliwości i skakanie z jednego wątku do drugiego raczej nie wychodzi dobrze serialowi. Takie póki co 5-6/10, mogło być gorzej, chociaż Henry spoko nawet gra Geralta
Re: [serial] Wiedźmin
Spoiler
już na scenie śmierci Calanthe popłakałem się jak dziecko
jestem dopiero po pierwszym odcinku i póki co jest bardzo dobrze. dołączam się do fali propsów dla Cavilla.
kocham pozdrawiam
#COYG
#COYG
- zemsta1kadluba
- Posty: 7705
- Rejestracja: 22 paź 2019, 12:50
Re: [serial] Wiedźmin
Jestem po 3 odcinkach i jest mega przeciętnie z tendencją spadkową, jak obejrzę całość to skrobnę coś więcej
mołpy są kozackie
Re: [serial] Wiedźmin
Po chuj ta Ciri tutaj 
Re: [serial] Wiedźmin
trzeba znać książki/ gre zeby +~ wiedziec o c b?
Re: [serial] Wiedźmin
nie trzeba, ale jak piszą wyżej trochę szybko cisną z rozwojem fabuły i wprowadzaniem postaci i jak nie ogarniasz o co chodzi to może być ciężko się połapać dlaczego to wszystko się dzieje w kilku równoległych wątkach
btw.
btw.
Spoiler
czarny Istredd jest OK, tak się wprowadza do serialu postacie o innym kolorze skóry jak już tak bardzo chcą, ma to jakoś ręce i nogi, czarodziej pasuje bo świat magii jest raczej globalny, a nie kurwa parytet rasowy na wieśniaków w średniowiecznej wsi. W ogóle jakbym był czarny, to bym wolał żeby inni czarni byli czarodziejami a nie wieśniakami. Murzyn w zamku też OK bo mógł się tam pojawić z jakiejś rodziny szlacheckiej z innego kontynentu i to też w miarę się trzyma
Re: [serial] Wiedźmin
po jakimś czasie domyślisz się łopatologicznie kto kogo i za co, ale np. pierwszy odcinek to musi być niezły pierdolnik dla kogoś kompletnie nie into Wiedźmin, bo rzucają ci na pysk wojnę, kurwa tu idzie Nilfgaard, zastanawiasz się co to za impreza, co to za baba, a czemu akurat Geralta, skąd typiara to wiedziała aaa co się dzieje.
obejrzałem dopiero pierwsze dwa odcinki, ale fabularnie wzięli się za to od dupy strony i zamiast najpierw zrobić jakiś ładny wstęp do sytuacji na kontynencie, historii paru osób z e01 oni pierdolnęli środek poszukiwań i całość wygląda mocno średnio kiedy postacie dyskutują sobie "kuuurwa a pamiętasz jak wtedy była ta wojna i zajebali tamtego, ale był pierdolnik, kurwa gdybym tylko mogła cofnąć TAMTĄ sytuację". Geralt to wie, znający sagę to wiedzą, ale nowy widz kurwa nie do końca i o ile jako relaksujące show ogląda się to nadal fajnie dla laika, tak stronę kucowego lore IMO trochę zjebali.
obejrzałem dopiero pierwsze dwa odcinki, ale fabularnie wzięli się za to od dupy strony i zamiast najpierw zrobić jakiś ładny wstęp do sytuacji na kontynencie, historii paru osób z e01 oni pierdolnęli środek poszukiwań i całość wygląda mocno średnio kiedy postacie dyskutują sobie "kuuurwa a pamiętasz jak wtedy była ta wojna i zajebali tamtego, ale był pierdolnik, kurwa gdybym tylko mogła cofnąć TAMTĄ sytuację". Geralt to wie, znający sagę to wiedzą, ale nowy widz kurwa nie do końca i o ile jako relaksujące show ogląda się to nadal fajnie dla laika, tak stronę kucowego lore IMO trochę zjebali.
B to G strikes again, thick hay on the bread... For me it's a lifestyle, you say that's about swag
Re: [serial] Wiedźmin
też prawda, no ale z drugiej strony często jest inba ze strony fanów uniwersum, wydaje mi się jednak że po grach z takim sukcesem większość ludzi skojarzy fabułę i rozkmini A NO TO TA CIRI JEST PRZECIEŻ
Spoiler
zajebista scena z tym balansem w magii, tak to powinno w rzeczywistości (hehe) wyglądać, a nie kule ognia z dupy z cooldownem 1s
- zemsta1kadluba
- Posty: 7705
- Rejestracja: 22 paź 2019, 12:50
Re: [serial] Wiedźmin
dla mnie to w ogóle jest za dużo sytuacji gdzie postacie gadają o fabule, wydarzeniach jakie się wydarzyły, ciągłe ekspozycje, to jest generalnie coś co mi najbardziej nie odpowiada w tych 3 odcinkach jakie widziałem. Film to sztuka wizualna, masz pokazywać wydarzenia, a nie o nich opowiadać bo po pierwsze to jest strasznie nudne, po drugie to jest leniwy writing.
Spoiler
ja za to jak jebnąłem śmiechem jak przy scenie gdzie okazuje się że Szczurołap to elf mój ziomek rzucił "nie wiedziałem że w sadze były Mroczne Elfy" xD
mołpy są kozackie
Re: [serial] Wiedźmin
żadnych tajemnic na temat serialu nie ujawniam, ale na wszelki wypadek dam tę opinię w spojler żeby nikomu nie psuć zabawy:
Spoiler
cały czas mam kurwa takie nieznośne wrażenie, że akcja w danych scenach tego serialu toczy się pośrodku jakiejś pustki. stoi sobie grupka bohaterów i coś odpierdala w centrum niczego. niby z tyłu błyska czasem ogień, niby ktoś tam się w tle kręci, ale wszystko jest jakieś takie kurwa zalatujące sztucznością i studyjnością, plastikowe po prostu. najbardziej mnie to uderzyło podczas tej bitwy z nilfgaardem (totalnie biedacko zrobiona) no i w scenie na końcu świata. diaboł z plastikową głową i parę osób poprzebieranych w śmieszne kostiumy. nie poczułem od tych elfów, że są elfami, bardziej ludźmi ze szpiczastymi uszami. nie zrozumiałbym ich motywów, gdybym wcześniej ich już nie znał
sceny dworskie przywodzą mi z kolei na myśl ten taki serial o imperium osmańskim, który kiedyś leciał na tvp. z odcinka na odcinek tendencja spadkowa imo. niepokoi mnie to
no i macie rację, że strasznie zapierdalają z fabułą. świat wieśka znam właściwie na wylot, ale domyślam się, że to może być męczące i konfundujące. jestem na piątym odcinku, a już teraz uważam, że błędem było kręcenie sezonu wokół trzech postaci - ciri, geralta i yennefer. uważam, że scenariusz powinien jedną osobę z tego tercetu wyeliminować, najlepiej ciri. wtedy wyglądałoby to tak: duet geralt/jaskier przeżywa przygody przy okazji których poznajemy jako widzowie sytuację polityczną krainy i w ogóle całą specyfikę uniwersum, a równolegle yenn się szkoli, co pozwala nam stopniowo pojąć rolę czarodziejów. prawo niespodzianki pojawia się w ostatnim odcinku, stanowiąc wstęp do sezonu drugiego. i to by się wszystko skleiło do kupy. a tak? dostaliśmy pierdyliard wątków, postaci, wszystko zostało w zasadzie tylko liźnięte. jaskier sprowadzony jest do roli typowo hollywoodzkiego pajaca, który pełni rolę skrzydłowego głównego bohatera. w filmach akcji tę funkcję zwykle spełnia murzyn-dowcipniś, który ciągle żartuje o seksie i wtedy główny bohater spogląda na niego ostrym wzrokiem a murzyn mówi "no co? o co ci chodzi?". calanthe też jakaś taka dziwaczna wyszła. nie wiem, czy dla widza który nie zna książek ona rzeczywiście jawi się jako lwica z cintry
żeby nie było - nie hejtuję w czambuł, generalnie bawię się dobrze oglądając, polecam i tak dalej. uważam jednak, że dobrze by tej historii zrobiło, gdyby była opowiedziana spokojniej, mniejszymi kroczkami. a tak to jest ciągłe łatanie dziur w scenariuszu poprzez dialogi, co brzmi po prostu kiepsko
sceny dworskie przywodzą mi z kolei na myśl ten taki serial o imperium osmańskim, który kiedyś leciał na tvp. z odcinka na odcinek tendencja spadkowa imo. niepokoi mnie to
no i macie rację, że strasznie zapierdalają z fabułą. świat wieśka znam właściwie na wylot, ale domyślam się, że to może być męczące i konfundujące. jestem na piątym odcinku, a już teraz uważam, że błędem było kręcenie sezonu wokół trzech postaci - ciri, geralta i yennefer. uważam, że scenariusz powinien jedną osobę z tego tercetu wyeliminować, najlepiej ciri. wtedy wyglądałoby to tak: duet geralt/jaskier przeżywa przygody przy okazji których poznajemy jako widzowie sytuację polityczną krainy i w ogóle całą specyfikę uniwersum, a równolegle yenn się szkoli, co pozwala nam stopniowo pojąć rolę czarodziejów. prawo niespodzianki pojawia się w ostatnim odcinku, stanowiąc wstęp do sezonu drugiego. i to by się wszystko skleiło do kupy. a tak? dostaliśmy pierdyliard wątków, postaci, wszystko zostało w zasadzie tylko liźnięte. jaskier sprowadzony jest do roli typowo hollywoodzkiego pajaca, który pełni rolę skrzydłowego głównego bohatera. w filmach akcji tę funkcję zwykle spełnia murzyn-dowcipniś, który ciągle żartuje o seksie i wtedy główny bohater spogląda na niego ostrym wzrokiem a murzyn mówi "no co? o co ci chodzi?". calanthe też jakaś taka dziwaczna wyszła. nie wiem, czy dla widza który nie zna książek ona rzeczywiście jawi się jako lwica z cintry
żeby nie było - nie hejtuję w czambuł, generalnie bawię się dobrze oglądając, polecam i tak dalej. uważam jednak, że dobrze by tej historii zrobiło, gdyby była opowiedziana spokojniej, mniejszymi kroczkami. a tak to jest ciągłe łatanie dziur w scenariuszu poprzez dialogi, co brzmi po prostu kiepsko
Re: [serial] Wiedźmin
Wczoraj jak sobie w nocy oglądałem i zacząłem przysypiać to miałem wrażenie, że zamiast Geralta słucham Charlsa Vane z Black Sails
Nastawiałem się na chujnię z grzybnią, na szcześcię wyszło całkiem nieźle
Nastawiałem się na chujnię z grzybnią, na szcześcię wyszło całkiem nieźle
Re: [serial] Wiedźmin
dobra skończone u mnie
takie 6/10 bym dał, po 3 odcinkach byłem bardziej pozytywnie nastawiony ale kilka rzeczy zjebali
Spoiler
na plus:
- henry jako geralt
- yen z fajnie pokazanym wątkiem(to jaki burdel zrobili w scenariuszu z jego pokazaniem to inna kwestia) i fajnymi cyckami
- ciri, podobnie jak yen fajnie wątek pokazany ale burdel w jego przedstawieniu
- jaskier
- matka ciri super obsadzona
-w ogóle większość postaci fajnie zrobiona i obsadzona
- rzeź w Blaviken fajnie pokazana
- dobrze zrobione te ghule czy inne trupojady z ostatniego odcinka oraz to gówno w 1 odcinku w przeciwieństwie do chyba wszystkich innych potworów
- krew bluzgi itp. bo trochę się bałem że bajkę z tego zrobią
na minus:
- zrobienie pizdy i lamusa z Vilgefortza, to jest najgorsze serio
jakbym nie ogarniał trochę uniwersum to bym nie zwrócił uwagi ale bardzo lubię tę postać
- kompletny chaos w pokazaniu fabuły, chcieli za dużo pokazać chyba i chronologia jest tak powalona, że ja nie wiem jak ktoś kto nie czytał książek ani nie grał w gry się w tym połapie, ciągłe skoki między lokacjami i czasie bez żadnego be ani me
- królowa cintry i mężulek słabo pokazani jednak jak jakieś patusy
- niedosyt po odcinku ze smokiem mocny
- lokacje, kostiumy i cgi zalatują jednak biedą często, to chyba najłatwiejsze do poprawy jak dostali(?) większy budżet na next sezon
- henry jako geralt
- yen z fajnie pokazanym wątkiem(to jaki burdel zrobili w scenariuszu z jego pokazaniem to inna kwestia) i fajnymi cyckami
- ciri, podobnie jak yen fajnie wątek pokazany ale burdel w jego przedstawieniu
- jaskier
- matka ciri super obsadzona
-w ogóle większość postaci fajnie zrobiona i obsadzona
- rzeź w Blaviken fajnie pokazana
- dobrze zrobione te ghule czy inne trupojady z ostatniego odcinka oraz to gówno w 1 odcinku w przeciwieństwie do chyba wszystkich innych potworów
- krew bluzgi itp. bo trochę się bałem że bajkę z tego zrobią
na minus:
- zrobienie pizdy i lamusa z Vilgefortza, to jest najgorsze serio
- kompletny chaos w pokazaniu fabuły, chcieli za dużo pokazać chyba i chronologia jest tak powalona, że ja nie wiem jak ktoś kto nie czytał książek ani nie grał w gry się w tym połapie, ciągłe skoki między lokacjami i czasie bez żadnego be ani me
- królowa cintry i mężulek słabo pokazani jednak jak jakieś patusy
- niedosyt po odcinku ze smokiem mocny
- lokacje, kostiumy i cgi zalatują jednak biedą często, to chyba najłatwiejsze do poprawy jak dostali(?) większy budżet na next sezon
Re: [serial] Wiedźmin
3 odcinek
Świetnie odegrana rola Geralda.
Jedyny minus to ilość wątków i postac, ciężko się połapać w chronologi i o co ogólnie chodzi, ale nadrobi się to książkami.
Świetnie odegrana rola Geralda.
Jedyny minus to ilość wątków i postac, ciężko się połapać w chronologi i o co ogólnie chodzi, ale nadrobi się to książkami.
-
FÜRDIEGANG
- Posty: 1149
- Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:32
Re: [serial] Wiedźmin
na plusik wykonanie,
na minus brzydkie aktorki i chaos w scenariuszu. Widz, który wczesniej nie ogarnia postaci i fabuły na pewno szybko odpusci ogladanie.
na minus brzydkie aktorki i chaos w scenariuszu. Widz, który wczesniej nie ogarnia postaci i fabuły na pewno szybko odpusci ogladanie.
ex-AlmostDivine
Twój chłopak kaloryfer kurwa, a ja se noszę bojler
No bo jem co chcę, a ten głupek liczy kalorie tak jak drobne
By cię wziąć na randkę i zamówić sałatkę
No naprawdę trochę scam, nie?
Twój chłopak kaloryfer kurwa, a ja se noszę bojler
No bo jem co chcę, a ten głupek liczy kalorie tak jak drobne
By cię wziąć na randkę i zamówić sałatkę
No naprawdę trochę scam, nie?










